UFC FN 50: Jacare vs. Mousasi- bonusy za galę w Ledyard

autor:
06 Wrzesień 2014
UFC FN 50: Jacare vs. Mousasi- bonusy za galę w Ledyard

bonusy_dolary-e1334560651961

Tradycyjnie, czterech zawodników otrzymało dodatkową nagrodę pieniężną o równowartośći 50 tysięcy pachnących, amerykańskich dolarów. W gronie szczęśliwców znaleźli się tym razem Joe Lauzon, Michael Chiesa, Ronaldo Souza oraz sprawca chyba największej niespodzianki Ben Rothwell. Zawodnicy wagi lekkiej Michael Chiesa oraz Lauzon otrzymali nagrodę za „Walkę wieczoru”, natomiast pozostała dwójka została nagrodzona w kategorii „Występu wieczoru”.

Walka Chiesa vs. Lauzon toczyła się w dobrym tempie. Zawodnicy, ani na sekundę nie odpuszczali i dzięki temu mogliśmy obejrzeć niesamowitą wymianę zarówno w parterze, w którym obaj zawodnicy są niesamowitymi „magikami”, ale również w stójce zobaczyliśmy kilka agresywnych i niezwykle ekscytujących wymian bokserskich. W drugiej rundzie po jednym z uderzeń, Lauzon zdołał zadać na tyle celne uderzenie, że spowodował rozcięcie nad prawym okiem Chiesy. Dzięki wygranej, Lauzon zainkasował bonus za „Walkę wieczoru”. Dzięki temu zainkasował 13 nagrodę personalną, co jest rekordową liczbą w historii Ultimate Fighting Championship.

W pozostałych pojedynkach Ronaldo Souza zdominował na przekroju całego pojedynku Gegarda Mousasiego i zrewanżował się za porażkę sprzed lat. W związku z pokonaniem Mousasiego, Brazylijczyk otrzyma niebawem szansę zmierzenia się ze zwycięzcą pojedynku Weidman vs. Belfort, gdzie stawką będzie pas UFC w wadze średniej. Duszenie gilotynowe wykonane przez posiadacza czarnego pasa w BJJ, mistrzostwo świata!

Rothwell sprawił największą niespodziankę podczas gali w Ledyard. „Big Ben” znokautował byłego mistrza Strikeforce i zwycięzcę Alistaira Overeema już w pierwszej rundzie. Co ciekawe, Bruce Buffer zapowiedział Holendra jako „Former PRIDE Middleweight Grand Prix champion”, czyli zwycięzcę turnieju legendarnej organizacji Pride FC, co nie jest prawdą. Tytuły nie walczą, więc w tym przypadku, Rothwell udowodnił jako kolejny zawodnik po Antonio Silvie i Travisie Browne, że Alistair Overeem może medialnie ma się dobrze, ale po raz kolejny jest bez formy podczas walki dla UFC. Nie pomogła zmiana teamu i żelazne przygotowania w teamie Grega Jacksona. „Szklana szczęka” Overeema część 3.

Komentarze