Kamil Waluś dla MMANEWS: „To nowy początek, nowa szansa. Doceniam to, że mogę walczyć na KSW.” (+wywiad)

autor:
16 Czerwiec 2014
Kamil Waluś dla MMANEWS: „To nowy początek, nowa szansa. Doceniam to, że mogę walczyć na KSW.” (+wywiad)

kamil_waluś_mmanews_ksw25

Tym razem,Kamil Waluś (4-2) przygotowuje się do walki na KSW 28 w klubie Grega Jacksona w Albuquerque. W wywiadzie dla MMAnews, opowiedział o treningach z Alistairem Overeemem, walce na karcie wstępnej i zmianach, jakie dokonały się w nim po porażce z Olim Thompsonem. Jesteście ciekawi co słychać u augustowskiego T-Rexa? Wobec tego zapraszamy do lektury.

MMANEWS: Witaj Kamil. Obecnie jesteś u Grega Jakcsona w Albuquerque. Powiedz, jak doszło do tego, że ostatecznie zdecydowałeś się na wyjazd do USA? Czy żeby wejść na poziom wyżej, trzeba wyjeżdżać z Polski?
Kamil Waluś: Witam wszystkich, którzy są ze mną. Pozdrawiam neutralnych kibiców MMA. Mój idol i wzór Alistair zaczął tu trenować, więc jestem razem z Nim. W Polsce mamy świetne kluby i znakomitych trenerów. Nie trzeba wyjeżdżać z kraju. Tu chodzi o personalne sprawy i to jakie dana jednostka ma cele.

Chciałbym wrócić jeszcze do twojego ostatniego pojedynku. Niestety przegrałeś z Olim Thomsonem, ale wiadomo to tylko sport i porażka uczy więcej, aniżeli każde, kolejne zwycięstwo. Powiedz, jak było u Ciebie? Jakie zmiany poczyniłeś w związku z tym faktem?
– Na dobra sprawę ciesze się, że przegrałem. Walka wyglądała bardzo słabo w moim wykonaniu, ale Oli już wtedy był w moim zasięgu. Potoczyło się tak jak się potoczyło, ale wyciągnąłem z porażki same pozytywne wnioski.

Twoja kolejna walka odbędzie się na KSW 28 w Szczecinie. Czy jest obecnie zawodnik z którym chciałbyś się sprawdzić, zobaczyć jak bardzo ten wyjazd wpłynął na Twoją formę?
– Po pierwszym tygodniu trenowania tutaj, jest mi obojętne kim będzie mój przeciwnik. Ważne, żeby był to prawdziwy zawodnik MMA. Szanuję każdego, kto podejmie wyzwanie.

Zawalczysz, niestety w karcie wstępnej gali KSW 28. Jak do tego podchodzisz?
– Dlaczego niestety? Zrób ankietę w polskich klubach MMA, kto chciałby zawalczyć w undercardzie KSW. Obstawiam, że minimum 2 tys. utalentowanych adeptów. Myśl pozytywnie. To nowy początek, nowa szansa. Doceniam to, że mogę walczyć na KSW.

W Albuquerque pomagasz w przygotowaniach swojego przyjaciela, Alistaira Overeema. Będzie to jego pierwszy obóz w nowym gymie, od czasu rozstania się z Blackzilians. Dlaczego doszło do zmiany klubu? Pytam dlatego, bo w internecie jest 100 wersji, a najlepiej szukać odpowiedzi u źródła.
– To są osobiste sprawy Alistaira i nie mogę o tym mówić. Mogę powiedzieć, że obecny klub Alistaira jest dużo lepszy, aniżeli Blackzilians.

Powiedz jaki macie plan działania, jak często będziecie trenować. Możesz zdradzić kilka szczegółów?
– Na razie nic nie zdradzę. Wszystkiego dowiecie się z pierwszego odcinka Vbloga.

Jak mniemam będzie to dłuższy obóz, więc czy oprócz treningów, będziecie mieli dzień wolnego, aby pozwiedzać USA?
– Keep focus on carrer and enjoy the life. Mam w planie odwiedzić Adama Maciejewskiego w Chicago i przyjaciół, którzy tam mieszkają. Poza tym, chciałbym raczej skupić się na treningu i przy okazji zwiedzać miejscowe atrakcje.

Ostatnio na twoich plecach pojawił się nowy tatuaż, Kratos – Bóg wojny. Nad postacią widnieje napis: ” Kto nie ze mną ten przeciwko”. Mógłbyś powiedzieć coś więcej na temat tatuażu?
– Tatuaż jest dla mnie bardzo ważny. Część symboliki zostanie zdradzona w videoblogu.

W swoich wypowiedziach widać, że zmieniłeś się diametralnie. Jak sam mówisz nie jesteś już „grzecznym Kamilkiem”. Co spowodowało taką zmianę?
– Cytując Anthony’ego Hopkinsa : „Kiedyś traktowałem ludzi dobrze, teraz z wzajemnością.” Nie chce się rozpisywać na ten temat. Niech ten cytat, będzie odpowiedzią.

W zeszłą sobotę byłeś na UFC FN 42. To była twoja kolejna gala, obejrzana na żywo. Powiedz, jakie są twoje odczucia odnośnie gali? Jak oceniasz występ Piotrka Hallmanna?
– Prosto z mostu. Kilka leveli wyżej jest KSW jeżeli chodzi o oprawę widowiska. Co do poziomu sportowego, to wcale nie ma takiej przepaści. Nie zapominajmy o naszej mentalności. To co obce jest uważane za lepsze. Co do walki Piotrka, to na pierwszą myśl przychodzą mi tylko epitety: Incredible, Fantastic, Great performance. Unbelievable. Na żywo wyglądało to tak, jakby Piotrek przejechał się po Edwardsie, jak walec po asfalcie. 😉 Wielka forma. Fajne uczucie wstać jako jedyny, krzyczeć z radości. Za mną siedziała spora grupka fanów Edwardsa, która zaczyna klaskać, nagradzając obu zawodników za świetny występ.

Dzięki, że pomimo faktu, iż masz mało czasu podczas obozu przygotowawczego w Albuquerque, poświęciłeś czas dla Mmanews.pl. Trenuj ciężko i widzimy się na KSW 28 w Szczecinie.
– Pozdrawiam prawdziwych fanów MMA. Dziękuję za setki wiadomości wsparcia płynące od was. A dla stada baranów? Cóż, niedługo zabraknie trawy do żarcia. 😉

Komentarze

  • A. Gaik

    skonczylibyscie juz promowac tego leszcza. malo wartosciowych zawodnikow w polsce? czy chodzi tylko o wejscia?

  • rudy

    No fan page Walusia jest pełen wsparcia i dobrych życzeń. Jeśli wróci silniejszy to tylko dobrze

  • maniekzig

    I kompletnie nie zgadzam się z tym że na KSW jest zbliżony poziom.

    Mnie nie interesują fajerwerki, tylko same walki i wiadomo że będąc na undercardzie w KSW bez szans na UFC będzie chwalił to co ma.

    KSW ma tylko jedną zaletę, startują na niej Polacy przez co emocje można mnożyć, bo radość z oglądania rodaków jest zawsze większa.

    CW z udziałem Marcina i Aśki dało masę emocji, za poziom rywali, samą walę + serce

    Jedni się jarają MMA jako sportem, inni chcą całej otoczki, bo to to ich przyciąga na galę.

    Podchodząc zdroworozsądkowo to ocenia się występy w klatce/oktagonie, a tutaj Kamil nie wypada za dobrze. Może być mistrzem treningu i stać się wielkim przegranym bez sukcesów. To on podejmuje decyzje jak wypada w walce.

    Tyle że nie widzę powodów aby go hejtować. Niech się bierze do roboty!

  • tomox

    Waluś to jedna z dziwniejszych postaci w polskim mma: najpierw żenująca porażka na początku kariery, następnie chyba tylko na prośbę Jurasa kontrakt z ksw, bo na turnieju z którego się wybił na pewno było sporo zawodników którzy bardziej sobie na to zasłużyli; nieporadność w zwalczaniu nadwagi; no i ten dresiarsko-buracki styl bycia (chociaż trzeba przyznać że od pierwszych występów medialnych trochę się ogarnął); nie oszukujmy się – jak na razie Waluś jest stratną inwestycją i nie pomagają nawet obozy u Owereem’a, a to gadanie że „już już, już się biorę do roboty, a tak w ogóle to w poprzednich walkach to nie byłem ja!” to my już dobrze znamy

  • EL doopa

    ja myśłę ze obóz tam najwięcejto mu też psychicznie da. ja tam się nie jaram nim póki nie zacznie zajebiście walczyć, na teraz jest dla mnie tylko godnym szacunku trenującycm ależeby być zawodnikiem to musi lepiej walczyć. niemanije już za sam trening to mu się należy! niech każdy rusza dupsko jak on i walczy!!!

  • champ1

    cytat Hopkinsa przywołany w wywiadzie jest moim motto życiowym!!!!!!! mega zajebiste słowa, które jak się stosuje to pozwalają uwolnić się od pasożytów w życiu

  • Pako

    Bardzo lubie Walusia i cieszę się że zaprzyjaźnił się z Alim.Niech ostro trenuje i niech pokaże progress.