UFC 175: Chael Sonnen na dopingu. Amerykanin wypada z gali w Las Vegas [UPDATE]

autor:
10 Czerwiec 2014
UFC 175: Chael Sonnen na dopingu. Amerykanin wypada z gali w Las Vegas [UPDATE]

Foto: ufc.com

Foto: ufc.com


Co łączy Vitora Belforta oraz Wanderleia Silvę? Z pewnością obywatelstwo, ale również fakt, iż obaj zawodnicy mają problem z dopingiem. Do pierwotnej dwójki dołączył (red. ponownie) Chael Sonnen, który oblał jeden z testów przeprowadzonych przed lipcową galą UFC 175. W organizmie „Gangstera z Oregonu”, znalazły się aż dwie, nielegalne substancje. W związku z wpadką, Sonnen nie wystąpi na gali w Las Vegas.

W organizmie posiadacza czarnego pasa w „Trashtalku” znaleziono anastrozol, a także klomifen. Oba preparaty są stosowane u kobiet. Pierwszy dla pań w początkowym stadium leczenia raka piersi, a drugi stosowany jest u pań walczących z bezpłodnością.

Próba sfinalizowania walki z udziałem wspomnianych trzech zawodników UFC, coraz bardziej przypomina brazylijską telenowelę. Wg planu, Sonnen miał zawalczyć z Wanderleiem Silvą w Las Vegas, jako główni trenerzy TUF 3 Brazil. „Wand” jednak nie poddał się badaniom antydopingowym i kierownictwo zdecydowało, że jego miejsce zajmie Vitor Belfort.

W kolejnym odcinku telenoweli okazało się, że Belfort wciąż nie dostał wymaganej licencji na walkę w ramach lipcowej gali. Powodem był zbyt wysoki poziom testosteronu w organizmie zawodnika. Co ciekawe, na łamach jednego z amerykańskich portali, pojawiła się informacja, że UFC będzie chciało nieco nagiąć prawo, aby Belfort otrzymał licencję, na tzw. „odpowiedzialność organizatora”. Żart? Mam nadzieję, że tak. Nie dla dopingu w MMA!

UPDATE: Sonnen przyznał się do zażywania obu substancji, jednak tłumaczy dlaczego nie powinno być to żadnym zaskoczeniem.

Zmieniono prawo w Nevadzie. Na początku roku, pozbyli się czegoś, co było znane jako TRT i ja byłem na tejże kuracji testosteronem. Więc kiedy zmienili prawo, musieliśmy przejść przez fazę zmiany. Osobiście, żeby ją przejść, musiałem przyjąć klomifen oraz anastrozol. Tak właśnie zrobiliśmy. W międzyczasie nie walczyłem i nie ubiegałem się o licencję.

W trakcie, Komisja wykonała test. Wykryto u mnie obie wspomniane substancje, bo tak też powinno się stać. Były przecież w moim organizmie. Nie było w tym żadnej niespodzianki. To nie są anaboliki, to nie są sterydy, to nie są wspomagacze. Nic z tych rzeczy. Ale oni uznali, że wciąż są to substancje zabronione.

Co jednak interesujące, w moim przypadku, nie braliśmy udziału we współzawodnictwie. Nie pokazałem się w dniu gali, mając to we krwi. To było poza zawodami, z powodu zmiany prawa. Jest to więc dla mnie dość dziwne położenie.

Testy przeprowadzono w USADA, najlepszym laboratorium na świecie. Są bardzo dokładne. Wykonaliśmy wcześniej własne badania i myśleliśmy, że wszystko zostało już wydalone z mojego organizmu. Nie było żadnego sekretu w tym, że zażywałem wspomniane substancje. Zażywa się je, schodząc z testosteronu. Ale testy zostały zrobione u nich i mogą rozwiązać sprawę w dowolny sposób. Mogą uznać, ze cała historia ma sens ale też może się im nie spodobać. Może stać się cokolwiek. To oni są komisją. Ja muszę z tym żyć. To co wzmaga zamieszanie w sytuacji, to fakt iż są to substancje nieanaboliczne, nie są to również sterydy, ani też wspomagacze. Są w pełni legalne i potrzebuje ich do zdrowego życia. Oni twierdzą jednak, że muszę wybrać pomiędzy zdrowiem a sportem.

Komentarze

  • Kokos80

    to nie jest doping, ale te srodki maja swoja role. zacznijmy od tego, ze sa przepisywane rowniez facetom, oba! znacznie rzadziej, ale maja swoje zastosowanie.

    oba te leki wplywaja na wzrost naturalnego testosteronu we krwi, i to dosc sporo, ale normy raczej nie podwyzsza, czasami minimalnie. nie maja duzych skutkow ubocznych, kobiete biora je latami. dzialaja hamujaca na wytwarzenie estrogenu – ten 1 lek. a jak jest go malo, to nie odklada sie fat, i wzrasta czysty testosteron we krwi.

    ten drugi lek jest slabszy, to czesty srodek na naszych silowniach, dziala krotko i powoduje cykliczny wyrzut testy do krwi. to odblok po sterydach.

    oba bralem i tutaj Sonnen w zasadzie nic wielkiego nie zrobil, on probuje wrocic do siebie po cyklu, ktory pewnie juz skonczyl dawno, i juz nie bedzie wracal do koksu, bo to nie ma sensu.

  • tomox

    szkoda że tak to się skończyło, ale ogólnie bardzo dobrze że walczą z koksowaniem, nawet jeśli to prawda że 3/4 zawodników ufc coś bierze i wszyscy mieliby odpaść – niech tak będzie, niech to będą walki ludzi a nie „maszyn”, a argument o wyrównywaniu szans? od tego są kategorie wagowe oraz ewentualnie wiekowe, i albo ktoś się czuje na siłach walczyć albo nie, zresztą z tym jest tak że jak komuś pozwolą na legalną kurację to zazwyczaj „przypadkiem” i tak przekracza wyznaczony poziom

  • KAT

    aaahahahahaahha jak kur…czytam to się rozkłądam na łopatki. co za ludzie

  • Cain

    dobrze, że odpuszczaja ani trochę. jestem za bezwzględną walką ze wszelkimi wspomagaczami (nooo poza kawą bo bez niej w robocie bym zasnął 😉 )

  • rudy

    W drugim zdaniu chyba miało być „wspomnianej dwójki” a nie „pierwotnej dwójki” 😀 Bo to troszku zmienia sens

  • EL doopa

    o właśnie, aporpop mojego poprzedniego komentarza- wyperd…z UFC całą trójkę?

  • champ1

    do skomentowania brak słów.

  • Oczekk

    No poprostu cyrk na kołach. Niech dadzą walkę Sonnena z Wandem z zezwoleniem na te koksy. ; P

  • Pako

    Ale się wytłumaczył Haha,brał te środki i tyle. I tak jak kiedyś pisałem że to będzie brazylijska telenowela Cool

  • kerimm85

    jakby zglosil komisji ze jest na odbloku to by mu gowno zrobili 🙂 zalezy tez kiedy cykl jebal hehe cos kreci