Karlos Vemola przegrał w Londynie przez balachę w 1 rundzie i zapowiada niedaleką emeryturę

05 Sierpień 2015
Karlos Vemola przegrał w Londynie przez balachę w 1 rundzie i zapowiada niedaleką emeryturę


Osoba Karlosa Vemoli (16-5) od dawna budzi całkiem spore zainteresowanie rodzimych fanów, zwłaszcza od czasu jego pojedynku z Piotrem Strusem w Czechach. W zeszły weekend „Terminator” odnotował pierwszą od dwóch lat porażkę i utracił tym samym pasmo siedmiu zwycięstw z rzędu. Fakt, że droga powrotu do UFC tego 30-letniego fightera oddaliła się w perspektywie wielu miesięcy a być może lat, natchnęła go do decyzji o zawieszeniu rękawic jeszcze w 2015.

Z fan page’a Karlosa Vemoli:

Nie napiszę tu jak bardzo przepraszam, że dwa lata pracy poszły na marne, bo jestem zawiedziony sam sobą. Chcę jedynie podziękować fanom, rodzinie i wszystkim, którzy mnie wspierali. Drzwi do UFC się zamknęły, a ponieważ mam sześć zwycięstw po Europie i Czechach, to wystarczy żeby przejść na emeryturę. To co prawda wcześniej niż planowałem, ale w MMA naprawdę nie mam innego celu niż powrót do UFC. Nie będę jak ci zapaśnicy, którzy idą góra dół. Ale słowa dotrzymam, bo już podpisałem kontrakt na walkę w tym roku z Petrem Ondrusem. On też zbliża się do sportowej emerytury, więc możemy na nią przejść razem 🙂 Teraz wszystko zależy od tego czy będę gotowy do końca roku, bo zamiast odklepać to mam złamaną rękę i tak siedzę teraz w szpitalu.

Karlos Vemola w sobotę przegrał z Jackiem Hermanssonem (10-2) przez balachę w 2:08 pierwszej rundy gali Warrior Fight Series 4. Następnego dnia po opublikowaniu, wiadomość zniknęła z Facebooka. A pamiętamy jak jeszcze niedawno w kuluarach przewijała się opcja walki Michała Materli z Vemolą, oczywiście poza KSW. To by było coś.

Komentarze

  • flow

    mam nadzieję, że żadnych rękawic nie zawiesi, otrząśnie się i będzie dobrze

  • Pako

    Pewnie był lekko zdołowany,dlatego tak napisał.Niech wraca do zdrowia i walczy dalej.