Marcin Tybura zmienił management, chce sportowych wyzwań poza federacją M-1

16 Grudzień 2015
Marcin Tybura zmienił management, chce sportowych wyzwań poza federacją M-1


Zmiany, zmiany, zmiany to jedyne czego powinniśmy się spodziewać w życiu. Ostatnia zmiana managmentu przez Marcina Tyburę, może sporo wyjaśnić sporo odnośnie przyszłości obecnego mistrza M-1 Global o której pisaliśmy TUTAJ.

Mój kontrakt z federacją M-1 Global wygasa na początku 2016 roku. Osiągnąłem w tej organizacji zamierzony cel i zdobyłem pas mistrza wagi ciężkiej. Przede mną nowe wyzwania, które chcę realizować poza strukturami rosyjskiej organizacji.

Za poszukiwania i negocjacje odpowiedzialna będzie grupa managerska MMA Cartel. Jednocześnie chciałbym podziękować Łukaszowi Bosackiemu za trzyletnią współpracę. Jak tylko wyklarują się szczegóły dotyczące mojej sportowej przyszłości, powiadomimy o tym wszystkich fanów MMA i media w Polsce.

Patrząc przez pryzmat pojedynków swoich podopiecznych, Łukasz Bosacki preferował głównie rynek wschodni. Ten nie obcy jest również Pawłowi Kowalikowi, ale jednocześnie cały czas powiększa się grono jego zawodników walczących dla UFC, a tylko ta opcja wchodzi w grę jeżeli Tybura nie przedłuży kontraktu z M-1.

Komentarze

  • adamus

    oby go Kowalik nie zepsuł. moim zdaniem zła decyzja

  • rudy

    O, ciekawa nowina. Ale jako już światowej sławy zawodnik powinien lepiej dobierać sobie management