Pierwsze słowa zwycięzców po UFC 174

15 Czerwiec 2014
Pierwsze słowa zwycięzców po UFC 174

Foto: ufc.com

Foto: ufc.com


Czas na podsumowania dzisiejszej gali UFC 174 w Vancouver. W najważniejszym pojedynku wieczoru, Demetrious Johnson ponownie obronił mistrzowski pas dywizji muszej i niemal wyczyścił kategorię z pretendentów, których niemal każdego miał już szansę pokonać przynajmniej raz.

Demetrious Johnson:

– przemyślenia po walce
Ali Bagautinov jest twardy. Zadałem mu wiele mocnych uderzeń, kolanami i rękami. Nie potrafię nawet powiedzieć ile razy moje kolano dosięgnęło jego szczęki. Kolana mnie pieką, ale to był świetny pojedynek.
– byłeś zaskoczony, że był w stanie przyjąć tyle uderzeń?
Tak, kiedy na treningu uderzam tak sparringpartnerów, wówczas padają na deski. Kiedy Ali otrzymał kopnięcia na głowę, nadal ustał na nogach. Ali to twardy facet.
– co zaskoczyło cię w trakcie pojedynku?
To jak bardzo był wytrzymały. Wiedziałem, że będzie wytrzymały i będzie naciskał, żeby mnie obalić. Dlatego nie mogłem przemęczać rąk, ale wciąż był to dobry pojedynek.
– o kolejnych pretendentach, z których niemal wszystkich już pokonał
Jestem królem dywizji i pozostanę nim tak długo, jak tylko będę w stanie. Będę kontynuował próby nokautowania swoich rywali.

Rory MacDonald:

– jakie to uczucie walczyć u siebie w Vancouver?
To niesamowite.
– czy cokolwiek w tej walce cię zaskoczyło?
Wszystko przebiegło w zasadzie bardzo dobrze. Wszystko nad czym pracowaliśmy, sprawdziło się w trakcie pojedynku. Bardzo szanuję Tyrona. Kogoś takiego nie można lekceważyć. Był jednym z najcięższych wyzwań w mojej karierze. To był dla mnie zaszczyt, móc z nim walczyć.
– czy wywieranie presji było częścią planu?
Tak, to był jeden z najlepszych scenariuszy. Byłem gotowy na wszystko, byłem gotowy walczyć tam gdzie potoczy się walka.
– o potencjalnej walce o pas
Myślę, że jestem gotowy. Wiem, że jest jeszcze duży pojedynek Browne vs. Lawler. Wiem, że obaj mają imponujące osiągnięcia i są świetnymi fighterami. Szanuję wybory UFC, cokolwiek planują zrobić, ale powinni wiedzieć że jestem gotowy. I pewnego dnia, już wkrótce, pas będzie mój.

Andrei Arlovski:

– przemyślenia na temat swojego wystąpienia
Proszę Was, nie gwiżdżcie na mnie. Tęskniłem za Wami tak bardzo, za Tobą Joe i Daną White. Czuję się za*ebiście. Tak jak i Wy, ja również chciałem go skończyć, ale tym razem po prostu tak się nie stało.
– jak ciężko było przyzwyczaić do oktagonu UFC, po tak długiej przerwie?
Wiedziałem o tym już zanim do niego wszedłem. Moje ręce i nogi całe się trzęsły. Przeszedłem jednak tak wiele i to było dla mnie bardzo dobre. Mam wspaniałych trenerów, świetnych sparringpartnerów i jestem w najlepszej organizacji na świecie. Dziękuję Wam.
– czy martwiłeś się o decyzję sędziów?
Wygrałem pierwszą i drugą rundę. Zdecydowanie przegrałem trzecią. Zdecydowanie jednak udało mi się zadać Brendanowi nieco obrażeń. To się zdarza i jestem szczęśliwy.

Ovince St. Preux:

– w jaki sposób złamałeś rękę Ryana Jimmo?
To mogło być na dwa sposoby. Albo zapaśniczą techniką kończącą (red. chicken wing). Mówię ci Joe, moje zapasy MMA są bardzo dobre. Nieustannie nad nimi pracowałem. Ewentualnie przyjął mój high kick, gdzie noga mogła złamać przedramię. To nie pierwszy raz, kiedy to się dzieje.
– czy wiedziałeś, że ma złamaną rękę?
Nie wiedziałem czy jest złamana i po prostu próbowałeś skończyć pojedynek.

Komentarze