Pierwsze słowa zwycięzców po UFC on FOX 12 (+wywiady)

27 Lipiec 2014
Pierwsze słowa zwycięzców po UFC on FOX 12 (+wywiady)

Foto: ummajunkie.com

Foto: ummajunkie.com


Za nami kolejna gala UFC w telewizji FOX i pod wieloma względami, był to event wyjątkowy. Poniżej zapis pierwszych słów zwycięzców głównej karty gali w San Jose.

Robbie Lawler:

– co powiedziałeś po walce Mattowi?
Powiedziałem, że dzisiaj jest tutaj dwóch mistrzów. Matt jest niesamowitym fighterem, dał dobre show. Poszedł ze mną cios za cios, a dotychczas niewiele osobom się to udało.
– przemyślenia w kwestii walki o pas
Jestem bardzo podekscytowany i gotowy, aby wrócić do pracy nad sobą i ponownie pójść za Hendricksem. Johny leczy teraz kontuzje, ale będę tu na niego czekał.

Anthony Johnson:

– jesteś prawdopodobnie najbardziej przerażającym fighterem w tej dywizji
Mam taką nadzieję, że wzbudzam strach w sercach każdego fightera. Mam za sobą zwariowaną historię. Nie mam z tym jednak żadnego problemu aby przyznać, że to była moja wina. Dziękuję za to, że ponownie mogłem walczyć w San Jose.
– o akcji końcowej
Cały czas trenowałem w taki sposób, żeby go skrzywdzić. To są przecież bracia Nogueira, a oni się nie poddają. Chciałem go zniszczyć i o to mi chodziło.
– jak się czujesz jako jeden z najgroźniejszych fighterów w swojej kategorii?
To błogosławieństwo. Gdyby nie Dana i bracia Fertita, gdyby mnie wtedy nie wyrzucili, wówczas nie byłbym tu gdzie teraz jestem. Pamiętajcie, nie ścinajcie tyle wagi (śmiech). Dziękuję wszystkim, którzy oglądali walkę i mam nadzieję, że wam się podobało.

Dennis Bermudez:

– o być może największej wygranej w karierze
Aż mnie zatkało. Clay to niesamowity fighter i jest bardzo wytrzymały. Założę się o pieniądze, że pewnego dnia będzie w Hali Sław UFC.
– następny krok
Mówiłem już wcześniej, że jeżeli przejdę Guidę, chciałbym otrzymać walkę o pas. Wezmę jednak każdego w TOP 5.

Komentarze

  • Typer

    jak Johnson ładnie wykorzystał nauczkę, którą dostał! dobrze dobrze wrócił silniejszy

  • Cain

    Bermudez idzie jak burza