Marcin Held pokonał Patricky Freirę przez decyzję i wygrywa turniej wagi lekkiej Bellatora. Schlemenko przegrywa przez duszenie (+video)

27 Wrzesień 2014
Marcin Held pokonał Patricky Freirę przez decyzję i wygrywa turniej wagi lekkiej Bellatora. Schlemenko przegrywa przez duszenie (+video)


Przed chwilą Marcin Held (20-3) stoczył niesamowicie pasjonujący pojedynek o najwyższe trofeum turniejowe. Polak w mistrzowski sposób rozpracował i złamał fighterską wolę Patricky Freiry (13-6), odbierając zasłużoną decyzję.

Runda 1.
Obaj zawodnicy dali sobie chwilę na wzajemne wyczucie dystansu. Jako pierwszy zaatakował po 20 sekundach Held, próbując agresywnego kopnięcia z wyskoku. Po chwili podobna akcja uderzeniem ponad głową, prawym z góry. Najwyraźniej była to zasłona dymna, bowiem Polak w dość niespotykany sposób przetacza się przez bark, aby wkręcić się w nogi rywala, a ten zaskoczony pada na plecy. Nieoczekiwanie Brazylijczyk ucieka już po kilkudziesięciu sekundach, wracając na nogi. Polak nie daje za wygraną i od razu wdaje się w klincz, goniąc swojego rywala. Próba obalenia w wykonaniu Helda, zamienia się we wciągnięcie przeciwnika do gardy i zaraz po tym błyskawiczna próba wykręcenia nogi. Najwyraźniej Brazylijczyk przygotował się na tą ewentualność, zachowując niezwykły spokój. Zegar pokazuje do końca 1:30 i do tej pory „Pitbull” nie był w stanie zadać choćby jednego ciosu, nie licząc nie udanej próby ciosu kolanem. Marcin kontynuuje swoją grę i z całych sił walczy o omoplatę. Choć aktywny z dołu, sędzia podnosi obu zawodników do góry, a do końca jeszcze pół minuty. Marcin idzie za ciosem i tylko widać, jak głowa Freiry odskakuje po celnym prostym. Gong i bardzo mocna runda dla Polaka.

Runda 2.
Pitbull próbuje się odgryźć i rozpoczyna szybka obrotówką, ale Marcin pozostaje czujny. Reprezentant Tychów częstuje go pojedynczymi uderzeniami i dynamicznie schodzi do nóg, jednak Freire broni „sprawlem”. Marcin nie daje za wygraną i dopycha go do klatki, jednocześnie wycinając jedną z nóg i Patricio pada jak kłoda. Chyba po raz pierwszy widzimy całkiem skuteczne uderzenia łokciami z góry, w wykonaniu Marcina. Polak wchodzi do bocznej i kontynuuje nowe umiejętności, które nabył w Stanach. Do tego próba założenia kimury, ale Patricio ucieka. Polak nadal zachowuje dominującą pozycje i uderza z góry, szukając ręką wolnej nogi przeciwnika. Pitbull próbuje dynamicznej ucieczki, ale całość wygląda jak podpucha ze strony Marcina, bo chyba tylko na to czekał, wskakując niemal do dosiadu, kończąc w pół gardzie. Dalej obserwujemy łokcie w wykonaniu Marcina, przecierając oczy ze zdumienia. Amerykańscy kibice w swoim stylu zaczynają delikatnie buczeć, ale w tym samym momencie Held wchodzi do dosiadu i posyła potężną serię uderzeń z góry, czym ucisza malkontentów. Pod koniec drugiej rundy powoli widzimy krew z okoli oka Freiry i w tym samym momencie gong kończący.

Runda 3.
Patrzymy na nieoficjalną punktację Bellatora i Jimmy daje obie rundy 10-9 dla Polaka. Czas na ostatnie pięć minut. Brazylijczyk ponownie nie dostaje od Marcina zbyt wiele przestrzeni i zostaje obalony w 4:35. Marcin wstaje ponad Patricio i gdy ten próbuje wstać, Held spada na niego z jednoczesnym ciosem, przygniatając go do ziemi. Ponownie znana Polakowi półgarda i jeszcze raz próba kimury w jego wykonaniu. Pitbull nieustannie próbuje wstać, ale sposób w jaki został związany, wyklucza nawet próbę wspięcia się po ścianie klatki. Tyszanin całkowicie gasi jakiekolwiek próby ucieczki czy ataku swojego oponenta. Nagle dosiad dla Marcina i ostatnia próba zrywu Freiry, który wykorzystuje siatkę do odepchnięcia się i przetoczenia. Held nie daje za wygraną i automatycznie klinczuje nisko w pas rywala. Gdy Brazylijczyk bierze zamach do niebezpiecznego łokcia z góry, Polak idealnie w tempo skręca się do nogi Patricio, którego atak zostaje zgaszony. Ostatnia ucieczka Freiry, ale na 20 sekund przed końcem, ponownie zostaje obalony i do samego końca obserwujemy jego frustrację, gdy zaczyna coś mówić do Marcina.

Zarówno narożnik Polaka, jak i sam Marcin Held z uśmiechem oczekują na ogłoszenie zwycięstwa. Decyzja pewna, choć jeden z sędziów najwyraźniej oglądał inny pojedynek: 29-28, 30-27, 30-26. Nie wnikamy nawet, która z rund mogła być wygrana dla Pitbulla i respektując ciszę nocną, cieszymy się z jednego z największych zwycięstw w polskim MMA. Czas na walkę o pas!

UPDATE: W walce wieczoru, doświadczony Alexander Schlemenko (50-9) popełnia ogromny błąd już w pierwszej akcji, oddając pole do duszenia zza pleców. Brandon Halsey (8-0) wykorzystuje sytuację, wchodzi za plecy i dusi, by pozostać niepokonanym. 35 sekund!

UPDATE 2: Prezentujemy nagranie z walki Held vs. Freire.

Komentarze

  • MaciusMMA

    Brawo Marcin ! W banku przy tym małym okienku będzie problem…;-)

  • W. Mrozowski

    Piękna walka, mistrzowski game plan. Freire nie zrobił absolutnie nic, poza puszczoną w powietrze obrotówką i niecelnym kolanem. Może jakieś delikatne kuksańce w parterze, ale nic więcej.

  • Jacigg

    Super walka!! Wielkie gratulacje Marcinie 🙂

  • W. Mrozowski

    Schlemenko dał się udusić w pierwszej akcji, ale po walce Marcina, chyba mało kogo to rusza.

  • Pako

    I dzięki takim wiadomościom nie muszę pić kawy z rana.Swietna robota Heldzik.

  • maniekzig

    co za TALENT!!! Dla mnie z Tyburą to najlepsi zawodnicy w tym roku!

  • IronMike

    Rewanz z Chandlerem bym chcial zobaczyc , pogrom na Brooks’ie i UFC. Held i łokcie ? Dziwne polaczenie ale jestem na TAK . Mam nadzieje ,ze o jakis element bedzie powiekszal swoj arsenal. Facet jest mlody , jeszcze tyle przed nim a juz gra pierwsze skrzypce w bellatorze

  • maniekzig

    Cała walka dostępna tutaj:
    http://youtu.be/1t2PO2NyuS4

  • kamerling

    Coś przepięknego. Laughing

  • W. Mrozowski

    Niesamowicie go zgasił w każdej płaszczyźnie. Nie wiem czy Pitbull zdołał zadać choćby 10 ciosów na te trzy rundy.

  • Eksporter Zla

    Chłopak walczy na prawdę fajnie. Ciekawe jak się ukształtuje jego przyszłość, mówimy UFC, ok, bo to najwyższa liga, ale wciąż, w Bellatorze robi się gwiazdą, pytanie czy nie będzie chciał pozostać tu jako przyszły król, czy zaczynać od zera w UFC. Poza tym sam Bellator też głupi nie jest, będąc raczej przechowalnią dla emerytów (szczególnie w wyższych wagach) wszystkie świetnie rokujące talenty będzie trzymał kurczowo.

  • maniekzig

    @Eksporter Zla Osobiście lubię Marcina walczącego w Bellatorze. Panuje tam specyficzny klimat w którym Held świetnie się odnajduje.
    On ma jeszcze troszkę czasu i kilka wyzwań. Teraz aż się prosi o rewanż z Chandlerem.

    Ludzie podniecają się jakimś Mamedem, co obija nieprzygotowanych i wypalonych ogórków, a na obczyźnie Held mieli przeciwników pokazując że jest w czołówce P4P.

  • IronMike

    Ja mysle ,ze jesli kiedys dojdzie do tego ,ze zrewanzuje sie Jansenowi z ktorym przegral obije wygranego brooks vs chandler i potem jeszcze raz dla rozwiania watpliwosci kto rządzi w bellatorze to pojdzie siac roszady w ufc. Bo co mialby robic wtedy w bellatorze gdyby to sie ziściło ? Podejmowac jakis ogorkow bo najlepszych pokonal przekonujaco , niektorych 2 x

  • EmWu

    Jak miło ogląda się walkę za oceanem, trwającą 3 rundy, w której to Polak przez cały czas dyktuje warunki i nie walczy o przetrwanie 😀

    Super super super !!!

  • EL doopa

    maniekzig –
    ale tak zawsze jest, że całe dobro polskie sięeksportuje bo w kraju największe talenty siedzą w cieniu wykreowanych pustych gwiazd. i nie mówię tu tylko o mma. chodzi o całą społeczną mentalność