Dana White: Overeem pozostanie w UFC pomimo porażki z Rothwellem

autor:
11 Wrzesień 2014
Dana White: Overeem pozostanie w UFC pomimo porażki z Rothwellem

Foto: ufc.com

Foto: ufc.com


Dana White zaprzeczył jakoby UFC planowało zwolnić z kontraktu byłego mistrza Strikeforce i Dream – Alistaira Overeema. Na podjęcie takowej decyzji mogłyby mieć ostatnie wyniki osiągane przez Holendra. Poniósł On trzy porażki w czterech ostatnich starciach, wypadając zdecydowanie poniżej oczekiwań pokładanych w nim przez organizację braci Fertitta.

W związku z pojawieniem się Alistaira Overeema w UFC wiązano wiele nadziei. Spodziewano się, że kwestią czasu jest to, jak do tytułów Strikeforce, Dream oraz tytułu w K-1 zodbytego w kickboxerskim ringu, dołoży pas UFC. Holender po zwycięstwie nad Brockiem Lesnarem pod koniec 2011 roku, wielokrotnie zawodził. W ostatniej walce został znokautowany już w pierwszej rundzie przez Bena Rothwella i coraz głośniej zaczęto mówić o usunięciu Alistaira z organizacji. Wszystkie wątpliwości rozwiał prezes UFC Dana White, który zapowiedział, że pomimo ostatnich porażek „Reem” nie zostanie pozbawiony kontraktu i niebawem zobaczymy go w kolejnej walce.

Porażka z Benem Rothwellem była dla Overeema trzecią porażką w czterech ostatnich występach. Niepokojące jest to, że porażki kończyły się brutalnymi nokautami. Holender przez wiele lat był znany z tego, iż posiadał bardzo solidną stójkę, a w połączeniu z mocnymi kopnięciami kolanem, rodem z Muay Thai potrafił pokonać najtrudniejszych przeciwników.

Wszystko zmieniło się po tym, jak Holender wpadł podczas badania na doping przed pojedynkiem z Juniorem Dos Santosem. Od czasu odstawienia „koniny”, Overeem zaczął tracić na pewności wchodząc do oktagonu. Porażki z Antonio Silvą, Travisem Browne i ostatnia z Benem Rothwellem pokazały, że Holender potrzebuje zmiany nie tylko gymu, ale również porady psychologa, który pomógłby mu odzyskać pewność, z której podopieczny Grega Jacksona był znany z poprzednich starć.

Na całe szczęście prezes UFC, Dana White stanął w obronie słabo dysponowanego zawodnika i niebawem dostanie On kolejną szansę na udowodnienie sportowej wartości. Ciekawi fakt, czy prezes UFC będzie również pobłażliwy w przypadku czwartej porażki z rzędu.

Alistair jest wciąż w czołowej 10-ce wagi ciężkiej. On jest wciąż w topie dywizji na świecie, więc dostanie kolejną szansę na zaprezentowanie swoich umiejętności.

Komentarze

  • Pako

    Rozumiem Alistair ma parcie na szkło,lecz co teraz będzie obijany przez Fighterów pokroju Kimbo Slice'a? Widzę że Ali idzie w ślady Brata.

  • Zobaczymy, czy wujek Dana będzie tak pobłażliwy jak Alistair dostanie kolejnego KO’sa 🙂 Oby nie było jak w przypadku Fedora…