Pierwsze słowa zwycięzców po UFC Fight Night 59: "McGregor vs. Siver" (+wywiad)

19 Styczeń 2015
Pierwsze słowa zwycięzców po UFC Fight Night 59: "McGregor vs. Siver" (+wywiad)

Foto: ufc.com

Foto: ufc.com


Zapraszamy do lektury pierwszych słów zwycięzców gali UFC w Bostonie. Nie zabrakło również wypowiedzi Bensona Hendersona, którego wynik walki dla niektórych mógł być zaskakujący.

Sean O’Connell:

Mój główny trener podkręca nam tempo każdego dnia, przyjąłbym dwa razy takie lanie. Wspaniały zawodnik, świetna walka, zaskoczył mnie używaniem nóg lepiej niż kiedykolwiek to widziałem. Ja nie boję się walczyć z nikim, nie boję się przyjąć kilku ciosów, żeby zwyciężyć. Moja pierwsza wygrana w UFC przed tymi wszystkimi wspaniałymi fanami. Nie mógłbym być szczęśliwszy. Dziękuję całej mojej rodzinie, która przyszła, jesteście mi bardzo drodzy. Tak jak ty mój bracie, to był ciężki rok dla ciebie, straciłeś dziadka, swojego najlepszego przyjaciela, zaczniemy ten 2015 należycie.

Charles Rosa:

Wiedziałem, że przeciwnik jest super utalentowany, nie chciał ulec presji i grać na moich zasadach. To duszenie jest moją specjalnością. Kiedy wyczułem zmęczenie mogłem zająć idealną pozycję, żeby pogłębić duszenie. Dziękuję za gratulacje, dziękuję American Top Team, najlepszemu klubowi na świecie i wszystkim moim fanom, kocham was wszystkich, dzięki.

Lorenz Larkin:

Bardzo długo rozmawialiśmy z moim teamem, powiedzieli mi co trzeba zrobić. To nie było aż tak bardzo ciężkie. Najbardziej dziękuję Munoz’owi, on kazał mi wolno biegać przez godzinę i to pozwoliło mi skutecznie zrobić wagę. Czuję się jak zupełnie nowy człowiek, czuję się świetnie. Wiem, że walczyłem z miejscowym, on ma świetną stójkę, zawsze okazywał mi szacunek. Boston, jeśli mnie nie lubicie to trudno, ja was lubię i szanuję waszych świetnych zawodników.

Uriah Hall:

Przybyłem tu, żeby się dobrze bawić, oponent zmieniał się dwa razy, ale nie martw się pobiję Cię w kwietniu. Temu dzieciakowi trzeba oddać wielki szacunek, przyjął walkę na ostatnią chwilę i dał z siebie wszystko. Przyjechał tu, stawił się na linii ognia. Chciałem jedynie walczyć trochę więcej bo wiesz, przydałoby się zarobić więcej kasy. Byłem trochę zaskoczony przerwaniem walki ale z drugiej strony wyraźnie widziałem, że ma dużą ranę z „luźną” skórą wokół niej. Ale trzeba mu oddać honory, że wziął walkę na ostatnią chwilę, to na pewno. Dziękuję wszystkim, bardzo to doceniam, ta walka była czymś więcej. To co chcę wam przekazać to to, że wiem, że ostatnio jest mnóstwo „szitu” wokoło, i wokół policji, ale słuchajcie to jest Ameryka, nie ma po co walczyć między sobą. To jest Ameryka, najlepszy kraj na świecie, czemu ciągle walczymy między sobą. Są zdecydowanie ważniejsze rzeczy o które warto walczyć. To tylko jeden zły policjant, ja znam wielu dobrych, mam wśród nich przyjaciół, rodzinę. Słuchajcie, niech 2015 będzie lepszym rokiem. Sprawmy to.

Donald Cerrone:

To jest kawał dobrego zawodnika, biorąc tę walkę na ostatnią chwilę, wiedziałem, że to jest mój czas. Myślałem, że będzie bardziej zapaśniczo prowadził pojedynek, i nie mogłem się rozkręcić tak jak chciałem, no ale wiadomo, to jest przecież topowy zawodnik. To jak poradziłem sobie w tej walce biorąc ją tuż po ostatniej i na dwa tygodnie przed tą, jest tylko i wyłącznie moją słodką tajemnicą. Obaliłem go w drugiej rundzie. Wiedziałem, że to dobrze, ale wiesz to sędziowie decydują o wyniku, wszystko w ich rękach, ja tylko walczę. Wygrana czy przegrana, ja zawsze tu jestem.

Benson Henderson:

Potrafię robić wszystko, walczyć w każdym stylu. Przegrana w rekordzie boli, ale jest jak jest. Trzeba się podnieść i iść dalej. Wiem, że wy najlepiej wiecie jak to jest podnieść się z porażki i iść naprzód. Boston jest silny nie bez powodu. Teraz muszę iść naprzód. To mnie nie powstrzyma od bycia lepszym, to mnie nie zastopuje. Nie dbam o to z kim walczę i o zmiany zawodników na ostatnią chwilę. Powiem tyle – ktokolwiek, gdziekolwiek i ja jestem.

Conor McGregor:

Mówiłem przed walką, że daję mu 2 minuty ale miałem na myśli 2 rundy. Cały czas czułem się komfortowo, nie było żadnego zagrożenia. Każdy tylko mówił o tym, że dużo mówię. Nikt nie mówił o umiejętnościach i technice, ponieważ wiedzą, że ją mam.
Nie wiem co krzyczałem do Aldo. I tak go upier*olę. To jest jeden z tych, którzy mówią, że ja tylko dużo gadam. Mówiłem o tym, że nie jestem tylko jedno sezonowym wydarzeniem i dokonam tego. Niech przygotuje się na to, że go odbieram.
To niewiarygodne jakie wsparcie otrzymuję od Irlandczyków. To czysty Dublin. będę im wdzięczny po wsze czasy.

Komentarze

  • rudy

    A Henderson to miał aż zaciśnięte gardło jak dawał wywiad

  • adamus

    za dużo walk na ostatnią chwilę jak na tak wysokie pozycje na karcie, to sprawmy, żeby 2015 był inny w tym zakresie 😉

  • IronMike

    Hendersona wałsona mi nie szkoda. Wynik prawidlowy , Cowboy byl wycienczony , bendo musial wygrac a nie dal rady. Waly takie jak Thompsona i Edgara nie mogly sie ciagnac w nieskonczonosc. Conor dba o marketing ale Aldo spusci mu ostry wpierdol