Rousimar Palhares gotowy na walkę z Jonem Fitchem

autor:
18 Lipiec 2014
Rousimar Palhares gotowy na walkę z Jonem Fitchem

foto: ufc.com

foto: ufc.com


Mistrz World Series of Fighting w wadze półśredniej, Rousimar Palhares (16-6) rozpoczął treningi i zapowiada, że jest gotowy na pokonanie Jona Fitcha (26–6–1-1 NC), innego byłego zawodnika UFC. Specjalista od skrętówek miał zmierzyć się z Fitchem w ramach WSOF 11, które odbyło się 5 lipca, ale musiał zrezygnować z pojedynku. Powodem absencji „Toquinho” była operacja mamy.

Rousimar w związku z odmową pojedynku na WSOF 11, został skrytykowany przez niedoszłego przeciwnika, Jona Fitcha. Amerykanin zarzucał swojemu oponentowi, że najwyraźniej przestraszył się, że utraci pas WSOF i nie chcę ryzykować. Brazylijczyk odpowiedział zawodnikowi American Kickboxing Academy.

Moja rodzina jest całym moim życiem. Byłem smutny w związku z tym, co powiedział, ale nie przejmuję się tym. Musimy zestawić nasze myśli w oktagonie. Nie mam nadziei, że będzie to mój następny przeciwnik. Muszę z nim zawalczyć. Idę po niego. Będę ciężko trenował i pokaże, że jestem lepszym zawodnikiem.

Fitch przez wiele lat walczył w największej światowej organizacji, UFC. Jednakże po porażce z Demianem Maią i szeregu wygranych, chociaż niezwykle nudnych pojedynków, amerykańska organizacja zdecydowała się na zakończenie współpracy z wieloletnim pracownikiem.

Po rozstaniu Fitcha z UFC, po zawodnika zgłosił się WSOF w osobie Ray Sefo. Nowozelandczyk zaproponował godziwe warunki finansowe i cztery miesiące po porażce na UFC, Fitch zmierzył się z Joshem Burkmanem. Niestety debiut nie okazał się takim sukcesem na jaki liczyli włodarze WSOF. W zaledwie 40 sekund debiutujący w organizacji Fitch, odklepał duszenie i zanotował drugą porażkę z rzędu. Ostatnio zawodnik AKA, wrócił na zwycięski tor, pokonując kolejno Marcelo Alfayę oraz Dennisa Hallmana.

Wydaje się, że do pojedynku może dojść niebawem, gdyż matka Palharesa dochodzi do siebie po operacji. Co więcej Palhares wznowił treningi w klubie braci Nogueira i jest niezwykle zmotywowany przed pojedynkiem z Fitchem. Kolejny przeciwnik skończy z „urwaną” nogą?

Komentarze

  • Typer

    walka zawsze jakaś będzie a matka juz nie. rozumiem gościa w pełni a przeciwnik to vchyba trash talk dla zasady robił

  • EL doopa

    no właśnie oby urwanej nogi nie było bo na to to nie chcę patrzeć