XCAGE 7: Akop Szostak otrzymał propozycję walki z Pawłem Trybałą

20 Styczeń 2015
XCAGE 7: Akop Szostak otrzymał propozycję walki z Pawłem Trybałą


Akop Szostak nie potrzebował zbyt wiele czasu, aby w swoim zawodowym debiucie MMA szybko rozprawić się z przeciwnikiem. Po zaledwie 30 sekundach pokonał Janusza Dylewskiego i najwyraźniej na tym nie zamierza poprzestawać. Jak przyznaje, na chwilę obecną ma już sześć propozycji a jedną z nich była opcja walki z Pawłem Trybałą na marcowej XCAGE 7.

Tej walki nie będzie. Nie chcę aby takie zestawienie miało miejsce w moim przypadku. Nie znam osobiście Pawła i nie chcę mu ujmować oczywiście niczego, jednak dbam o swoją karierę i jej konkretne drogi rozwoju. Jestem szanowanym trenerem o ugruntowanej opinii, lokują mnie w pierwszej trójce, realizuję nagrania z TVN i TVP i chcę dbać o swoją dobrą opinię. Obawiam się, że przestałbym być znany jako dobry trener, a zaczął jako zawodnik, który walczył z Pawłem. Zdecydowałem więc podziękować za zainteresowanie moją osobą i odmówić. Szczególnie, że mam 6 propozycji, więc mogę pozwolić sobie na wybieranie. Chociaż muszę przyznać, że na ten moment żadna oferta mnie nie przekonała. Nie mam takiej presji, że wygrałem jedną walkę i muszę rzucać się szybko na kolejne dla kasy. Teraz musiałbym poduczyć się więcej, popracować jeszcze nad sobą, szczególnie nad głową, bo strasznie się podpaliłem w tej walce. Chcę mieć zimną głowę, bo jak mnie przeciwnik zatrzyma, to ja do drugiej rundy nie będę miał sił wyjść. Muszę pouczyć się jeszcze, posparować z moimi chłopakami, a mam dobrych sparing partnerów.

Ku naszemu zaskoczeniu, Akop oznajmił, że zamierza przeprowadzić solidną redukcję masy mięśniowej. Przypominamy, w ostatnim pojedynku ważył 110 kilogramów.

Chcę jeszcze wagę zbić. Chcę zejść do kategorii 93 kilogramów. Ważyłem bez odwodnienia 110 kilo, ale przy dobrym odwodnieniu, które mogę zrobić bez problemu, to jest 5 kilo mniej. Czyli tak na dobrą sprawę muszę schudnąć ze 12 kilo, co nie jest dla mnie czymś strasznym. Tego się nie boję. Jednak też dlatego potrzebowałbym więcej czasu, bo teraz zaczynam się już odchudzać, żeby schudnąć przed czasem, a później budować siłę. Chcę mieć tę samą siłę przy mniejszej wadze, a jak waga będzie mniejsza to i kondycja lepsza, nie trzeba będzie natleniać takiej wagi.
Wiem, że tam jest lepszy poziom, jest ciężej, ale jak mi nie wyjdzie to po prostu nie będę startował w walkach. Wtedy będzie to znaczyło, że to nie dla mnie. Nie będę się na siłę pchał, bo nie chcę psuć swojej opinii trenerskiej. Jak mi nie wyjdzie to grzecznie podziękuję. Na razie chcę to wszystko zrobić na spokojnie, z głową. Nic mnie nie goni.

Wracając do kwestii odrzuconego pojedynku z Pawłem Trybałą:

To ile osób, i za co mnie znają, jest dla mnie całkowicie wystarczające. Nie mam parcia na kasę czy popularność. Mam dobrą pracę. Oczywiście nie chcę obrażać przeciwnika, on ma za sobą historię amatorską czyli i tak ma lepsze zaplecze niż ja. Istotne jest jednak to jaką ma opinię i jak publiczność go odbiera. Dla mnie to ważne, bo np. za tydzień mam nagranie w telewizji. Nie chcę żeby przestali zapraszać mnie tam jako eksperta a zamiast tego zaczęli jako gwiazdę. Mam swoich fanów, którzy mnie znają i wiedzą jakie mam zasady. I jak nagle zrobię coś takiego, to też przestanę być dla nich wiarygodny. Ja cenię swoich fanów. Ci, którzy robili takie walki, jak Burnejka, o nich się mówiło i zapomniało. Ja cały czas buduję swoją pozycję, powolutku się podnoszę i chciałbym to utrzymać.

Komentarze

  • maniekzig

    Szymon Bajor rywalem Michała Włodarka na KSW w Poznaniu.

    @Wojtek nie śpij 😉 zapodawaj newsy z MMA!!!

  • W. Mrozowski

    Przygotowuję się na UFC w Szwecji… skoro już się licytujemy na newsy o MMA ważne i ważniejsze.

  • maniekzig

    Nie bierz wszystkiego do siebie personalnie, to tylko taki żarcik.

  • W. Mrozowski

    Wiedziałem, żeby postawić uśmieszek, że zrozumiałem żart 😉

  • john66

    A co mnie jakis Szostak obchodzi.

  • MaciusMMA

    Jeśli mam oglądać freaki, to właśnie takie

  • IronMike

    Zobaczymy co wyjdzie z Szostaka , pokonanie Dylewskiego to nie wyczyn . Jesli nie chce byc freakiem musi to udowodnic i szybko isc w gore ze skillem, bo zostanie maskotka na 2 , 3 gale i nara

  • rudy

    Myślę, że podszedł do sprawy bardzo analitycznie i rozsądnie. Nie dziwie się jego argumentom. Jeśli wziąłby walkę bo chce to spoko, ale jeśli odmawia z takim szacunkiem dla rywala (jaki by on nie był) to tylko podziwiam. Myślę tylko, że jak za długo będzie zwlekał z przyjęciem decyzji, to w końcu i oferty mu się skończą – mówię o tych pozostałych, o których wspomina a każda nie taka jak trzeba

  • Drwalu

    dawać relacje z wycieczki do Sztokholmu chopaki! 🙂

  • moon

    Szostak jest tylko gwiazdą „z fejsbuka”. Jedynym jego sukcesem jest mistrzostwo europy juniorów w kulturystyce w 2009 roku.Po tym mistrzostwie ani razu nie starł się z seniorami na scenie kulturystycznie mimo iż wielokrotnie przed kazdymi zawodami pompował sie na fejsie jak to sie nie przygotowuje, a gdy przychodzil termin zawodow „nagle” łapał kontuzję. Oczywiście na szacun zasługuje jego zdrowy tryb zycia, jednak freakiem jest takim sam jak trybała choc ten drugi cos tam juz walczyl. Oczywiscie Szostak ma swoich fanow którzy ogladaja jego wpisy na fejsie ale uwazam ze nie nalezy za bardzo sie podniecac jego „karierą” bo osiągnął niewiele więcej od tego idioty trybały. Walka z Dylewskim pokazała ze Dylewskiemu powinno sie podziekowac za wszelkiego rodzaju walki bo to co pokazal wola o pomste do nieba, a Szostak musi troche zejsc z wagi bo sie zasapie w walce no i troche nabierze koordynacji ruchowej. Powodzenia