UFC 193: Joanna Jędrzejczyk wciąż na jednej karcie z Rondą Rousey. Valerie Letourneau oficjalną rywalką polskiej mistrzyni

04 Wrzesień 2015
UFC 193: Joanna Jędrzejczyk wciąż na jednej karcie z Rondą Rousey. Valerie Letourneau oficjalną rywalką polskiej mistrzyni


Nie da się zignorować faktu, wg którego jedne media donoszą o potencjalnej rywalce, a później ten sam fakt przywołuje Claudia Gadelha, która traciła najwięcej w całej układance. Zgodnie z naszą wcześniejszą informacją potwierdzoną na trwającej konferencji GO BIG, Joanna Jędrzejczyk (10-0) zmierzy się z Valerie Letourneau (8-3). Niespodzianką jest tutaj miejsce i czas, bo ostatecznie będzie to listopadowe UFC 193 z Rondą Rousey i Holly Holm w rolach głównych.

Już wcześniej jeden z managerów zawodniczki podkreślił w rozmowie z naszym portalem, że bardzo zależało im na utrzymaniu pozycji na jednej karcie z mistrzynią dywizji koguciej, Rondą Rousey. Ich prośby zostały wysłuchane, bowiem 14 listopada Joanna zawita do Melbourne, aby zmierzyć się z Valerie Letourneau.

Kanadyjka od momentu debiutu w UFC wypracowała sobie pewną pozycję, wygrywając od czerwca 2014 trzy pojedynki, każdy przez decyzję. Pod koniec sierpnia pokonała Marynę Moroz, która wbrew pozorom była silną kandydatką do pasa a którą póki co utraciła.

Australijska karta od samego początku budzi tyle samo zachwytów co problemów. Poza zapowiadaną historyczną frekwencją na stadionie, rozpiska malowała się przed nami wyśmienicie, aż do momentu podania informacji o kontuzji Robbiego Lawlera, który miał bronić pasa w starciu z Carlosem Conditem. Pojedynek ostatecznie wycofano i zastąpiono starciem Rondy z Holly.

Najwyraźniej UFC nabiera rozpędu w stosunku realizacji planów względem Joanny Jędrzejczyk, która może zyskać wiele na współtworzeniu tak wielkiego wydarzenia z jej nieco cięższą koleżanką po fachu:

Jestem bardzo szczęśliwa, że mogę walczyć w Australii i dlatego dziękuję Danie White i Lorenzo. Dla mnie to ogromna przyjemność móc walczyć na tej samej karcie z Rondą. To będzie świetne show.

Komentarze