Rage in the Cage: Kontuzjowany Paweł Hadaś doszedł do finału turnieju w Szkocji

autor:
22 Marzec 2015
Rage in the Cage: Kontuzjowany Paweł Hadaś doszedł do finału turnieju w Szkocji


Pierwsze reakcje na temat Pawła Hadasia (5-1) w Szkocji są bardzo pozytywne. Reprezentant chorzowskiego Spartana wystąpił wczoraj w zapowiadanym ośmioosobowym turnieju i doszedł do samego finału. Niestety wcześniejsze wygrane przypłacił kontuzją pachwiny, która wyeliminowała go z walki o główną nagrodę w postaci 10 tysięcy funtów.

Hadaś stoczył dwie ciężkie walki, najpierw wygrywając większościową decyzją z doświadczonym Austriakiem Markusem Di Gallo (11-12-1). Kolejny pojedynek rozprawił na swoją korzyść, gdy gilotyną w stójce zadusił Anglika Kyle’a Redfearna (8-6) już w pierwszej rundzie.

Najwyraźniej ktoś czuwał tego wieczoru nad Johnem Phillipsem (18-6-1NC), któremu wyjątkowo dobrze ułożyła się turniejowa drabinka. Walijczyk najpierw znokautował debiutującego Charlie Warda uderzeniem w drugiej rundzie, by przejść do finału przez brak rywala (kontuzja Jonasa Billsteina). Gdy okazało się, że do walki nie wyjdzie również wspomniany Paweł Hadaś, w jego miejsce wskoczył pokonany przed chwilą przez Polaka Markus Di Gallo. Phillips nie tylko otrzymał więc słabszego przeciwnika, którego tylko dla formalności znokautował w pierwszej rundzie, ale miał wystarczająco sporo czasu aby walczyć na pełnej świeżości.

Do samego końca kciuki trzymał natomiast Paweł Hadaś, który otrzymałby połowę wynagrodzenia Di Gallo, gdyby ten skorzystał z wilczego biletu otrzymanego dzięki kontuzji Polaka i zwyciężył turniej.

Komentarze

  • Pako

    Kurwa Mać i to jest dopiero pech.Dlatego jestem przeciwnikiem turniejów.Nie dość że chłopaczyna się przygotował,pojechał,walczył to jeszcze wróci z pustymi rękoma.

  • Typer

    turnieje są mega szaleństwem, niesprawiedliwe i mega ciężkie.