Anderson Silva ścigany przez duchy przeszłości

09 Wrzesień 2014
Anderson Silva ścigany przez duchy przeszłości

foto: mmafighting.com

foto: mmafighting.com


Nawet taki wielki mistrz jak Anderson Silva (33-6), będzie miał trudności aby ponownie rozpostrzeć skrzydła po kontuzji piszczela z grudniowego rewanżu z Chrisem Weidmanem. Złamana kość pozostawiła rysy nie tylko na ciele, ale i na psychice:

Pracowałem z psychologiem, żeby pozbyć się duchów tego przerażającego momentu walki, kiedy doznałem urazu. Nieco obawiam się podczas treningu. Wiem, że mogę wyegzekwować kopnięcie, ale ostatecznie nie robię nic z obawy o nogę. W ogóle nie czuję bólu. Moja siła powróciła, ponieważ znowu trenuje. Najcięższa część to pewność siebie, aby kopać tak jak miałem to w zwyczaju.

31 stycznia 2015, były mistrz wejdzie do oktagonu z Nickiem Diazem (26-9), powracającym z chwilowej fighterskiej emerytury.

Komentarze