"Zmieniłem cały proces szkoleniowy." – Vyacheslav Vasilevsky przed rewanżem z Ramazanem Emeevem (+wywiad)

08 Kwiecień 2015
"Zmieniłem cały proces szkoleniowy." – Vyacheslav Vasilevsky przed rewanżem z Ramazanem Emeevem (+wywiad)

Foto: m-1global.com

Foto: m-1global.com


O długiej historii pomiędzy Vyacheslavem Vasilewskym i Ramazanem Emeevem pisaliśmy już przy okazji ich pierwszego pojedynku pod banderą M-1 Global, który jednocześnie nie był pierwszym spotkaniem w ringu. Po zdobyciu pasa przez Vasilevsky’ego, były mistrz natychmiast poprosił o rewanż, na co „Slava” przystał bez problemu. Poniżej wywiad przeprowadzony z aktualnym posiadaczem pasa M-1 w kategorii średniej, jeszcze na początku przygotowań do kwietniowego starcia, a które wydarzy się już w najbliższy piątek.

Powiedz mi w jednym zdaniu. Kim jest Vyacheslav Vasilevsky?
– Fighter… kreatywna osoba, która zawsze prze do przodu, dąży do doskonałości i chce wygrać z każdym. No, i po prostu jest skromnym facetem, Syberyjczykiem.

Jak to jest być mistrzem?
– Cóż, przede wszystkim jest to wielka odpowiedzialność. Wszyscy patrzą na ciebie mając specjalne oczekiwania, a nie jak na zwykłego zawodnika. Czekają na widowiskowe walki i szybkie zwycięstwa. Musisz być w dobrej formie i ciężko pracować, w przeciwnym razie możesz stracić swój pas nader szybko.

Czy Twoje życie zmieniło się w jakiś sposób po zdobyciu pasa?
– Tak. Ożeniłem się tuż po walce. Oczywiście zacząłem trenować więcej, zmieniłem moje życie i proces szkoleniowy.

Kto pomaga Ci przygotować się do rewanżu z Ramazan Emeev?
– Wróciłem do mojego pierwszego trenera, który szkolił mnie na samym początku mojej kariery. To przyniosło rezultaty. Wygrałem Russian Combat Sambo Championship w Krasnojarsku. Przedtem nigdy nie udało mi się wygrać w tego typu zawodach.

Nie mogę się doczekać, aby pojechać na Syberię, przygotowywać się z moim trenerem. On opracował już jakiś plan. Porównałem różne obozy szkoleniowe i dokonałem najlepszego wyboru, jak myślę. Niektórzy mogą powiedzieć, że powinienem jechać do USA, ale myślę, że Syberia pasuje mi bardziej.

Co to walka oznacza dla Ciebie?
– Po pierwsze, jest to moja pierwsza obrona pasa. Należy udowodnić, że wynik naszej ostatniej walki z Emeevem nie był wypadkiem. To nie było następstwem lub (red. jak mówią spekulacje) efektem użycia sterydów. Chcę pokazać, że to moje zwycięstwo i mogę to zrobić ponownie.

Czy jesteś na to gotowy? Przechodzisz obóz szkoleniowy bez urazów?
– Właśnie rozpoczął się obóz treningowy. Na razie nie mam żadnych problemów, czuję się doskonałe! Mam nadzieję, że utrzymam ten stan umysłu do samej walki. Za kilka tygodni zacznę przygotowywać się bardziej intensywnie. Poświęciłem czas na Russian Combat Sambo Championship i teraz musiałem trochę odpocząć. Teraz mam zamiar ciężko trenować do 10 kwietnia.

Powiedziałeś, że chcesz walczyć w USA. Czy zamierzasz podpisać kontrakt z jakąś zachodnią organizacją?
– Mam zobowiązania wobec M-1 Global na dłużej niż rok. Oczywiście mam pewne plany, aby przenieść się do jednego z zachodnich promotorów. Walczyłem w USA i wiem co to znaczy. Lubię walki w Rosji, dla mojej Ojczyzny. Ale oczywiście chcę również walczyć w USA. Do tego trzeba wziąć rodzinę ze sobą. Kiedy to jest załatwione, to nie ma znaczenia gdzie walczę, w Ameryce czy nawet Afryce.

Kiedy walczyłeś poza klatką po raz ostatni?
– Ciężko mi sobie przypomnieć. Staram się unikać walki na ulicy. Miałem kilka epizodów, ale nie można nazwać ich „walkami”. Kiedyś to był epizod z atakiem furii na drodze. Jeden facet chciał mnie poszarpać trochę, ale ja po prostu sprowadziłem agresora do ziemi i poczekałem aż ochłonie. Zazwyczaj nikt nie chce kontynuować starcia po takim sprowadzeniu.

Walka jest naszą pracą, więc byłbym trudnym przeciwnikiem na ulicy. Ale ja nie jestem agresorem. Jestem spokojny i przyjazny. Trzeba wiedzieć, że będąc zawodnikiem można zrobić ogromną krzywdę w prawdziwej walce. Jest to wielka odpowiedzialność. Musisz myśleć o skutkach i unikać walki poza klatką.

Lubisz piłkę nożną?
– Nie, nawet nie widziałem ani jednego meczu w życiu. Po prostu nie podoba mi się to. Ja nawet nie znam nazw zespołów.

M-1 Challenge 56 już 10 kwietnia. Przypominamy, że każdą galę rosyjskiej federacji możecie oglądać za pośrednictwem m1global.tv.

Komentarze

  • EL doopa

    przynajmniej ma dobre podejście do sprawy

  • adamus

    czy twoje życie zmieniło się po uzyskaniu pasa, tak ożeniłem się hahaha dobre