KSW 27: „Rynek przekonał się, że MMA jest prawdziwym sportem.” – Mariusz Stachowiak o obowiązkach manadżera w Ankosie Zapasy

20 Maj 2014
KSW 27: „Rynek przekonał się, że MMA jest prawdziwym sportem.” – Mariusz Stachowiak o obowiązkach manadżera w Ankosie Zapasy


Gdyby nie dobry nastrój w obozie Ankosu Poznań po KSW 27, być może nigdy nie udałoby się namówić ich managera na rozmowę przed kamera MMAnews. Z Mariuszem Stachowiakiem porozmawialiśmy o kulisach jego obowiązków, a także o nieskrywanych emocjach ze zmianą właściciela mistrzowskiego pasa KSW.

Komentarze

  • Gruby

    Wojtek wielkie brawa dla Ciebie za tą całą robotę przed i po KSW!!! Walnąłeś więcej wywiadów sam niż wszystkie inne portale razem wzięte szacun dla Ciebie!!! Bez kitu jesteś w tej samej lidze co Borys jeśli chodzi o zaangażowanie do pracy i profesjonalizm!!!

  • rudy

    Świetne wywiady, bardzo mi się podoba, ze są rozmowy z sędzią, sponsorem od Juchy czy trenerem albo właśnie managerem. Bo to jakby oglądanie vbloga, czegoś od kuchni, oni zawsze ciekawy rzeczy mówią. Właśnie zgadzam się z nimi, że wreszcie biznes wchodzi w MMA. To nie są bójki pod sklepem, to jest sport, i jak tylko stanie się luksusowym sportem to wreszcie będzie kasa. Brawo. A Ankos wymiata

  • Cain

    no manager gruby, jak wszystkich wbija do KSW! gratki

  • Typer

    no i dobrze że rozdzielili role managera i trenera. nie da się być wszystkim na raz

  • KAT

    ja myślę, ze ztym rynkiem to jeszcze nie jest tak kolorowo. bardziej sponsorzy są wśród firm gdzie np. właściciel czy prezes lubi ten sport albo może przed ziomalkami garniturowcami zaszpanować ze ma kolegów w klatce iwtedy daje kasę. nie wierzę że klub mma może pojechać do jakiejś firmy i po prostu na drodze składania oferty pozyskać kasę. jak prezes nie chce sam „być w mma” to nic z tego nie będzie 🙁