Więcej chętnych zawodników na UFC w Polsce, niż organizacja jest w stanie przyjąć

27 Styczeń 2015
Więcej chętnych zawodników na UFC w Polsce, niż organizacja jest w stanie przyjąć


Jak powiedział niedawno ktoś inteligentny, w tej branży wszyscy rozmawiają z wszystkimi. I tak postanowiliśmy skontaktować się z niektórymi managerami czy samymi zawodnikami aby ustalić który z polskich fighterów chciałby walczyć na kwietniowej gali UFC w Krakowie. Pierwszej w naszym kraju.

Jak potwierdził nam David Allen w oficjalnym wywiadzie „na gali będzie od czterech do pięciu fighterów, wliczając w to Jana Błachowicza”. Z naszych ustaleń wynika jasno, że liczba chętnych przekracza limit UFC na polską rozpiskę. Pod uwagę, czy raczej powinienem napisać chętni do udziału są:
– Jan Błachowicz (już zabukowany)
– Daniel Omielańczuk (potwierdzona do występu, już trenuje w USA)
– Krzysztof Jotko (potwierdzona gotowość do występu, leci trenować do USA)
– Marcin Bandel (potwierdzona gotowość do występu)
– Łukasz Sajewski (cały czas czeka na debiut odwlekany kontuzją)
– Paweł Pawlak (potwierdzona gotowość do występu)
– Peter Sobotta (choć ten startuje raczej pod niemiecką flagą i jest gotowy do występu)

Przy czym należy pamiętać, że zwrot „potwierdzona gotowość” oznacza słowne potwierdzenie zawodnika lub jego managera do występu ale nie oznacza to, że cokolwiek zostało poczynione w sprawie. Tym samym niemal pewne jest, że UFC nie zakontraktuje nikogo nowego na Kraków, a chętnych również jest co najmniej kilku fighterów z Polski.

Komentarze

  • Buszek Andrzej

    Strasznie chciałbym żeby Omielańczuk walczył na gali w Polsce i wydaje mnie się, że jest to całkiem prawdopodobne. Jeśli znajdzie się na karcie będę grzał się tak samo lub nawet bardziej niż walką Błachowicza.

  • Gruby

    Sobotta będzie trzymany na galę w Berlinie. Ktoś będzie z naszych mega wkurwiony jak mu walka przejdzie koło nosa na własnym podwórku… No ale nie mogą zrobić gali Polska-reszta świata. Nigdzie tak nie było w Europie to u nas też tak nie będzie…

  • Pako

    Myślę że tu wskoczą takie nazwiska: Błachowicz już potwierdzony.Będzie Jotko,Omielańczuk,Pawlak i Bandel.Hallman jeszcze zawieszony,a na debiut nie sądze aby kogoś wzieli.

  • marcinek78

    Myślę, że pewniaki to Jotko i Omielańczuk. Pawlak na walkę nie zasłużył po swojej przegranej. Widziałbym bardziej Bandela tutaj. Szkoda, że Hallman jeszcze nie może..

  • marcinwar

    mam nadzieje ze Jotko uratuje Polska dume bo Pawlak-Bandel przekonany nie jestem no i Sajewski wielka niewiadoma

  • IronMike

    Czekam na sprawdzian Sajewskiego , wierze iz ten gosc moze wyjsc przed szereg i troche zawojowac u lysego. Marcinek78 – Bandel dal jeszcze bardziej dupy niz Pawlak..Sobotty nie wezma , beda go trzymac na niemcy. Jotko , Omielanczuk , Blachowicz i Pawlak tak mysle ,ze oni wystapia. Pawlak walczyl wczesniej miz Bandel i przegral w lagodniejszy sposob. Wszystko wskazuje ,ze szybciej on dostanie szanse niz Bandel. Chyba ,ze Sajewski w pelni sil zacznie sie przygotowywac to dadza mu zadebiutowac u siebie

  • maniekzig

    @IronMike Co do czego Ty porównujesz? Z kim walczył Pawlak a z kim Bandel? Ty chyba niepoważny jesteś. Pawlak zamulał i przegrał tak tylko dlatego że Sobota był również pasywny, a UFc nie lubi takich akcji.
    Zresztą jak można kogoś oceniać po jednej walce. Jeden i drugi nie wytrzymał ciśnienia.

    Stawiam że Sajewski wystąpi gdzieś indziej, gdzie zostanie zweryfikowany jego rekord.

    Kolejną sprawą jest to że bardzo mnie ciekawi jak chłopaki poradzą sobie z peresją walki na własnej ziemi. Odpada aklimatyzacja, ale trzeba umieć skipić się na celu, jednemu to przeszkadza, innemu nie.

    Bardzo możliwe że któryś z polaków zawalczy też na gali w Berlinie. Wszystko będzie zależało od wyników walk.

  • maniekzig

    Oby Seth „Polish Pistola” Baczynski nie okazał się jednym z 5ciu na galki w PL.

  • IronMike

    Maniek @
    Wiem ,ze twoje posty lubia byc w kontrze z moimi ale nie zmienie zdania ,bo ty widzisz cos inaczej. Prawda jest taka ,ze obaj chujowo przegrali. Sobotta to moze nie tuz ale Taisumov jest co najwyzej sredniakiem, a Bandel zostal brutalnie pokonany, mocniej oberwal nie wiem ile dostal zakazu kontaktu ze sportem , nie pamietam. Pawlak zamulal , bo Sobotta byl pasywny ? To Pawlak ma walczyc podobnie do rywala ? Zgadzam sie ,ze nie ogarnal presji ale kto mial wplynac na widowiskowosc Pawlaka jak nie sam Pawlak ? Sobotta mial sie spektakularnie przewracac po byle ciosie ? Czasem lepiej zaryzykowac niz kalkulowac co pokazal Janek skreslany przez bukow i ''znawcow'' z roznych portali. Do odwaznych swiat nalezy . Taki Pettis potrafi walczyc widowiskowo z wytrawnymi zapasiorami z czuba kategorii . Pawlak i Sobotta to zblizony poziom i mogl troche zaryzykowac

  • maniekzig

    @IronMike inna mentalność, inne doświadczenia. Gdzie Janek i gdzie Bandel z Pawlakiem.

    Błachowicz co by nie mówić jest silny psychicznie, potrafi odpowiednio nastawić się do walki, ma określony cel który realizuje.

    Dla „młodych” sama walka w UFC to już sukces, a dla Big Johna marzeniem jest pas największej federacji i bycie najlepszym.

    Tutaj masz sprzeczności i nie możesz porównywać tych osobowości. Dodam że najlepszą mentalność widzę u Aśki Jędrzejczyk. Od niej aż bije pewnością siebie, co z pewnością może drażnić zakompleksiony polski naród, który kocha fałszywie skromnych, bo tak się utarło.

    Bardzo rzadko się zdarza że ktoś trenuje mentalność na treningach. Często trening sprowadza się do pracy nad techniką, siłą fizyczną, taktyką itp.
    Zawodnikowi żaden psycholog nie pomoże dopóki on sam nie zrozumie że potrzebuje pracować nad tym co siedzi w jego głowie.

    Dla przykładu polecam do analizy cztery postacie i ich mentalny trening przed walką: M.Tyson, Floyd Money M., bracia Kliczko, Marek Piotrowski – ten ostatni spędzał 1h przed walką na koncentracji.
    Za to młody Kliczko jest fenomenem, bo pokazał że człowiek który nie ma psychiki, może wszystko wypracować i stać się maszyną której nikt nie jest wstanie zatrzymać. Wszystko tam jest perfekcyjnie przygotowane, dlatego trudno złamać jego wiarę w to że ktoś jest wstanie mu zagrozić. Dlatego uważam każdy element można wypracować, ale to będzie bolało i wymagało poświęceń oraz rezygnacje z pewnych dogodności.

    np. Mańkowski w pierwszej walce z Saidovem, był również kompletnie nie gotowy do walki. Przegrał to w głowie, a dziś jest zupełnie kimś innym.

    Czasami jak patrzę na Helda to widać u niego stres, ale nauczył się nad tym panować – zachowanie przypomina mi GSP.

    Tybura to oaza spokoju w trakcie walki, co daje mu naturalne predyspozycje do uprawiania tego sportu, bo nie traci atutów w oktagonie.

    Nie nie szukam argumentów do kontry, inaczej postrzegam rzeczywistość i raczej sam analizuje coś zanim napisze.

  • maniekzig

    Money jest najbardziej świadomym bokserem jakiego widziałem w trakcie walki. Facet w pełni kontroluje to co się dzieje nie czując kompletnie zagrożenia.

    Polecam ten materiał, kto nie widział, bo to świetna dawka wiedzy, skąd brać siłę kiedy się upada.

    http://youtu.be/1SxnuQAjzYI

    Prawdziwym mistrzem jest ten który potrafi wrócić po porażce.

  • vamos

    polish pistola jednak zawalczy w polsce

  • vamos

    up. i chyba bedzie to jego ostatnia walka w ufc

  • Pingback: UFC Poland: Seth „Polish Pistola” Baczynski vs. Leon „Rocky” Edwards dodani do krakowskiej rozpiski()

  • rudy

    I tak sporo nam dadzą rodaków. Ale to tylko dobrze rokuje dla pozostałych zawodników. Jak będą gale w Polsce cyklicznie, to będą kontraktowali więcej naszych gwiazd.

  • IronMike

    Maniek @
    Elemeny psychiki jest oczywiscie jednym z kluczowych by nie zostac tylko'' mistrzem sparingow'' . Sa goscie , ktorych pewnosci siebie nie zachwieje najlepsza akcja rywala z ktorej wyjda obronna reka i go ubija oczywiscie. Na czym opierasz teze ,ze Kliczko nie ma psychy ? Nie jestem wytrawnym fanem boksu a Kliczkowie mnie nudza . Sa goscie ,ktorzy wypracowali mega skilla, ,motoryke ,fizycznosc a sypia sie kiedy przeciwnikowi wejdzie pare dobrych akcji. Kliczko zawsze jest promowany na mega kozaka w mediach. Ja sie nim nie interesuje dlatego to mnie intryguje ta twoja teza. Money i Tyson to wiadomo , oni niczego sie nie bali . Piotrowski tez prze kozak. Tybutra wydaje sie luzno walczyc ale jakiegos mega zagrozenia jeszcze nie doswiadczyl .
    Co do Bandla , Janka i Pawlaka to wiem ,ze sa roznice. Napisalem dlatego ,ze jedni na szczycie potrafia iskry puszczac przeciwko innym wymiataczom tak samo jak ci ''tylko dobrzy'' czy sredniacy tez moga byc widowiskowi. Lauzon np nie moze sie wbic w czolowke ale kazdy chce go ogladac. Hardy nawet jak przegrywal to zawsze dawal fajne walki. Sanchez to troche cepownik ale nudy z nim nie ma. Wiem ,ze Janek jest wyzej , pokonal kilka mocnych nazwisk itp. Patiem ,ze Pawlak przed walka mowil ,ze jest mega spokojny to troche gryzie sie z tym iz presja go przerosla. Sam sobie zaprzeczal w sumie , przed walka mowil ,ze jest pewny siebie i wygra a pozniej gadka typu '' zobaczylem te wielkie nazwiska , magie ufc , najlepszych sedziow ,najbardziej zagorzalych kibicow i to mnie przeroslo '' . Moze to byla dobra mina do zlej gry . Nie ma tak sie jednak rozczulac , nie kazdy ma taka szanse. Lepiej przegrac po fajnej walce niz ulec w bezbarwnym stylu . Bandel w sumie przesadnie uwierzyl w siebie i byl zbyt swobodny w stojce ,ktora nie jest jego najlepsza strona. Sam z reszta mowil ,ze zlekcewazyl Taisumova i byl pewny, ze go pokona . Zwalac na presje raczej tu nie mozna zwlacza po tym co powiedzial

  • maniekzig

    @IronMike I tutaj masz zonka.
    „Ten który boi, a działa nazywa się bohaterem, a ten co się boi i nic z tym nie robi jest tchórzem.”

    Witalij to jest kawał skurczybyka, a Władek musiał wszystko wypracować. Zmierzam do tego że nie musisz mieć silnego charakteru by wytrwać, bo każdy człowiek ma instynkt przetrwania który trzeba obudzić, ale potrzeba odpowiedniej motywacji do tego. Kliczko na wszystko zapracowali sami i dbają o swoje własne interesy tak jak to robi Money. Witalij = skała, Władek = glina i to świetnie podsumowuje obu Panów. Kolejną siłą było to że oni przeciwników zjadają przed walką, bo doktoraty z psychologi do czegoś zobowiązują. To się nazywa odpowiednie wyciąganie wniosków.
    Zgadzam się że nie są wirtuozami boksu, ale to się zmienia, bo Władek ma już dość metodycznego rozbijania i marzy mu się seria KO.

    Trzeba po prostu ćwiczyć i przygotować się mentalnie do tego że walcząc w oktagonie musisz być opanowany. Wizualizowanie i planowanie bardzo w tym pomaga.

    Wiem co to występ publiczny i doskonale sobie zdaje sprawę że może trema przyblokować, więc dlatego tak długo się ćwiczy by korzystać w sytuacji zagrożenia z automatyzmów.

    Bandel go nie zlekceważył tak do końca, tylko jak wyszedł do oktagonu to był drewniany na nogach, bo pierwszy raz zmierzył się z czymś takim.

    Janek dzięki KSW jest ograny i ma doświadczenie.

    Pawlak podobnie nie walczył nigdzie indziej, co było widać.