Bartosz Fabiński: "Pierwszy raz czułem tak mocny doping." (+video)

13 Kwiecień 2015

Bartosz Fabiński jako jeden z dwóch zawodników, którzy zwyciężył swoją walkę na UFC w Krakowie i zrobił to w dobrym stylu. O przebiegu, dalszych planach o raz o tym, co oznacza dla niego wygrany debiut z Garrethem McLellanem.

Komentarze

  • A mnie jeden gość powiedział że tak głośno krzyczę, że on ogłuchnie, a ja stracę głos. W obliczu polskiej gali, to w sumie komplement.
    Mam nadzieje że coś było słychać z 8 rzędu na płycie. ;)Fajnie, że na gali było dużo świadomych kibiców, którzy reagowali na to co się dzieje w oktagonie.

  • IronMike

    Brawo Fabinski ! Swietny debiut , zastepstwo , wyzsza kategoria , na ostatnia chwile. Nie spalil sie psychicznie , doskonalic techniki a bedzie dobrze. Ma jaja na rywalizacje na wysokim poziomie

  • GnuS

    Ja również ochrypnięty masakrycznie, mimo iż nie poszło naszym tak jak byśmy chcieli, ale bardzo fajnie było.

    Potężny plus całej gali że udało mi się obfotografować z kilkoma zawodnikami i nawet zamienić parę słów więc jest super 🙂

  • KAT

    jego walka była bardzo dobra nie tylko z powodu wygranej i tak trzeba trzymać

  • Drwalu

    chciałbym żeby nie zniechęcili się wynikami i wrócili do Polski. może nawet z lepszą kartą. nie musi być taka naładowana na siłę polakami byle by fajne sportowo zestawienia były i już będę zadowolony

  • IronMike

    Drwalu
    Na gali w szwecji chyba kazdy jeden zawodnik gospodarzy przegral 🙂 . Nie bylo az tak zle u nas. Nasi nie musza wygrywac , wazne by hajs sie zgadzal dla organizatorow i byly w miare ciekawe walki

  • Cain

    tak, nasi nie muszą wygrywać ale nasi muszą kupować bilety 😉 oby kasa się zgadzała, jak mówi IronMike. oby się zgadzała, bo chcę rozwoju UFC u nas