Manager: Izabela Badurek odeszła z WCA Fight Team, trenuje u Mirosława Oknińskiego

18 Sierpień 2015
Manager: Izabela Badurek odeszła z WCA Fight Team, trenuje u Mirosława Oknińskiego

Foto: ufc.com

Foto: ufc.com


Po pierwszej walce w UFC i dłuższej nieobecności na macie Izabela Badurek (5-3) powraca, ale w barwach innego klubu. Przed chwilą manager zawodniczki potwierdził nam, że jego podopieczna nie trenuje już w WCA Fight Team lecz w Poland Top Team u Mirosława Oknińskiego.

Manager Sebastian Świerkot potwierdził słowa Badurek, która w wywiadzie dla portalu mmania.pl ogłosiła nowinę:

Izabela wyciągnęła wnioski po ostatniej walce, zdecydowała że chce zmiany i takiej dokonała. Zmieniła klub i obecnie trenuje pod okiem Mirosława Oknińskiego. Jestem jej managerem i pomimo funkcji Dyrektora Sportowego w WCA, nie oznacza to, że Iza musi trenować u nas. To jest jej wybór i szanuję go. Mam nadzieję, że odnajdzie swoją siłę i następny pojedynek powiedzie się po jej myśli.

Pochodząca z Lublina zawodniczka ma za sobą treningi w kilku czołowych klubach i najwyraźniej cały czas szuka właściwej przystani. W kwietniu przeszła prawdziwą katorgę, decydując się na debiut w wadze słomkowej UFC, którego wynik niestety nie poszedł po jej myśli.

Komentarze

  • rudy

    ko-la-na 😛

  • Magda S.

    Robi sobie zaplecze w PLMMA w razie czego co i dobrze w sumie dla niej

  • Buszek Andrzej

    Ciężki debiut miała, nie ma co jej jeszcze do PLMMA wysyłać. A.Albu to jedna z najbardziej utalentowanych zawodniczek w słomkowej, do tego pierwsza walka w Stanach no i ta waga. Badurek dobra jest, ładnie wygląda jeszcze dużo frajdy nam sprawi w UFC.

  • Typer

    jedno w UFC bardzo przekreśla szansy takich Polaków, nie tylko Jej. Tam trzeba się profesjonalizować w każdej sferze – każdy trening ze specjalistą branży a nie jeden trener od wszystkiego (wiadomo jeden prowadzący ale u nas jest zarazem od wszystkiego właśnie), żywienie, metabolizm, psycholog, lekarz medycyny sportowej, odżywki itp. my jednak mamy za małe możliwości i każdy korzysta „po znajomych”. tam trzeba jak burza iść bo jak tylko odstajesz w jednym procencie to już będą lepsi od ciebie i to wykorzystają. więc Iza ma chyba jeszcze za małe zaplecze techniczno ludzkie za sobą żeby pójść w ogień jak Asia na przykład, która ma sztab ludzi. i o to chodzi. sam samiutki człowiek (zawodnik) nie wygrywa.

  • @Typer Asia ma za sobą starty w MT i to kilkanaście pojedynków. To daje bardzo duże doświadczenie. Startowała z innej kategorii, a i tak miała problemy z wagą na początku, kiedy bardzo ciężko było to zrobić. Iza ma za sobą zbyt mało cykli treningowych aby walczyć na zbliżonym poziomie. Potrzebuje sporo czasu, ale też i cierpliwości, bo jak narzuci sobie presje, to kolejna walka nie wyjdzie dobrze. Musi sobie wszystko poukładać, ale też nie ucieknie od ciężkich treningów i dyscypliny, bo bez tego nie ma wyników. W UFC trzeba być ukształtowanym zawodnikiem, bo tam nauka kosztuje bardzo wiele. By mieć sztab ludzi, to trzeba mieć ugruntowaną pozycję w MMA. Wyróżniać się na tle innych, aby trenerzy odpowiednio dopilnowali osoby którą prowadzą. A co trener Okniński jest wstanie zrobić, to przekonamy się pod koniec roku, ale łatwej walki Iza nie dostanie.