M-1 Global bez umowy z rosyjską telewizją! Vadim Finkelstein nie kryje emocji (+wywiad)

04 Marzec 2015
M-1 Global bez umowy z rosyjską telewizją! Vadim Finkelstein nie kryje emocji (+wywiad)


Niedawne ogłoszenie nowej umowy telewizyjnej UFC (i Bellatora) z rosyjska telewizją, to tylko czubek góry lodowej. Okazuje się, że na tak ogromnym rynku jak Rosja, nie tylko nie ma miejsca dla dwóch a do tego dotychczasowy lider na rynku wschodnim M-1 Global zejdzie w cień, bo właśnie utracił umowę na transmisję gal. Poniżej prezentujemy emocjonalny wywiad z Vadimem Finkelsteinem, który opowiada o kulisach sytuacji.

Wydaje się, że w tym roku M-1 Global nie będzie miało przydzielonego czasu antenowego w telewizji rosyjskiej pomimo tego, że ostatnio było jednym z głównych wydarzeń promujących MMA, przedstawianych w najlepszym czasie antenowym. Dlaczego?
W ubiegłym roku M-1 Global miało umowę z rosyjską telewizją na 10 eventów. Zostały one wypełnione niezwykle spektakularnymi walkami. Ostatnio w listopadzie 2014 wysłałem nasz harmonogram na 2015 rok. Plan obejmuje 12 zdarzeń, które mają być zorganizowane w Moskwie, Sankt Petersburgu, Orenburgu, Kazachstanie, Inguszetii, Białorusi, Azerbejdżanie i Chinach. Nawiasem mówiąc, mieliśmy bardzo udaną imprezę w Chinach w ubiegłym roku. Wydarzenia, które organizujemy w Inguszetii biją rekordy, mieliśmy więcej niż 23200+ odwiedzających, którzy wzięli udział w show! To wszystko wydarzyło się w górach, w miejscu, gdzie nie można po prostu skorzystać ze zwykłego transportu.

A teraz rosyjscy fani nie zobaczą już nic z tego w Russian National TV. Faktem jest, że kierownictwo „Rosja-2” nie odpowiada już na moją korespondencję. Ich szef, pan Kovbasyuk po prostu mnie całkowicie zignorował, mimo że mieliśmy udaną historię wzajemnej współpracy w niedawnej przeszłości. Niczego mi nie wyjaśnił.

Kim są ci Amerykanie, którym udało się umieścić swoje wydarzenia na rosyjskim kanale za darmo?
Nie za darmo właściwie, bo faktem jest, że nawet rosyjska telewizja płaci pieniądze ludziom z USA za nadawanie ich imprez!

Jak to wszystko może być możliwe? Płacimy im pieniądze na zakup ich amerykańskiego produktu i wyrzucamy tym samym nasz produkt narodowy! To wygląda bardzo dziwnie. Co oni teraz nadają zamiast imprez M-1 Global?
Rosyjska telewizja transmituje Bellatora i UFC. Wygląda na to, że lata spędzone na popularyzowaniu Rosyjskiego MMA po prostu już nie istnieją. Mógłbym to zrozumieć, gdybyśmy nie mieli swoich własnych sportowców – to byłoby ok nadawać amerykańskie walki. Ale my mamy swoich wojowników, którzy z powodzeniem występują w USA. Tych zawodników winniśmy pokazać przede wszystkim. I to nie jeden raz, ale sto razy. Nasze młode pokolenie dorasta oglądając tych ludzi.

Być może, po prostu zawodnicy z USA reprezentują wyższy poziom walk?
O nie, nie. Za nimi po prostu stoi więcej promocji i marketingu. Ale nie zapominajmy, że sport to nie tylko sport, jest on też kluczowym elementem patriotycznego wychowania młodego pokolenia. Mówię o bohaterach. Młodzież ogląda ich w TV i chce być jak oni. Mamy wielu zawodników, którzy mogą spełniać tę rolę – Fedor Emelianenko, Andrei Siemionow. Oni są popularni. Są prawdziwymi gwiazdami. Ale rosyjska telewizja popularyzuje amerykanizację naszych nastolatków. Patrzą na amerykańskich bohaterów i chcą być tacy jak oni.

I przejrzyjmy nasze newsy o nich, niektórzy są przestępcami/ są karani – za narkotyki, sterydy. I to są ludzie, którzy stają się wzorami dla naszych chłopców?
Amerykańscy zawodnicy są pokazywani jak bohaterowie i gwiazdy Hollywood, a nasi rosyjscy zawodnicy są czymś wtórnym, drugorzędnym, nieważnym elementem w rosyjskiej telewizji. Po prostu nie mogę tego zrozumieć.

Jakie walki przygotowujesz w najbliższej przyszłości?
My właśnie mieliśmy event M-1 55 w Gruzji, który został poświęcony pamięci Guram Gugenishvili, który zginął tragicznie w listopadzie. Był pierwszym mistrzem wagi ciężkiej M-1 Global. W dniu 10 kwietnia zrobimy M-1 56 w Moskwie. Ten event będzie ukoronowany mocno wyczekiwaną walką pomiędzy Vyacheslavem Vasilevskym i Ramazanem Emeevem o tytuł wagi średniej. To będzie ich druga walka. Pół roku temu pokazali jeden z najlepszych i najbardziej spektakularnych pojedynków w historii MMA.

Nie bylibyśmy zaskoczeni, gdyby podobna sytuacja z czasem miała miejsce w Polsce, gdzie rynek MMA jest wyjątkowo rozwinięty. Jak widać w ostatnich dniach, Polsat wyjątkowo wzmógł promocję zbliżającego się do Polski UFC i choć nieoficjalnie twierdzi inaczej, na tym poziomie nie może być to przypadek.

Komentarze

  • Kokos80

    tym pachnialo juz od dawna, w innym wywiadzie pytali go o Putina i wyszlo na to, ze ich olal, jak dla mnie decyzja typowo polityczna z tym UFC w Rosji.

    Putin juz zaczyna wykorzystywac UFC do swojej propagandy, na 1 z wazen Oliynyk (Ukrainiec) mial koszulke z… Putinem, za co dostal obywatelstwo i pewnie srodki na treniningi. w dodatku jest tam kilka osob od Putina, ktore usilnie chca do UFC wysylac zawodnikow z Kaukazu, zeby promowac swoje mini rezimy.

    Putin nie lubi M-1 za to, ze zostal tam wygwizdany, mimo, ze byl z Fedorem, na te gale czesto chodza mlodzi nacjonalisci, z opozycji (ci, co nie popieraja jego wojny na wschodzie i chca go wyjebac z Kremla za to, ze trzyma Kaukaz w Rosji).

    M-1 bedzie sie raczej zwijala, odejscie do UFC zapowiedzial juz Vasilevski, chyba, ze znajda jakis oligarchow, ktorym sie nudzi i wyloza na nich kase.

  • maniekzig

    Cage Warriors, M-1 Global, PLMMA – Who next ?

    Żaden monopol nie jest dobry, bo dojdzie do tego że znacznie się sztuczne pompowanie zawodników i omijanie klasowych starć.

    Nie za dobrze dla MMA, że zmierza w kierunku boksu zawodowego, gdzie rządzą układy i układziki.

    Smutne jest to kiedy sport robi się czarno-biały i brakuje w nim kolorytu.

  • Pingback: M-1 Global z powrotem w rosyjskiej telewizji()