Pierwsze słowa zwycięzców UFC Fight Night 63. Al Iaquinta każe wy*ierdalać fanom (+wywiady)

05 Kwiecień 2015
Pierwsze słowa zwycięzców UFC Fight Night 63. Al Iaquinta każe wy*ierdalać fanom (+wywiady)


Prezentujemy pierwsze słowa zwycięzców dzisiejszego UFC Fight Night w Fairfax. Sporo emocji, niespodziewanych wyznań z ust zawodników, zwłaszcza w wykonaniu Ala Iaquinty, który rzucił gromkie „Pierd*lę Was” w kierunku tłumu i wyszedł z oktagonu.

Chad Mendes:

To świetne uczucie, chciałem coś wszystkim udowodnić. Pracowaliśmy sporo nad uderzeniem prawą ręką. Co prawda Ricardo złapał mnie kilkoma świetnymi kopnięciami, ale uderzyłem go jednym mocnym i padł. Jest naprawdę twardy, gdyż musiałem go jeszcze mocno poprawić i tym samym skończyć walkę. Wspólnie z narożnikiem rozmawialiśmy o właściwym „timinigu”. Kiedy tylko poczułem właściwy rytm i szybkość, pomyślałem że to jest właściwy moment na dokończenie i stało się. Teraz będę uważnie obserwował oba pojedynki: McGregor vs. Aldo i Edgar vs. Faber. Cokolwiek postanowi względem mnie UFC, jestem za.

Al Iaquinta:

Hej, czy Wy gwiżdżecie na mnie? Lepiej żebyście nie gwizdali z mojego powodu. Zaharowałem się dla Was na śmierć. Pierd*lę Was! Zaharowałem się dla Was dzisiaj. Ok, dla mnie to tyle (i wyszedł).

Michael Chiesa:

Myślałem, że uda mi się go złapać już w pierwszej rundzie, ale uszkodziłem sobie rękę. Mógłbym dać z siebie więcej, ale udało się, więc nie będę za bardzo narzekał. Dwie pierwsze rundy były blisko, Mitch to świetny grappler i wykonał swoje zadanie broniąc się przed moimi atakami. W końcu jest w UFC nie bez powodu. Wiele rzeczy zostało powiedzianych w tym tygodniu i teraz chciałem jedynie, żeby żałować decyzji o podjęciu walki ze mną. Mam nadzieję, że wszystkim się podobało. Czuję, że miałem kilka mocnych przegranych ale teraz powinienem być w TOP 15. Cały czas dążę do zdobycia pasa. Nie wiem gdzie teraz jest Joe Silva, ale złapiemy się później.

Julianna Pena:

Dziękuję wszystkim za przyjście. Dziękuję tym najbardziej wytrwałym za nieustające wsparcie. Ja kończę swoje walki i chcę pasa, dlatego śledźcie dalej moje poczynania. Wierzcie we mnie, bo to mnie motywuje. To był długi i wyboisty rok. Przez ten czas, gdy musiałam pauzować z powodu kontuzji, pewnie zdobyłabym już pas. Cieszę się że wróciłam i jestem gotowa, aby dalej pracować. Spodziewałam się, że moja rywalka będzie chciała mnie obalić, dlatego pracowałam nad przetoczeniami. Pojedynek przebiegał całkowicie tak jak się tego spodziewałam. Chciałabym dedykować to zwycięstwo mojej sparringpartnerce. Ja kończę walki i po tu przybyłam. Cieszę się, że Wam się podobało. Z chęcią zmierzę się z tym z kim zestawi mnie dalej matchmaker.

Clay Guida:

Chciałbym powiedzieć na szybko kilka rzeczy. Po pierwsze, życzę Wszystkim Wesołych Świąt. Po drugie, z całym szacunkiem do Prezydenta Obamy, który być może teraz gra w golfa. Mam nadzieję, że dbasz nad naszymi sprawami, ale nie zapominajmy o najszybciej rozwijającym się sporcie, czyli UFC. To wszystko zaczęło się od zapaśników.
Jednocześnie chciałbym pogratulować Rafaelowi dos Anjosowi jego ostatniego zwycięstwa nad Anthonym Pettisem. Ale Rafaelu, nie zapominaj o tych dwóch kawałkach platynowej płytki w Twojej szczęce, pamiętaj skąd się tam wzięły. Kiedy schodziłem do wagi 145 funtów, nigdy nie było mowy o tym, że to już na zawsze. Dlatego Joe Silva, Sean Shelby… jak tylko będziecie gotowi. Dana już dawno powiedział, że jestem Waszym facetem od bonusów, a teraz chcę być tym od „Super Fightów”. W wadze lekkiej jest długa lista rywali. A więc zawodnicy w 155 i 145, idę po Was. To dzisiaj może nie zrobiło wrażenia, ale odpocznę i zrehabilituję się.

Dustin Poirier:

Świetnie jest wrócić do 155 funtów, ale obiecuję, że będzie jeszcze lepiej. W przeszłości bywałem przesadnie agresywny. Teraz chciałem zrobić to na spokojnie, poużywać prostych, popracować na nogach i pozwolić mu popełnić błędy. Kiedy padł na ziemię, wiedziałem że muszę być ostrożny i nie zostawiać ręki do jakiejś dźwigni, bo on ma świetne jiu jitsu. Już dawno powinienem walczyć w wadze lekkiej, zbyt wiele musiałem ścinać. Teraz mój organizm świetnie się czuł, mogłem mocno uderzać i czułem, że ciosy naprawdę ważą. Po raz pierwszy miałem udany ostatni tydzień przed walką. To naprawdę wspaniałe, gdy możesz jeść, rozkoszować się czasem. To jest mój dom. Już po walce żartowałem w Joe Silvą, żeby rezerwował mi miejsce na karcie w Nowym Orleanie. Po siedmiu latach wreszcie tam wrócę.

Komentarze

  • Pako

    Jebać Iaquinta,wałek na całego,co on niby takiego zrobił że wygrał?To przez te lowkicki? Bullshit. I bardzo dobrze że go wygwizdali,powinni go jeszcze ukarać za takie zachowanie,nie daje efektywnych pojedynków,ciągnie zwykle do decyzji,jego styl jest po prostu nudny.Sędziowie chyba nie lubią Masvidala. Brawa dla Dustina oraz Julianny,świetne walki.Co do Mendes'a to czułem że znokautuje Lamasa. To była dobra gala.Teraz niech tylko Irlandczyk polegnie z rąk Aldo i będzie poprawka od Chad'a Smile

  • navalainen

    Laqiunta dostał niespodziankę od sędziów i jeszcze tak się odnosi względem fanów, powinien dziękować i być pokorny po tej walce, a Masvidala poprostu mi szkoda, bo został oszukany, ogólnie podoba mi się styl Jorge’a

  • Bartass89

    Dobre prowo w komentach 🙂

  • john66

    W tym UFC to w ogóle jest coraz więcej decyzji sędziowskich z d………………y wziętych.

  • DREAMCATCHER

    Muszę to zobaczyć jeszcze raz, ale Masvidal od drugiej rundy walczył tak, żeby tylko dotrwać do decyzji, a Iaquinta walczył do końca i może dlatego wygrał?

  • bleble

    1 runda masvidal, 2 mogla isc w obie strony, 3 iaquinta. Nie wiem jak mozna tu widziec wal…

  • IronMike

    Na obcojezycznych forach 95 % wskazuje na Masvidala wiec cos w tym jest . Moim zdaniem 1 i druga dla Masvidala , trzecia wyrownana byc moze dla Ala ale to daje 2 :1 wal jest ewidentny

  • IronMike

    http://www.mmadecisions.com/decision/6071/Al-Iaquinta-vs-Jorge-Masvidal
    Prawie kazdy za Masvidalem , wg kilku ekspertow wygral wszystkie 3 rundy

  • bleble

    Wszystko zalezy od tego jak się oceni 2 rundę, gdzie w końcówce masvidal wyglądał lepiej, ale iaquinta na początku trafiał cośtam też i okopał mu nogę ładnie.

    W 3 rundzie to al gonil masvidala któremu jakby już nie bardzo chciało się walczyć się głównie cofał i nic konkretnego nie trafiał.

  • Typer

    ale co by nie było na Arenie Berserkerów fani nie gwizdali nawet jak wygrywał nie faworyt a jak decyzja dla polaka była niesłuszna to bili brawo zagranicznemu. gwizdy na hali to dla mnie to samo co by zawodnik wszedł do klatki zesrał się i wyszedł

  • IronMike

    Publika moze sobie gwizdac na kogo chce . Szef w pracy ma prawo nas zjebac . Fani napedzaja ten biznes , jednak jestem przeciwnikiem takich zachowac. Co jak co dal z siebie wszystko co mial , przygotowal sie dobrze . Zjeby naleza sie punktowym ale on mogl troche w bardziej wywazony sposob odpowiedziec cos np '' Zrobilem co moglem , walka na pewno mogla sie podobac . Nie ja punktuje pojedynki , oni uznali ,ze zrobilem wiecej''

  • HAdoDEdoES

    Też bym się wkurwił na jego miejscu.