UFC 173: Daniel Cormier poddał Dana Hendersona. Jon Jones „wywołany do tablicy”

autor:
25 Maj 2014
UFC 173: Daniel Cormier poddał Dana Hendersona. Jon Jones „wywołany do tablicy”

Foto: ufc.com

Foto: ufc.com

Daniel Cormier (15-0) poddał duszeniem zza pleców Dana Hendersona(30-12) w trzeciej rundzie pojedynku na UFC 173 w Las Vegas. Zawodnik AKA, opromieniony 15 zwycięstwem w karierze, wyzwał na pojedynek Jona Jonesa, mistrza UFC w dywizji półciężkiej.

Od samego początku, mogliśmy obserwować pojedynek obfitujący w akcje zapaśnicze z obu stron. Zwycięzca turnieju Strikeforce w wadze ciężkiej, Daniel Cormier stale dominował nad bardziej doświadczonym, Danem Hendersonem. Wielokrotnie przechodził pozycję, bijąc pozostającego w „żółwiu” Hendersona. Jedynym ratunkiem dla weterana Pride, Stikeforce i UFC, było znokautowanie zawodnika American Kickboxing Academy.

Cormier każdą z udanych akcji, inicjował kopnięciem frontalnym na twarz, które miało być zasłoną dymną przed kolejnym, spektakularnym obaleniem. Dwie kolejne rundy potoczyły się pod dyktando niepokonanego zawodnika. „Hendo” z sekundy na sekundę, stawał się słabszy, nie mogąc przełamać supremacji młodszego oponenta. Cormier w trzeciej rundzie kontynuował bijanie Hendersona.

Gdy wydawało się, że pojedynek zakończy się w pełnym wymiarze czasowym, Cormier zaszedł za plecy Hendersona, poddając go przez duszenie zza pleców. Po odniesieniu 15-go zwycięstwa, podczas wywiadu po walce wyzwał na pojedynek Jona Jonesa.

Gdziekolwiek będziesz uciekał, idę po Ciebie Jonie Jones.

Komentarze

  • adamus

    Kto powiedział że ucieka