Funkcjonalność IMMAF/PLMMAF a realia podczas gali UFC w Krakowie [UPDATE]

12 Kwiecień 2015
Funkcjonalność IMMAF/PLMMAF a realia podczas gali UFC w Krakowie [UPDATE]


Ustalone standardy działania przy obsłudze wielkich wydarzeń to jedyne słuszne rozwiązanie na tak szeroką skalę, jaką oferuje obecnie federacja UFC. Choć wiele mówi się o powstaniu współpracującej z nią europejskiej organizacji IMMAF i dalej PLMMAF, które są podwykonawcami tego pierwszego, przy okazji gali w Krakowie okazało się, że wcześniejsze ustalenia w rzeczywistości nie funkcjonowały.

Każda polska inicjatywa wewnątrz UFC to dobra inicjatywa dla naszego kraju, bo zakładamy iż cel wszyscy mamy taki sam i jest nim popularyzacja sportu MMA. Ku naszemu pozytywnemu zaskoczeniu, na gali UFC w Krakowie mogliśmy zobaczyć niespodziewany debiut dwóch polskich sędziów: Łukasza Bosackiego (red. sędzia ringowy dwóch walk) i Macieja Motylewskiego (red. sędzia punktowy, w tym przypadku ukryty/douczający się). Sędziowie ci jednak nie tylko nie posiadali wymaganych przez UFC/IMMAF/PLMMAF uprawnień ale również nie wchodzą w skład IMMAF/PLMMAF, które mają sankcjonować każdą europejską galę.

Bierzemy sprawę zdroworozsądkowo i rozumiemy, że struktury PLMMAF czy nawet europejskiego zwierzchnika IMMAF dopiero powstają, jednak powinna funkcjonować kolejność (red. struktury, licencje, działanie) a ta została zachwiana. Mało tego, na koniec konferencji prasowej David Allen (UFC Europa) został zapytany o dalszą inicjatywę odnośnie sędziów w Polsce, na co odparł krótko i zakończył konferencję:

To jest coś co ustalają Komisje a nie UFC, ale pracujemy blisko z Polską Federacją MMA (red. PLMMAF) i pracujemy na podstawie ich rekomendacji. To było miłe, bo również dla nich był to debiut i chcemy działać tak wszędzie gdzie organizujemy gale.

Na jutro mamy już wstępnie umówioną rozmowę z sekretarzem PLMMAF Pawłem Harasimem i spodziewamy się, że wyjaśni nam zasady obowiązujące w trakcie UFC w Krakowie.

UPDATE: Wg Pawła Harasima i IMMAF, struktury IMMAF są dopiero w trakcie powstawania i tym bardziej ich lokalne pododdziały, dlatego na dzień dzisiejszy to UFC ustala zasady jej funkcjonowania w miejscach gdzie nie działają Komisje Stanowe czy też inne, prawne organy. Stąd obecność Łukasza Bosackiego i Macieja Motylewskiego, którzy w tym przypadku nie musieli należeć do struktur IMMAF/PLMMAF. W niedalekiej przyszłości gale europejskie mają być całkowicie zależne od IMMAF.

Komentarze

  • Typer

    nie rozumiem gdzie widzisz problem chyba

  • W. Mrozowski

    W zrozumieniu dotychczasowych zasad wzajemnego funkcjonowania IMMAF a UFC, ale właśnie zostało mi to objaśnione.

  • TheOne

    czyli nie było po prostu procedur na polskę. widać że UFC się szybko asymiluje do NASZYCH warunków pracy 😉

  • vamos

    amerykańscy dziennikarze pocisnęli włodarzy i matchmakera UFC za te zestawienia i te talenty z UFC POLAND. Pojechali ostro że wyglądało to jak poziom regionalny. Allen przyznał że współpracowali z plmma a po ogłoszeniu karty i promocji ze dwa tyg temu pisałem że wygląda to tak słabo i dziwnie jakby Miras tym kierował. cały Miras, prawie wszyscy bili się u niego a ME to zajawka z Mirasa młodości czyli crocop do tego jego imiennik :

  • vamos

    Miras pewnie dumny ogladal gale w 3 rzedzie z burakiem na twarzy

  • Cain

    akurat sędziego dobrego ściągneli ale skoro nie rzestrzegali procedur ( a sorry każdy wie, że immaf SANKCJONUJE EUROPĘ A NIE POJEDYNCZE KRAJE ) to znaczy że i Małysz mógł się wkręcić? uważam ,że wtopili i powinni przeprosić za dezorganizację a nie dwać takie jednorazowe głupie oficjalne wytłumaczenie . błąd ich nie przekreśla ale ta żenująca polityka już tak. wystarczyło powiedzieć sorry nie dopilnowaliśmy włąsnych procedur, to się zdarza, sory już się nie zdarzy w tym wymiarze.