"UFC oznacza wiele dobrego dla polskiego MMA." – Mirosław Okniński po konferencji prasowej UFC w Krakowie (+video)

02 Marzec 2015
"UFC oznacza wiele dobrego dla polskiego MMA." – Mirosław Okniński po konferencji prasowej UFC w Krakowie (+video)


Mirosław Okniński chwilę po oficjalnej konferencji prasowej UFC, zorganizowanej w ubiegłym tygodniu w Krakowie. O wejściu światowej federacji do Polski i nowej szansie dla rodzimych zawodników.

Komentarze

  • Typer

    ale taki trochę śmieszny wywiad jak Mirek się tak dumnie prezentują jak mecenas UFC 😉 ale co by nie mówić produkuje dobrych zawodników jako trener

  • maniekzig

    Mirek robi dobrą robotę dla polskiego MMA i na jego galach uzbiera się całkiem sporo dobry zestawień i walk. Fajnie gdyby uporządkował sprawy finansowe, bo jak widać hejterki mają okazje sobie poużywać zapominając o tym że w żadnym innym sporcie nie zarabia się na początku kariery.

    Szkoda że Jurasy i Wiewiórki nie dali do porównania wypłat młodych zawodników Bellatora czy WSOF, kiedy mowa jest o śmiesznych kwotach nawet jak na amerykańskie warunki.

    Niestety koledzy z mediów patrzą tylko na własne orzeszki i szczerzą ząbki do kamery zgrywając idiotów.

    Szkoda że Tworek w Polsacie mówił tylko o walce Fonfary za jednego dolara $ mimo iż ten zawodnik miał już na koncie spory bilans walk.

    Ale nie, zaraz, to tylko jeden gość jest ten zły, bo środowisko go nie lubi.

    Pewnego rodzaju rozwiązaniem były by stypendia dla najlepszych, ale jak sobie pomyślę że taki Anzor, czy Strus (czyt. medialny balon) miałby dostać kasę, to słabo wierzę w uczciwość i rzetelność.

    stawiam że 2-3 lata i nadejdą ciężkie czasy dla MMA. Sami się pozjadają byle utrzymać się przy korycie.

  • Kokos80

    dla mnie to na PLMMA, ktorego nie ogladam, po za jakims urywkami, moga placic i po 50 zlotych za walke. to organizacja do budowania doswiadczenia, a nie do zarobku. najzwazniejsze, ze nie blokuja, zeby isc dalej, bo po co czlowiek z rekordem 8-0 z oferta UFC, gdzie ma mozliwosci na zarobek i maksymalny poziom sportowy kisi sie na umowie i obija dalej niepotrzepnie zawodnikow, albo co gorsza wtapia. rozumiem marketing ale tez trzeba patrzec na ludzi.

    stypendia sa bez sensu, bo jak zweryfikowac potencjal sportowy? Stru czy Anzor, tak lansowani na rocksach jako talenty!! Walus czolowy ciezki! to tak naprawde zawodnicy bez mozliwosci rozwoju, nie lapia praktycznie nic, jasiu z dowolnego podworka po kilku latach treningu i odpowiednich srodkow pewnie bylby lepszy.

    na miejscu Mirka nie cieszybym sie tak z UFC, bo wszystkie organziacje w Polsce straca na prestizu i wplywach. tak naprawde cala scena zejdzie znowu do podziemia i bedzie produkowac 1 lub 2 nazwiska rocznie dla UFC, o zarobkowych galach absolutnie nie bedzie mowy.