KSW umiędzynarodawia skład sędziowski wg Martina Lewandowskiego

24 Marzec 2015
KSW umiędzynarodawia skład sędziowski wg Martina Lewandowskiego


Bez względu na opinie opozycji, KSW nie można odmówić największej liczby decyzji podjętych dzięki sugestiom swoich fanów. Po protestach przy okazji niektórych kontrowersyjnych decyzji sędziów punktowych oraz ringowych, rozpoczął się proces przydzielania każdemu nie więcej niż jednej oficjalnej funkcji w trakcie gali, a teraz jeszcze mocniej umiędzynarodawia się ich skład.

W oficjalnej rozmowie Martin Lewandowski dał wyraźnie do zrozumienia, że federacji zależy na zerwaniu jakichkolwiek koneksji, które pojawiają się w mniejszym lub większym stopniu, gdy zatrudniają polskich arbitrów:

Od KSW 31 przez galę w Londynie, skład sędziów będzie jeszcze bardziej światowy. W sumie zatrudnimy trzech Brytyjczyków i jednego Amerykanina, którzy będą pojawiali się w różnych konfiguracjach. Dwóch z nich to sędziowie punktowi, a pozostała dwójka stanie wewnątrz naszej klatki. W Ergo Arenie nie będzie tym razem Herba Deana, ponieważ wcześniej ma już ustalony termin innej gali, ale na pewno pojawi się na KSW w Londynie.

Dokładną listę nazwisk (red. oprócz Deana i Cartlidge’a) powinniśmy otrzymać niebawem i wówczas dodamy je do powyższego newsa.

Komentarze

  • maniekzig

    Najważniejsze to aby sędzia który jest w oktagonie był AKTYWNY, a nie jakiś trener-kumpel z doskoku.
    Bez urazy, ale do tego zawodu trzeba ciągłej praktyki i nowych doświadczeń, a wtedy jeżeli pojawią się błędy to będzie mniej zamieszania.

  • mmaster

    who cares? dla januszy to obojętne kto sedziuje, ważne aby polscy super bohaterzy wygrywali. a dla ludzi siedzących w mma, ksw w mma jest odpowiednikiem wspolczesncyh polskich komedii w swiecie filmow.

  • Loku

    Dla mnie nie jest odpowiednikiem polskich komedii, a wydaje mi się, że się MMA interesuję… Nie bardzo rozumiem skąd tak wielka niechęć do największej polskiej organizacji. Pogubiłem się w tym wszystkim

  • IronMike

    Ostatnio juz niby skonczyli z akcjami typu kumpel – czlonek naroznika – ringowy w jednym podczas jednej gali. Sedziow ocenimy przez pryzmat podejmowanych przez nich decyzji po zakonczeniu gali . Niech wezma na te gale Oliego , on czesto nie kryl niecheci do sedziowania . Teraz bedzie mial brytyjczykow nad soba

  • Pako

    W końcu widać światełko w tunelu.

  • Typer

    najważniejsze że wreszcie przyznali, że był problem z sędziowaniem a nie te ciągłe wykręty i najgłupsze na świecie tłumaczenia. mam nadzieję, że będzie tylko lepiej. wiadomo, że wpadka się może zdarzyć ale nie chciałbym żeby w całym wiecie zaczęli jeszcze kpić z KSW

  • mmaster

    Loku a co w tym fajnego jak polskim zawodnikom dobiera się tak rywali aby wygrali? przecież to logiczne ze nie dadza im rywali z którymi sa skazywani na porazke. jak kogos to kreci to spoko, wiadomo można mieć wtedy swoich ulubiencow i im kibicować, ale to nie jest to samo jak zawodnik walczy w ufc , tam nie ma kalkulacji, nie dobra mu się zawodnika odpowiedniego stylistycznie. cenie wlascieli ksw ze stworzyli taka swietna organizacje, ale to wszystko. nie kreci mnie takie cos, bo wiem na jakiej zasadzie się to odbywa.

  • EL doopa

    niech się polscy sędziowie edukują i działają normalnie to będzie robota dla naszych i jakaś chluba wreszcie

  • czesty33

    Kazdy polski sedzia bedzie wrzucany do wora z ustawianiem walk jak tylko pomyli sie jak czlowiek. Mmaster, taki jestes swiatowy i madry a nadal nie widzisz dlaczego aska wygrala z gadelha? Bo im nie jest taki mistrz potrzebny. Dlaczego lesnar tak szybko wspial sie po drabinkach do pasa? Bo to byl wypromowany czlowiek z ktorego tylko brac. Dlaczego crocop mimo ze do dzis dnia jest praktycznie bez parteru taki jest znany na calym swiecie? Bo pride zrobil nad nim dobra robote, wszyscy wiedza jak kopie. Wszedzie w kazdej organizacji mniejszej lub wiekszej na kogos trzeba stawiac zeby sie promowac. Nie da sie promowac klubu pilkarskiego bez gwiazd. Tak samo tutaj nie da sie opierac marketingu na kims kto za chwile znika. Wiec co w tym jest dziwnego ze nie kazdego sie dobiera za rywala? Dla mameda sciagali co sie dalo bo osiagnal juz pewien poziom gdzie kazdy rywal jest slabszy ktory ejst dostepny. Nie byloby ksw gdyby zestawiali mariuszowi trudnych rywali i gdyby przegrywal. Nie byloby i juz. Kreuja gwiazdy pozwalajac na ewolucje, a nie rewolucje. Gdyby nie bylo tam wcale postepow nadal piliafiasa wszyscy by klepali…a jakos go nie ma…nie wymagaj ze w takim srodowisku dostaniesz ekstra zestawienia. Dla ciebie rpzegra nasz to przegra, dla ksw przegra nasz, promocja wlozona w marketing poszla sie jebac…tacy kibice, taka polityka.

  • mmaster

    ja to wiem, ale z tego powodu ze to wiem nie jara mnie ksw. wiem także ze w ufc tez promuje gwiazdy jak mcgregor, ale bez przesady, tam sa rzadko takie zjawiska jak dobieranie Irlandczykowi stylistycznie odpowiednich rywali, w ksw to norma. dla mnie zawsez najbardziej sprawiedliwe były turnieje takie jak w bellatorze. to jest oczywiście logiczne co robia wlasciciele ksw i nie tylko oni, ale dla mmnie to srednia przyjemność oglądania jak w 90% wiadomo kto wygra, a przynajmniej tak sa zestawione pojedynki aby polak wygral.

  • Loku

    @mmaster
    „[…]to nie jest to samo jak zawodnik walczy w ufc , tam nie ma kalkulacji, nie dobra mu się zawodnika odpowiedniego stylistycznie[…]”

    A w kolejnym poście zaprzeczasz swojej teorii… UFC to liga mistrzów MMA, nikt nie porównuje Ekstraklasy z Champions League, więc nie wiem dlaczego na każdym kroku KSW porównuje się z UFC. Trzeba podejść do tematu uczciwie, inne pieniądze, inna kultura, inne realia… Uważam, ze trzeba cenić KSW za to co robią dobrze, bo gdyby nie oni to w tym roku UFC nie zawitałoby do naszego kraju. Trzeba też ich ganić za to co robią źle, a i UFC można wiele zarzucić (zwłaszcza w ostatnim czasie). Tak jak napisał Wojtek „KSW nie można odmówić największej liczby decyzji podjętych dzięki sugestiom swoich fanów”.

  • czesty33

    Wiem ze wychodze tu na wielbiciela duetu, trudno. Wcale tak nie ejst ale nie o to chodzi…Ksw latwo jest rozebrac na czesci pierwsze bo ich gwiazd mamy juz po dziurki w nosie znamy wszystkie na pamiec. Rowniez uwazam ze czesto dostaja zbyt latwych rywali, taki bedorf np moim zdaniem kolejna walka to sie nie rozwija tylko odcina kupon. Wiadomo mozna rpzegrac bo to jest sport i wszystko sie moze zdarzyc ale chcemy ogladac dobre pojedynki. Ja zauwazam te same mechanizmy promocji na ufc, tylko tam to sie tak moze w oczy nie rzucac. Wystarczy spojrzec na konine, czy to taki wielki zawodnik? a ciagle gdzies sie mowi i czyta ze moze niedlugo po pas, moze to moze tamto. Dla mnie to zwyczajnie wyprodukowany gotowy towar medialny na ktorym mozna zbijac hajs. Kazda federacja jesli chce sie liczyc na swiecie musi sie pozbyc narodowej latki, ksw chyba sobie z tego nie zdaje jeszcze sprawy albo doskonale wie o tym ale przy obecnym trybie organizacyjnym to strzal w stope. Robili produkt na nasz rynek wiec za naszych gladiatorow mozna bylo trzymac kciuki, jesli wyjda raz drugi za granice to zacznie sie robic ciekawiej, bo przeciez nie uderzaja do polonii brytyjskiej tak de facto, ale chca tam zaistniec i zaobserwowac czy bedzie jakies echo…czy juz mozna wyjsc dalej z nory i czy sie bedzie oplacac. Ksw to raczkujacy w kontekscie swiatowym produkt, dlatego zestawienie ksw z ufc to pomylka, tak samo jak na dzis ksw fen w kraju. 

  • Pako

    Panowie,i tak wrócimy do punktu wyjścia,widzę że już w komentarzach zaczął się matchmatching.Zawodnicy z KSW i tak nie będą się rozwijać,przy 4 czy też 5 galach w roku.I teraz dziwota że ciężko znaleść przeciwnika dla Mameda czy Bedorfa,bo który zagraniczny zawodnik będzie chciał się zatrzymać w KSW ze świadomością jednej walki w roku,no chyba taki który nie wybiera się nigdzie wyżej.Więcej gal,nawet tych mniejszych(lokalnych) a i zawodnicy na tym zyskają jak i my fani,bo będzie więcej się działo.

  • czesty33

    Tak pako to melodia przyszlosci…zrobili krok w strone gala czestochowska, bo bedzie mniejsza…ale co z tego skoro z 4 duzych zrobia sie 4 duze i jedna mala…za wolno postepy…

  • Loku

    Tu się z Wami zgadzam. Wydaje mi się, że KSW to na tyle medialna marka, że można by się pokusić o mniejszą galę co najmniej 6 razy w roku. 4 duże gale zapełniające największe hale i 6 mniejszych, z lokalnymi zawodnikami, wydaje mi się, że to byłby dobry kierunek.