Bellator: Bjorn Rebney wypada z gry, Scott Coker wchodzi w jego miejsce [UPDATE 2]

18 Czerwiec 2014
Bellator: Bjorn Rebney wypada z gry, Scott Coker wchodzi w jego miejsce [UPDATE 2]

Foto: strikeforce.com

Foto: strikeforce.com


Nie da się tego w racjonalny sposób wytłumaczyć, ale kilka dni temu mieliśmy wewnątrz redakcyjną rozmowę na temat nieistniejące już Strikeforce i głównodowodzącego – Scotta Cokera, a dzisiaj wszystkie portale branżowe piszą o jego powrocie. Wg źródeł z wewnątrz Viacomu (red. właściciel Bellatora), miałby on zastąpić dotychczasowego CEO – Bjorna Rebney’a.

Nie znamy Pana Bjorna, nigdy nie mieliśmy poznać go osobiście, ale z całą pewnością wiemy, kto go nie lubi. To Dana White, który wielokrotnie podkreślał jego niekompetentne podejście oraz próby kopiowania stylu UFC. Można jedynie przypuszczać, że w stwierdzeniu tym jest sporo emocji, wynikających z prowadzenia konkurencyjnych działań. Wiadomo natomiast, że Bjorn Rebney to znany pasjonat, który jako promotor boksu, zaryzykował wszystkie oszczędności, aby założyć własną organizację MMA. Z czasem pozbył się większej części udziału na rzecz spółki Viacom, wartej grube miliardy dolarów.

Choć zachował stanowisko dyrektorskie, nie wydaje się, żeby miał zbyt wiele do powiedzenia. Do tego stopnia, że podobno kilka dni temu otrzymał informację o zastąpieniu go wspomnianym Scottem Cokerem. Był właściciel Strikeforce sprzedał swoją własność na rzecz ZUFFY, jednak w marcu jego kontrakt (red. a właściwie odpowiednia klauzula) wygasł. Nie jest zaskoczeniem, że ktoś ponownie próbuje wprowadzić Pana Cokera do gry. Równie nieoficjalne wieści donoszą, że Rebney Bjorn łatwo stanowiska nie odda.

UPDATE: To już oficjalne info. Bjorn Rebney poza organizacją:

To jest gorzko emocjonalne ogłoszenie, w którym ogłaszam iż odchodzę z firmy, którą samemu założyłem. Czuję ogromną dumę, że obróciłem wizję w coś rzeczywistego. W kwitnący biznes, dystrybuowany przez telewizję, do 140 krajów na całym świecie. W partnera wielu biznesowych gigantów, sponsorów i strategicznych sprzymierzeńców na całym globie. To było osiem wspaniałych lat tworzenia, promocji i dlatego będę tęsknił za niesamowicie ciężką pracą, wspaniałą ekipą, która stała się dla mnie rodziną. Viacom miał inny punkt widzenia dla prawidłowego kierunku rozwoju Bellatora, niż ja i Tim. Obaj życzymy im jak najlepiej.

Wraz z założycielem, szeregi organizacji opuścił wspomniany Tim Danaher. Następców poznamy w ciągu kilku kolejnych dni.

UPDATE 2: Wczorajsza konferencja prasowa potwierdziła, że Scoot Coker oficjalnie wchodzi w miejsce Bjorna Rebneya. Pomimo sympatii zawodników do tego, co osiągnął były głównodowodzący, widać było również ogromną falę radości z powrotu Cokera:

Mój plan polega na odejściu od formatu turniejowego, do bardziej tradycyjnego formatu, takiego z dużą ilością super fightów. Zorganizujemy turnieje wtedy, gdy będzie miało to sens. Myślę, że turniej może mieć sens, ale musi być na to właściwy czas oraz odpowiedni zawodnicy.

Komentarze

  • DanteV

    Że tak pozwole sobie przywalić klasyką „Great Scott” 🙂

  • ZenZens

    Ciekawe co będzie z walka helda z pitbullem. To finał turnieju a ma odejść od formatu turniejowego.

  • rudy

    No ale na pewno nie przerwą cyklu w środku. Nie sądzę, żeby Heldowi groziło teraz wykpienie się organizacji z zobowiązań. Ale co do samej zasady to w pełni się zgadzam z nową krwią i popieram docelowo

  • Pako

    No jeśli coś będzie nie czysto z nowym właścicielem to dobrzy zawodnicy i tak trafią do UFC także ja o Helda tu się nie martwię,lecz ta cała zamiana mi coś tu nie pasuje.Nagle kiedy Bellator wchodzi na nowy tor z PPV to już zmiany na stanowiskach itd.Czekam na więcej wiadomości.

  • champ1

    no włąśnie. podejrzane to. ale nie ma co się oszukiwać świat biznesu to zawsze układy i układziki