UFC Sztokholm: Marcin Bandel vs. Mairbek Taisumov na październikowej gali

30 Lipiec 2014
UFC Sztokholm: Marcin Bandel vs. Mairbek Taisumov na październikowej gali


Klasyczny hattrick! To określenie można śmiało przypasować do tego co wydarzyło się na przełomie dzisiejszego oraz wczorajszego dnia, w polsko zagranicznym MMA. Najpierw Piotr Hallman, następnie Jan Błachowicz a teraz Marcin Bandel (13-2). Pierwszym i zarazem oficjalnym przeciwnikiem Polaka w UFC, będzie pochodzący zza wschodniej granicy Mairbek Taisumov (21-5).

Informacja z fan page’a zawodnika z Łodzi:

Już oficjalnie 4 października w Sztokholmie zadebiutuję w UFC. Moim przeciwnikiem będzie Czeczen Mairbek Taisumov. Obiecuję, że dam z sobie wszystko i zrobię co tylko mogę żeby wygrać!!! Mam nadzieję, że będziecie mnie wspierali!!!

Taisumov jest bardzo przekrojowym fighterem, którego stosunek poddań do nokautów jest niemal wyrównany i tym samym w taki właśnie sposób kończył prawie wszystkich przeciwników. Jego kontrakt z ZUFFĄ został wcielony w życie na początku roku, gdy wystąpił na galach UFC, raz wygrywając a raz przegrywając swoje starcie. W obu przypadkach przez decyzję. Do spotkania obu zawodników dojdzie na UFC Fight Night 53. Tej sami gali na której zadebiutuje Jan Błachowicz w pojedynku z Ilerem Latafi.

Komentarze

  • MaciusMMA

    Ciężki rywal, ale to w końcu UFC. Powodzenia bomba !

  • Mr. Strong

    Każdy z ich rywali jest do przejścia.

  • rudy

    Każdy przeciwnik będzie ciężki, i każdy do przejścia. Tam nie ma nic „na gotowo”. Chcieli do UFC to mają 🙂 A ja jako fan jestem zachwycony każdym wyzwaniem i każdą próbą przejścia!

  • VitorBelfort

    Fajnie by było jakby Bomba przedłużył passę poddań i na to liczę bo rywal jak najbardziej do pojechania 😉

  • champ1

    dobry przeciwnik, gala będzie nasza!

  • EL doopa

    no standard jest taki, ze jak polak/polacy walczą to zawsze w terminie KSW…. ech

  • Loku

    @EL doopa
    Bo to wszytko jest celowym zabiegiem… W ten sposób UFC sabotuje KSW i obniża ilość sprzedanych pakietów PPV. Oczywiście żartuję, jednak to całkiem ciekawy zbieg okoliczności 😛