Fight Nights: Tomasz Romanowski przegrał w Dagestanie jednogłośną decyzją

25 Wrzesień 2015
Fight Nights: Tomasz Romanowski przegrał w Dagestanie jednogłośną decyzją


Przed chwilą zakończył się pierwszy pojedynek głównej karty gali Fight Nights w Dagestanie i zarazem oczekiwany pojedynek Tomasza Romanowskiego. Niestety reprezentant Berserkers Team absolutnie nie potrafił się otworzyć i przez piętnaście minut zdołał zadać około 3, góra 5 celnych ciosów.

RUNDA 1.
Od pierwszej sekundy Romanowski zabezpiecza środek, napiera i krąży wokół rywala. Ta sytuacja trwa około 40 sekund, gdzie w końcu Dagestańczyk posyła lekki low kick. Po kilkudziesięciu sekundach poprawia kopnięciem na blok Tomasza. Polak gestem palcami zachęca go do ataków, choć sam tego nie robi. Gadzhimurad wchodzi w nogi, Romanowski broni i uderza. Dagestańczyk napiera uderzeniami ale Tomasz schodzi z linii. 3 minuty za nami, Romanowski cały czas napiera i nie zadaje ciosów. Dagestańczyk próbuje obrotówki i high kick na twarz. Klincz, celny podbródkowy Hiramagomedova i Polak przez chwilę ma kłopoty. Szybko strzepnął z siebie zamroczenie i dalej napiera nie zadając ciosu zachęcając oponenta do ataków. Dagestańczyk wykorzystuje moment i obala osłabionego jeszcze rywala, co z kolei Romanowski wykorzystuje do dwóch prób założenia skrętówki. Gadzhimurad Hiramagomedov ucieka i kończy rundę będąc u góry.

RUNDA 2.
Romanowski co jakiś czas zamienia nogi, walczy z pozycji mańkuta. Dagestańczyk atakuje serią ciosów ale Romanowski cofa się i unika wymiany. Gadzhimurad atakuje podwójnym kopnięciem z wyskoku ale trafia na gardę, Romanowski wreszcie trafia mocnym prawym i rywal najwyraźniej nie jest zachwycony. Mimo tego, Polak nie atakuje i ucieka przed kolejnymi seriami, zachęcając gestami do walki. Dagestańczyk wchodzi w nogi, Romanowski odskoczył i rywal padł na twarz. Wstaje, Romanowski nadal napiera i nie uderza. Kibice gwiżdżą na brak akcji.

RUNDA 3.
Akcja z inicjatywy Hiramagomedova wchodzi w klincz, próbuje obalić ale Romanowski świetnie broni do samego końca. W ferworze wsadził rywalowi palec w oko, sędzia daje mu czas na odpoczynek. Ostatnie 4 minuty, Romanowski nadal nie atakuje. Gadzhimurad wchodzi kolanem ale Tomasz pokazuje, że nic nie było. Rywal atakuje góra dół ale Berserker tylko się broni. 2 minuty do końca, Romanowski pilnuje środka klatki ale nadal nie atakuje. Minuta do końca i ataki Dagestańczyka. Romanowski próbuje obalić, ale w zamian sam zostaje przewrócony, skąd zachęca rywala do wejścia w parter. Koniec walki ale zamieszanie z dzwonkiem kończącym wymusiło dziwną akcję w której Romanowski atakuje tak, że nikt nie wie co się dzieje. Okazuje się, że jeszcze 10 sekund i koniec walki. Tu bez zaskoczenia, bo jednogłośne zwycięstwo dla Gadzhimurada Hiramagomedova.

Komentarze

  • W. Mrozowski

    Ciekawe ile musieli zapłacić za fakt bycia na Fight Passie. Ja już proponowałem PLMMA na FP 😉