Mickael Lebout dla MMAnews.pl przed debiutancką walką na UFC Kraków [+wywiad]

autor:
02 Kwiecień 2015
Mickael Lebout dla MMAnews.pl przed debiutancką walką na UFC Kraków [+wywiad]

mickael-lebout-plmma41

Po świetnym rajdzie pełnym mocnych zwycięstw, Mickael Lebout (13-3-1-1 NC) zadebiutuje w największej organizacji MMA na świecie. Już 11 kwietnia na UFC w Krakowie na Francuza będzie czekał Sergio Moraes (8-2). W wywiadzie dla MMAnews.pl zawodnik Crossfight opowie o przygotowaniach do debiutu w UFC, walkach w Polsce oraz o sytuacji prawnej MMA w jego kraju.

MMAnews.pl: Jakiś czas temu UFC potwierdziło informację na temat twojego debiutanckiego starcia, do którego dojdzie 11 kwietnia w Krakowie. Jedno z marzeń zostało spełnione. Jak zareagowałeś, kiedy dowiedziałeś, że zastąpisz Gasana Umalatova?
Michael Lebout: Na początku nie mogłem uwierzyć, ale potem doszło to do mnie i powiedziałem sobie w myślach. „To ten czas, to moja szansa i muszę ją wykorzystać jak najlepiej”. Chciałbym podziękować mojemu trenerowi i managerowi Fernandowi Lopezowi, który załatwił wszystko „po cichu” i dzięki niemu jestem tu gdzie jestem.

MMAnews: Zdobyłeś pas PLMMA, walczyłeś również na PROMMAC’u. Polska staje się powoli twoim drugim domem. Jeszcze tutaj nie przegrałeś i mam nadzieję, że tak pozostanie.
ML: Szczerze mówiąc jestem bardzo zadowolony, że mogę walczyć w Polsce. Tak jak mówisz, wiele razy walczyłem tutaj i kocham wychodzić do klatki, kiedy kibice żywiołowo reagują i dopingują zawodników. Widać, że poziom zrozumienia MMA w Twoim kraju jest bardzo wysoki. Mam nadzieję, że wesprą mnie podczas mojego debiutanckiego starcia. Obiecuję zrewanżować się ciekawą walką. Oprócz doświadczenia, walki w Polsce dały mi rozpoznawalność oraz fakt, że stałem się prospektem wagi półśredniej w Europie.

MMAnews.pl: Powiedz, jak wyglądały twoje przygotowania. Debiut w UFC, mało czasu, więc jak rozumiem nie było kombinacji?
ML: Zdecydowanie nie było czasu na przepracowanie pełnego okresu przygotowawczego, ale UFC się nie odmawia. Dla mnie taka walka to spełnienie marzeń. Będę przygotowywał się na sto procent, żeby 11 kwietnia być w formie.

MMAnews.pl: Zawalczysz z Sergio Moraesem. Czy oglądałeś już jego walki, widzisz słabe strony, które mógłbyś wykorzystać w oktagonie?
ML: Niestety nie mam na to czasu. Za rozpracowanie odpowiadał mój główny trener, Fernando Lopez. Wiemy już na co musimy uważać i gdzie uderzać, żeby uzyskać przewagę od pierwszych sekund walki.

MMAnews.pl: Pochodzisz z kraju gdzie K-1 jest dozwolone, natomiast MMA wciąż jest „na cenzurowanym”. Powiedz jak rząd i inne instytucje resortowe argumentują takową decyzję?
ML: Tak, to dość dziwne że K-1 tak jak MMA jest bardzo popularne we Francji. Niestety MMA w związku z niezrozumieniem przez rząd jest pomijane i na ten moment żadna gala w klatce nie odbędzie się na terenie mojego kraju. Mam nadzieję, że pewnego dnia wszystko się zmieni i będę mógł zawalczyć na gali UFC Paris. To byłoby dla mnie wielkie wyróżnienie.

MMAnews.pl: Jakiś czas temu w środowisku pojawiły się informacji na temat problemów w płatnościach przez jedną z polskich organizacji. Podzielasz tę informację?
ML: Tak, to niestety prawda. Walczyłem w lutym i wciąż nie mam pieniędzy na koncie. Za pierwszym razem było to samo. Organizator zobowiązał się do spłaty należności do 10 kwietnia. Po pierwszej walce czekałem ponad 50 dni na wypłatę za stoczony pojedynek. Biorąc pod uwagę treningi i wydatki na codzienne życie, to zbyt długo.

MMAnews.pl: Na pewno pamiętasz mojego kolegę Wojciecha Mrozowskiego. W jednym z ostatnich wywiadów dla MMAnews.pl stwierdziłeś, że przynosimy Ci szczęście. Zawsze, kiedy Cię dokładnie przepytamy to dajesz znakomite walki. Tradycyjnie będziemy obecni również na gali w Krakowie, wiesz co to oznacza?
ML: Tak, pamiętam go. Bardzo fajny gość. Zdecydowanie musimy zrobić wywiad, bo bardzo mi zależy na podtrzymaniu dobrej passy. Już 11 kwietnia zrobię istną wojnę w oktagonie. Nie ma żadnych wymówek. Wchodzę i idę po swoje, jestem silnie zmotywowany. Mam nadzieję, że kibice przyjmą mnie jak innych krajowych zawodników.

MMAnews.pl: My również mamy taką nadzieję i do zobaczenia w Krakowie. Powodzenia 🙂
ML: Dziękuję za wywiad i do zobaczenia na gali UFC w Polsce.

Komentarze

  • Pako

    Ale jaja czyżby Miras leciał w kulki z wypłatą? hmmm… to nie brzmi zbyt ciekawie.Będe trzymał kciuki 11-go w Krakowie za Mickaela.

  • Gruby

    Pako a Ty w szafie śpisz że nie słyszałeś o aferze że Miras nie płaci?

  • Billy Boola

    Mickael to coś jak honorowy Polak, mam nadzieję, że wygra i będę mu kibicował.

    Dla PLMMA walczył 20 lutego. Niezbyt ładnie tak swojemu własnemu mistrzowi zwlekać z zapłatą ponad miesiąc, a za pierwszym razem prawie 2. Co on ma w tym czasie, trawę żreć?

  • Pako

    Poważnie nie wiedziałem o tym. Musiało mnie coś ominąć, albo szafa jest za głęboka 🙂