UFC Fight Night 75: Josh Barnett wypunktował Roya Nelsona. Urijah Hall sensacyjnie znokautował Gegarda Mousasiego w 2 rundzie (+WYNIKI)

autor:
27 Wrzesień 2015
UFC Fight Night 75: Josh Barnett wypunktował Roya Nelsona. Urijah Hall sensacyjnie znokautował Gegarda Mousasiego w 2 rundzie (+WYNIKI)


W walce wieczoru Josh Barnett wypunktował na mistrzowskim dystansie Roya Nelona. Sędziowie punktowali 48-47, 48-47, 50-45 na korzyść byłego mistrza UFC. W drugiej z najważniejszych walk w Saitamie Urijah Hall odniósł największe zwycięstwo w dotychczasowej karierze stopując w 2 rundzie Gegarda Mousasiego.
Pojedynek Josh Barnett vs. Roy Nelson:
Wydawało się, że pojedynek w wadze ciężkiej może zakończyć się bardzo szybko. Wiadomo, każdy cios wyprowadzony przez zawodnika ważącego powyżej 100 kilogramów może doprowadzić do totalnej destrukcji oponenta. Jednakże tym razem obaj pokazali hart ducha i niezwykle wytrzymałą szczękę. Pojedynek toczył się głównie w stójce, gdzie w tajskim klinczu raz jeden, raz drugi zawodnik uzyskiwał przewagę. Wymiany pod siatką wielokrotnie mogły się skończyć z korzyścią dla jednej ze stron. Przez jakiś czas przeważał Josh Barnett, aby za chwilę na prowadzenie wysunął się Roy Nelson, który przy siatce cały czas szukał uderzenia z góry, które mogłoby zachwiać przeciwnikiem i zakończyć pojedynek. Starcie dotrwało do piątej rundy, gdzie tzw. „małe punkty” za pracę w klinczu zdobywał Barnett. Na czterdzieści sekund przed końcem pojedynku do ataku rzucił się Nelson, który próbował „upolować” swojego oponenta, ale nie zdążył tego zrobić przed finałową syreną.

Pojedynek Urijah Hall vs. Gegard Mousasi:
Wielu zadawało sobie pytanie, jak w pojedynku z niezwykle utytułowanym Gegardem Mousasim poradzi sobie Jamajczyk. Pierwsza runda to bez wątpienia pełna dominacja Mousasiego, który kontrolował pojedynek, obalał i zadawał wiele ciosów z góry. Druga runda to totalny „blitzkrieg” w wykonaniu finalisty „The Ultimate Fightera”. Urijah Hall postawił wszystko na jedną kartę atakując z animuszem od pierwszych sekund drugiej odsłony. Trafił idealnie kopnięciem obrotowym z wyskoku, następnie posłał kolano na głowę Holendra, który upadł na matę oktagonu. Tam niczym robot wbijał kolejne młotki i sędzia widząc, że Mousasi nie odpowiada na ciosy zakończył pojedynek. Gegard wraz z chwilą przerwania wrócił do żywych i miał wyraźnie pretensje do pracy arbitra.

Walka wieczoru:
265 Ibs: Josh Barnett pokonał Roya Nelsona przez jednogłośną decyzję (48-47, 48-47, 50-45)
Karta Główna:
185 lbs: Uriah Hall pokonał Gegarda Mousasiego przez TKO (ciosy w parterze), runda 2, (0:25)
125 lbs: Kyoji Horiguchi pokonał Chico Camusa przez jednogłośną decyzję (30-27, 30-27, 30-27)
135 lbs: Takeya Mizugaki pokonał George’a Roopa przez jednogłośną decyzję (29-28, 29-28, 29-28)
145 lbs: Diego Brandao pokonał Katsunoriego Kikuno przez TKO (ciosy w stójce+ ciosy z góry), runda 1, (0:28)
145 lbs: Mizuto Hirota vs. Teruto Ishihara niejednogłośny remis (29-28, 28-29, 28-28)

Karta wstępna:
170 lbs: Keita Nakamura pokonał Jinglianga Li przez poddanie (duszenie zza pleców), runda 3, (2:17)
155 lbs: Nick Hein pokonał Yusuke Kasuyę przez jednogłośną decyzję (2x 29-28, 30-27)
155 lbs: Kajan Johnson pokonał Naoyukiego Kotaniego prze jednogłośną decyzję (2x 29-28, 30-27)
170 lbs: Shinsho Anzai pokonał Rogera Zapatę przez TKO (kontuzja), runda 3, (0:47)

Komentarze

  • navalainen

    Obrotówka nie była na wątrobę, a w szczękę.

  • DREAMCATCHER

    Gegard ma wątrobę na twarzy? he he
    Owszem Mousasi dominował, ale było kilka prób Halla z dołu. Hall pokazał się z mega strony, oby tak dalej. Szkoda holendra, po tych ostatnich porażkach był trochę podłamany, ciekawe co teraz siedzi w jego głowie.