Kup sobie walkę za jedyne 2000 zł

07 Wrzesień 2015
Kup sobie walkę za jedyne 2000 zł


Dokładnie 2000 zł wynosiła próba przekupienia sędziego ringowego na jednej z lokalnych gal MMA w drugiej połowie tego roku za „Niech wygra nasz zawodnik.”

Jest to pierwsza oficjalnie potwierdzona próba wręczenia łapówki na polskim rynku i jedyny przejaw błyskotliwości, jaki autor pomysłu pokazał w ciągu dwóch dni pod wspólnym hotelowym dachem. Zwłaszcza, że budżet tego pojedynku dla obu zawodników z cała pewnością był ustalony poniżej wymienionej kwoty. Sędzia propozycję odrzucił.

Komentarze

  • TheOne

    nie rozumiem o czym jest ten artykuł, albo go ktoś nie dokończył albo jest o niczym konkretnym?

  • flow

    jaki zawodnik, jaki sędzia , jaka gala?skoro potwierdzone to czemu nie ujawniacie o co chodzi?

  • W. Mrozowski

    Szczegółów nie ujawniamy na życzenie sędziego. Musimy to uszanować.

  • marcinek78

    @Wojtek wszystko wskazuje na XCAGE 🙂

  • Mr. Strong

    Jeśli ktoś dobrze myśli, to nie trudno załapać że pewnie mowa o Trybsonie. ;0

  • rudy

    „jedyny przejaw błyskotliwości, jaki autor pomysłu pokazał w ciągu dwóch dni ” roz**bało system 😀 😀

  • W. Mrozowski

    A przeczytaliście fragment z budżetem gali? Trybson za 2 tys?

  • vmvm
  • Eksporter Zla

    Redakcjo, z ciekawości, dotarło to do Was pocztą pantoflową, bezpośrednio od jednej ze stron (nie trudno więc się domyślić od której), czy to jednak z opowiastek „krążąca w środowisku”? Z ciekawości pytam.

  • W. Mrozowski

    Byłem tam. Widziałem gościa.

  • Eksporter Zla

    ok, dzięki.

    BTW, 2000 zł? Jaki kraj, taki PRIDE 😀

  • W. Mrozowski

    To przyzwoita kwota jak na mocno lokalną galę z początkującymi no-name’ami. To tylko MMA 😉

  • Eksporter Zla

    i tak i nie. Gdyby się zgodził i to wyszło, porzegnał by się ze zleceniami na resztę życia. Tu się rodzi pytanie, czy warto ryzykować dla 2000 złotych… no ale nic, ot ciekawostka.