Fighting Zone 1: Fijałka, Gniadek, Różański, Romanowski, Janusz, Kałuszewski i Zieleński w międzynarodowym starciu z Czechami

08 Październik 2014
Fighting Zone 1: Fijałka, Gniadek, Różański, Romanowski, Janusz, Kałuszewski i Zieleński w międzynarodowym starciu z Czechami


Dobra wiadomość dla fanów Berserkerów, którzy po ostatnim KSW w Szczecinie, mogą chcieć sięgnąć po tytuł klubu roku. Na grudniową Fighting Zone 1 w Pradze, wybierze się sześciu, a może nawet siedmiu zawodników polskiego teamu, którzy staną naprzeciw ekipy z Czech.

W stanie gotowości pojawią się Michał Fijałka (11-4-1) vs. Husein Kushagov (1-1) z Czeczenii, z amatorskim rekordem 37-3. Obok niego niedawny uczestnik KSW 28 Kamil Gniadek (7-3-1NC), później powracający po półtorarocznej przerwie i cały czas niepokonany Maciej Różański (4-0), Sebastian Romanowski (8-3-1) z już rozpisaną walką w Estonii na październik, Wojciech Janusz (1-0) po udanym debiucie pod koniec września, a takze debiutujący Maciej Kałuszewski (0-0) który wygrał dwa amatorskie pojedynki na Arenie Berserkerów 5 i 6. Do wspomnianej szóstki prawdopodobnie dołączy Mateusz Zieleński (0-0) dla którego cały czas poszukuje się rywala.

Jeżeli końcówka roku jeszcze nie jest rozpisana w waszym kalendarzu i jesteście w pobliżu Pragi, wiecie gdzie macie być i kogo dopingować. Fighting Zone 1: „Cage Time” już 10 grudnia.

Komentarze

  • Pako

    Hah wyskoczyło ich tylu jak grzybów po deszczu. I bardzo dobrze niech sportowcy się rozwijają i zdobywają nowe doświadczenie poza granicami kraju.

  • EL doopa

    klub jest rewelacyjny ale mało promowany. onipowinni przecież co tydzień mieć jakieś wystąpienia w mediach branżowych ciągle jakieś zajebiste fotki dawac. w tych klubach się tyle dzieje! a my nic nie wiemy, tylko plotki ewentualnie

  • IronMike

    Niech ubija czechów jak kaczki Evil

  • Cain

    IronMike 😀 😀 jakie zaangażowanie 😀

  • champ1

    Piękna strefa walki będzie, no to to rozumiem 🙂 trzymamy kciuki za chłopkaków

  • IronMike

    Cain
    Mam duze zaleglosci , teraz nadal moge byc hardkorowym fanem Smile