Pierwsze słowa zwycięzców po UFC 178 (+wywiady)

28 Wrzesień 2014
Pierwsze słowa zwycięzców po UFC 178 (+wywiady)


Przed chwilą poznaliśmy zwycięzców poszczególnych pojedynków gali UFC 178 w Las Vegas. Główna karta zaprezentowała się wyśmienicie i to właśnie ich pierwsze, emocjonalne słowa po walce, znajdziecie poniżej.

Demetrious Johnson:

– to był idealny występ. Jak się czujesz?
Czuję się świetnie i dziękuję wszystkim za przyjście, również irlandzkim fanom. Zapraszam na after party. Chris to bardzo dobry zawodnik, a ja byłem nieco zbyt ostrożny dla swojego dobra. Czasami to jest dobre żeby nie zostać znokautowanym.
– czyli to jedyna rzecz, którą możesz sobie dzisiaj zarzucić?
Tak, zbyt spokojny. Trenerzy nie chcieli mi tego mówić, żebym z kolei nie był zbyt narwany. Trenerzy są zadowoleni, wciąż mam sporo do nauczenia się. To był bardzo dobry wieczór.
– to była tylko kwestia czasu, kiedy założona kimura zacznie działać
Cały czas staramy się z trenerem pracować i ulepszyć mój parter. Ciężka praca przynosi rezultaty.
– patrząc na całą dywizję muszą, czy jest ktoś z kim chciałbyś się zmierzyć?
Nigdy nie byłem tym, który wybiera sobie przeciwników. Poczekam na telefon od match makera, odbiorę go i pójdę walczyć.

Donald Cerrone:

– co się działo w 1 rundzie podczas klinczu?
Nie dzisiaj, nie dzisiaj.
– chciałeś coś udowodnić?
Tak, w tej grze nie ma poddawania się. Przepraszam, że rozpocząłem powoli, starałem się przewalczyć. Hej, nic nie zrobisz.
– w drugiej i trzeciej rundzie zacząłeś się przełamywać
Tak, Greg Jackson zapytał mnie czy już się obudziłem, a ja na to „Tak mi się wydaje”.
– o co chodzi z tym powolnym rozkręcaniem się w walce?
Nie wiem, nie potrafię tego rozgryźć. Taki już jestem. Jestem przeklęty, więc jeżeli chcesz mnie pokonać, lepiej zrób to w pierwszej rundzie.
– dlaczego poszedłeś za Eddim do parteru, kiedy wyglądało, że on już ledwo stoi?
Być może dlatego, że byłem lekko zmęczony (śmiech).
– jakie to uczucie pokonać jednego z najlepszych poza UFC?
Dobre uczucie. Myślę, że to był Eddie w najlepszym wydaniu. Stał ze mną oko w oko i szedł na wymiany. Czapki z głów dla Eddiego.

Conor McGregor:

– co zrobiłeś, że ludzie są tak podekscytowani Twoimi walkami?
Ja ich nie nokautuję ot tak, ja wybieram sobie w której rundzie to zrobię.
– wyglądałeś na bardzo zrelaksowanego
Czułem się bardzo dobrze. Niestety cztery tygodnie temu naderwałem więzadło w moim kciuku, dlatego musiałem poświęcić sporo czasu na bieganie i kopnięcia. Wiedziałem, ci piórkowi nie rozumieją, że jak zostaną przeze mnie trafieni, to jest to gra zupełnie innego rodzaju. Zapowiedziałem, że znokautuję go w pierwszej rundzie i tak też uczyniłem. Możecie mnie nazywać „Mistyczny Mac”, bo ja zwyczajnie przewiduję takie rzeczy.
– co miałeś na myśli mówiąc, że jego styl jest bardzo podstawowy?
Odkryłem, ze wielu zawodników skupia się na korzeniach typu tajski boks, z poruszaniem się na płaskich stopach. To nie działa ze mną, kąty są zupełnie inne, to zwyczajnie stare czasy a to jest nowa era. Przybyłem tu, żeby pokazać amerykańskiej publiczności nową erę irlandzkiego stylu walki i przyprowadziłem ze sobą cały kraj. Wiesz, u nas jak jeden idzie na wojnę, to wszyscy idą z nim.
– o akcji końcowej
Dustin przyjął sporo ciosów podczas swojej kariery, a podbródek się nie regeneruje. Dustin to świetny zawodnik, który przybył tu skoncentrowany jak nigdy przedtem. Ale jak mówiłem, kiedy piórkowi zostaną uderzeni przeze mnie, to zupełnie inna para kaloszy.
– co dalej?
Wiesz dobrze co dalej. Chcę pas i mogę po niego udać się nawet do Brazylii jeżeli chcą. Jeżeli chcą, mogę wyeliminować Chada Mendesa, albo możemy wrócić do nas i zrobić to na stadionie, gdzie zleję go na mojej ziemi. Nie ma problemu.

Yoel Romero:

– jak ciężko byłeś zraniony w 2 rundzie?
(kibice cały czas buczą) Dla wszystkich tutaj. Kocham Was, kocham każdego. Bo ja walczyłem dla każdego z Was zgromadzonego tutaj. Niech Was Bóg błogosławi.
– jeszcze raz, jak ciężko ranny byłeś pod koniec 2 rundy/
Byłem trochę ranny, ponieważ Tim trafił mnie celnie i miałem wrażenie jakbym był pijany. Ale wierzę w Boga, w ten ogromny i piękny kraj. Bo Jezus i Bóg wierzą w USA. Kocham Was wszystkich.
– jak bardzo twój korner pomógł ci odpocząć przedłużając moment przerwy pomiędzy 2 i 3 rundą
Korner tłumaczył mi co się stało i czego nie robić, a ja nie chciałem tego przegrać
– tu Joe Rogan wyraźnie podkreśla raz jeszcze, co miał na myśli celowym przedłużaniem przerwy
Przepraszam, nie zrobiłem tego naumyślnie. Przepraszam wszystkich.
– o końcowej akcji
Kiedy trafiłem go w twarz, wiedziałem że go mam. Czułem, że kiedy go dociskałem, Tim był w coraz gorszej kondycji.

Cat Zingano:

– to była ciężka pierwsza runda…
Fuck Yeah!
– jak bardzo byłaś ranna?
Nie wiem, ale to nie był mój koniec. Musiałam jedynie przejść ta pierwszą rundę.
– czy czułaś, że z czasem opadała z sił?
Tak, tak. Amanda była coraz bardziej podłamana.
– co myślałaś w trakcie ostatniej akcji, uderzając swoją rywalkę?
Chcę iść do domu do mojego syna i mieć to g*wno za sobą.
– o potencjalnej walce z Rondą Rousey
Jestem gotowa, jestem gotowa. Zróbmy to. Nie mam nic poza szacunkiem do tego sportu. To jest mój czas, jestem gotowa.

Komentarze

  • rudy

    McGregor jaki skromny 😉