Piotr Hallmann nie przeszedł testów antydopingowych przed, a nie po walce z Tibau, wg brazylijsjkiej komisji CABMMA

13 Październik 2014
Piotr Hallmann nie przeszedł testów antydopingowych przed, a nie po walce z Tibau, wg brazylijsjkiej komisji CABMMA

Foto: ufc.com

Foto: ufc.com


Niedawna informacja o wykryciu nielegalnych substancji dopingujących w krwi Piotra Hallmanna po walce z Gleisonem Tibau, zelektryzowała rodzimych fanów. Choć sam zawodnik dzięki temu na zawsze może wpisać się w pamięć jako pierwszy Polak oficjalnie przyłapany na dopingu, to z pewnością samemu zainteresowanemu nie o taki zapis w kartach historii chodziło i postanowił – na razie publicznie – złożyć protest w sprawie.

Pierwszy i najważniejszy argument jaki wytoczył „Płetwal”, to brak odpowiednich procedur, których nie zachował reprezentant brazylijskiej CABMMA, nie wspominając o dziwnie agresywnym zachowaniu samego komisarza. Te tłumaczy Cristiano Sampaio, głównodowodzący brazylijską komisją:

Każdy sportowiec, który współzawodniczy pod regulacjami komisji, czy to w Brazylii czy też w USA, jest świadom faktu że będzie musiał przejść badania moczu. Piotr przeszedł ten sam proces co podczas pierwszej walki w Brazylii.

Sprawdzamy każdego zawodnika z rozpiski w dniu walki, jak tylko przybędą na arenę. Po samej walce, losujemy czterech fighterów, lub zwyczajnie ich wybieramy, żeby zrobić badania tuż po pojedynku. Dla tej gali, zdecydowaliśmy się na dwie najważniejsze walki wieczoru i przetestowaliśmy ich na hormon wzrostu i testosteron. W przypadku Piotra, zawodnik wykazał obecność drostanolonu w próbce pobranej przed walką.

Przewodniczący odniósł się również do słów Piotra, który mocno skrytykował brak procedur podczas badania:

Hallmann powiedział, że przyznaliśmy się do winy, ale nigdy tego nie uczyniliśmy. Ja jestem odpowiedzialny za kontakty z fighterami i managerami, i nigdy tego nie powiedziałem.

Z obawy o niebezpieczeństwo w obliczu którego stanęła jego zawodnicza kariera, Polak twierdzi, że odwoła się od wyników, co Pan Sampaio nie omieszkał również skomentować:

Hallmann ma prawo odwołać się od wyników. Jeżeli chce to zrobić, prześlę taką prośbę do Laboratorium Olimpijskiego UCLA i przebadają drugą próbkę uryny. Jeżeli mówi o naszych procedurach, poproszę osobę odpowiedzialną o przesłanie mi raportu z całej procedury. Jeżeli jednak kwestionuje naszą integralność i odpowiedzialność jako organu regulacyjnego w Brazylii, będziemy mieli dla niego odpowiedź. Mam nadzieję, że to nie jest tego typu przypadek.

Komentarze

  • W. Mrozowski

    Już nie chciałem tego pisać w tekście, żeby nie był stronniczy ale jest to typowa odpowiedź urzędnika: „Nigdy nie przyznaliśmy się do błędu (jako komisja CABMMA).” Przecież Piotr wskazał na osobę, która pobierała próbki a ta ponoć przyznała się do błędu. Nie trzeba było chyba ogłaszać tego oficjalnie na stronie. Typowe rozmywanie odpowiedzialności, przez które nie wiadomo już kogo posądzić o niedopilnowanie obowiązków.

  • Pako

    Ale jazda sie zaczyna. No teraz trzeba to dociągnąć do końca, ta komisja jakaś dziwna jest skoro nie przeszedł przed walką to czemu go dopuścili? Czemu testów nie zrobili dzień przed walką? Zeby mieć wyniki na drugi dzień. Po prostu ktoś zawinił a teraz starają się odwrócić kota ogonem.

  • GROM Z

    Oby się to Hallmanowi nie odbiło czkawką. Raczej nic nie wskóra a jak za dużo będzie skakał to go łysy wywali na bruk

  • jancichy102

    Smierdzi przekretem.Odebranie bonusu i danie miejscowemu.Nie wierze w ani jedno slowo.Pako masz racje nie powinni dopuscic Pletwala do walki skoro winik byl pozytywny ale wtedy nie mieli by mozliwosci odebrania bonusu.Wiedzieli ze Piotrek potrafi zapracowac na bonus a to w koncu chyba duzo wiecej pieniedzy dla brazylijczyka niz dla naszego chlopaka.

  • Pako

    Ja na Hallmanna miejscu wolał bym wylecieć z Ufc i robić szum skoro jest niewinny. Bo po takich zagraniach to teraz Piotr będzie miał obawy walcząc w innych krajach. A z reszta co to za firma która niby jest profesjonalna a robi takie babole. Powinien mówić o tym najwięcej i wszędzie, a przede wszystkim walczyć o swoją niewinność.

  • john66

    Ta jasne,wszyscy zawodnicy zawsze mowia,ze sa niewinni.

  • hulas

    probke pobrali przed walka ale wyniki pewnie byly pozniej wiec do walki zostal dopuszczony. No coz, zycie.

  • RZDZ

    ooooo hohoho ale jazda się zrobił. nadepnął im na odcisk widać mocno

  • Typer

    a co za różnica których nie przeszedł? nieprzeszedł to nie. a jak komisja ma niejasne procedury których jeszcze sama nie pilnuje to też nie jest wiarygodna ogólnie

  • EL doopa

    dobrze, niech się odwoła. powiem tak, z systemem nie wygrasz to po pierwsze.po drugie jak brał a robi aferę to jest spalony

  • Cain

    dobrze że podskoczył. jak wprowadzają sami zasady to niech ich trzymają się, fakt że przewaga po ich stronie. ale nie można bać się w dochodzeniu swego. inna sprawa, ze może po prostu wziął…

  • kamerling

    Nie sądzę, żeby Piotra wyjebano z UFC. Odcierpi swoje i wróci…

    Odwoływać się może i walczyć, ale to raczej nic nie da. Niestety.

  • TheOne

    Pierwszy Polak oficjalnie przyłapany? A jaki polak został nieoficjalnie przyłapany nie czepiam się zwrotu, tylko tak pytam serio czy jakieś tam zakulisowe akcje były w takim razie?

  • EmWu

    Obawiam się niestety, że komisja teraz może przygotować sobie dokumenty jakie tylko chce. Oczywiście będą to dokumenty, które jedynie potwierdzą, że wszystko było w jak największym porządku. Uważam, że jeżeli Piotrek jest pewny swego to chyba powinien powalczyć do końca i np. poprosić UFC o wycofanie go z walk w Brazylii.

    Próbka przed walką czy po walce – jakie to ma znaczenie skoro i tak mogli zrobić z nimi co chcieli. Ewentualne badania weryfikujące dotychczasowe wyniki powinny się odbyć poza Brazylią i przez osoby całkowicie obiektywne. Jeżeli odbędą się w Brazylii to wyniki będą się nadawały co najwyżej do podtarcia zupy.