Mam nadzieję, że w końcu dostanę rywala z którym zawalczę naprawdę.” – Salim Touahri po wygranej przez nokaut na Soul FC 2

03 Luty 2014
Mam nadzieję, że w końcu dostanę rywala z którym zawalczę naprawdę.” – Salim Touahri po wygranej przez nokaut na Soul FC 2


O takim zwycięstwie marzy większość zawodników MMA, jednak mało który lubi, gdy przychodzą bez większego wysiłku. Faktycznie, można to było wyczuć już od pierwszej chwili, w której sędzia zakończył walkę i uniósł ręce Salima Touahriego w geście zwycięstwa. Nietrudno więc odgadnąć, że sytuacja ta była głównym motorem napędowym naszej rozmowy tuż po wyjściu z oktagonu.

Komentarze

  • Drwalu

    to chyba nie to że nie jest szczęśliwy tylko przez to że nie szaleje z radości to się tak wydaje. po prostu nie musiał się zażynać żeby wygrać więc tej szalonej radości nie ma. ale na pewni się cieszy

  • Brakuje chlopakowi optymizmu. Ma na rozkladzie w amatorskich walkich takich zawodnikow jak Jotko i Pawlak takze powodzenia w karierze.

  • Typer

    Nie chciał się cieszyć za bardzo bo by go zlinczowali. a może i w sobie czuł jakie to było nie fair wobec przeciwnika. ale faktycznie szacunek dla Bartłomieja że wyszedł do takiej walki. nie było to może dobre ale pokazał dusze wojownika i za to na pewno należy się szacun

  • ruchmistrz

    no bowiadać ze chłopak rozczarowany. jak tak dba o kariere to nie chce mieć rekordu dla rekordu

  • Magda S.

    A wywiad z Bartłomiejem będzie? Chyba mocno obity wyszedł z tego? on taki przyjemny chłopak, powinien móc coś powiedzieć w tej sprawie 🙁

  • Cain

    no to chyba nie że pesymista tylko realnie to widzi. miało być inaczej. a tak jest tylko rekord. ale spoko. każda walka to realne ryzyko i nie można nikogo lekceważyć. pokazał klasę. nie tylko w ringu chyba

  • champ1

    ale faktycznie, mówi nie tylko jak zawodnik ale jak karierowicz! i to mi się podoba!

  • Pingback: Salim Touahri rywalem Ireneusza Ziółkowskiego na Arenie Berserkerów 5()