Sobotni rywal Emila Różewskiego wyrzucony z klubu Berkut FC i federacji ACB

14 Wrzesień 2015
Sobotni rywal Emila Różewskiego wyrzucony z klubu Berkut FC i federacji ACB


Federacja Absolute Championship miała poważny zgryz co zrobić z Imranem Abaevem, który podczas piątkowego ważenia, dopuścił się fizycznego ataku na rywala Emila Różewskiego. Wg oficjalnego komunikatu krewski zawodnik nie ma prawa wstępu do klubu Berkut FC, gdzie trenował a kontrakt z ACB został zerwany.

Z fan page’a federacji:

Takie karygodne zachowania niecodziennie zdarzają się w MMA, niemniej jednak kilkukrotnie w historii tego sportu byliśmy już świadkami, gdy zawodnicy dawali upust emocjom podczas oficjalnych ceremonii ważenia. Tutaj podczas ważenia przed galą ACB 22 w Sankt Petersburgu zawodnik Imran Abaev (MMA 3-1) spoliczkował polskiego półśredniego Emil Róża Różewski (MMA 6-1). Ubolewamy, że cała sytuacja miała miejsce właśnie podczas naszej imprezy i jest nam po prostu wstyd za ten chuligański wybryk.

Nadmienimy, iż za swoje skandaliczne zachowanie podczas ważenia zawodnik Imran Abaev zostanie dotkliwie ukarany! Jesteśmy przeciwni tego typu zachowaniom i czeczeński zawodnik poniesie konsekwencje w całej rozpiętości – zostaje wyrzucony z klubu Berkut Fight Club, a organizacja Absolute Championship Berkut więcej nie skorzysta już z jego usług!

ACB ostatecznie zorganizowało pojedynek obu zawodników, jednak w kwestii sportowej sprawiedliwości nie stało się zadość. Emil Różewski niejednogłośnie przegrał na punkty z czeczeńskim fighterem, zaliczając pierwszą zawodową porażkę:

Ehh… Co moge powiedzieć? Pierwsza porażka! Boli… Czego zabrakło? Napewno zdrowia i brak słuchania narożnika, chciałem zakończyć to jednym uderzeniem i zemścić się za policzek. Moj plan, który sobie ubzdurałam w głowie nie wypali! Ehh, Kolejne doświadczenie… Chciałbym podziękować wszystkim, którzy pisali miłe słowa przed walką „JESTEŚCIE WIELCY!!!” i przeprosić wszystkich, których zawiodłem! Jeśli chodzi o tego Czeczena, to nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa i walczę o rewanż, który prawdopodobnie odbędzie się na początku roku w Polsce w Warszawie!!! Obiecuje wam, że juz was nie zawiodę! Będę zasuwał jak nigdy do tej WOJNY!!!

Komentarze

  • EL doopa

    przykra sprawa, ale że az tak surowo zareagowali to znaczy tylko jedno – już mieli z nimi na pieńku wcześniej.

  • vamos

    dokładnie to tylko był pretekst chcieli wy..ac dzikusa bo jebało po nim w szatni

  • Flor

    No!
    W sporcie nie ma miejsca na takie zachowanie!