Najważniejsze Fakty z konferencji prasowej przed UFC 194 i TUF 22 Finale

10 Grudzień 2015
Najważniejsze Fakty z konferencji prasowej przed UFC 194 i TUF 22 Finale

Foto: Esther Lin

Foto: Esther Lin


Podczas gdy część redakcji zmierza do Włoch na galę Venator FC 2, nie zapomnieliśmy o ważnych wydarzeniach ze świata. Poniżej Najważniejsze Fakty z konferencji prasowej promującej UFC 194 i finał TUF 22.

Dana White:
– MMA to jest biznes w którym kontuzje się zdarzają i zawsze już tak będą
– cieszy się, że obaj Conor i Jose wzięli tę walkę
– po kontuzji Aldo, polecieli do domu Conora i zapytali czy weźmie zastępstwo z Mendesem. Notorious zgodził się natychmiast
– kiedy Joe Duffy wypadł z gali w Irlandii, Conor sam zgłosił się jako zastępstwo do walki z Poirierem
– zażartował, żeby dziennikarze przestali pisać plotki, które później muszą weryfikować
– cały czas pracują nad rozwojem tego sportu
– program USADA jest najlepszym możliwym
– kolejnym celem będzie edukacja zawodników w sprawach żywienia, treningu, rehabilitacji kiedy powstanie już nowa siedziba UFC
– nie można mówić o rewanżu zanim w ogóle odbędzie się walka (McGregor vs. Aldo)
– podziękował Arielowi Helwaniemu za mocne pytania do zawodników
– ku zaskoczeniu, nie było trudno promować tyle wartych uwagi pojedynków naraz

Conor McGregor:
– jesteś w stanie ZEN, jest spokojny, szczęśliwy i całkowicie poukładany
– to już chyba 15 konferencja, którą zrobił
– przygotowania były idealne i jest w pełni przygotowany
– jest gotowy na walkę życia
– po pierwszych czterech minutach Aldo będzie walczył o przetrwanie, w drugiej pas będzie jego, ale przewiduje, że raczej już w pierwszej
– walki są tak trudne jak sobie na to pozwolisz a on sprawiał, że dotychczas były łatwe
– walka z Aldo będzie czasem zmiany straży przy pasie, nową erą
– czuje, że jest faworytem tego starcia a kursy u bukmachera mniej więcej odzwierciedlają to jak się czuje
– to będzie nieprzewidywalna presja, gdzie da mu skosztować pięści, kolan, łokci
– będzie jak duch w oktagonie, da mistrzowski pojedynek w którym udowodni, że jest numerem jeden
– Jose utknął w rutynie i powtórkach, które zamknęły go, sprawiły że jest przewidywalny tak jak wszyscy inni fighterzy
– nie analizował zbyt mocno psychiki Jose, po prostu reagował na wszystko naturalnie
– MMA stało się jego stylem życia
– nagle uświadomił sobie, że może pokonać każdego
– cieszy się, gdy stawia się Aldo w roli P4P zawodnika na świecie
– kiedy wchodzi do oktagonu, czuje się całkowicie wyzwolony i nikt nie może mu powiedzieć co ma robić lub czego nie może
– na pytanie o szpiegów w obozie Jose Aldo, powiedział krótkie „Tak”
– im bliżej walki, tym bardziej jest spokojny
– wielokrotnie próbowano zdyskredytować jego osiągnięcia wewnątrz UFC, teraz udowodni wszystkim swoją wartość, gdy zmierzy się z nr jeden P4P
– bardzo często porównywano go innych zawodników, ale Conor tworzy swoją własną historię
– mimo casualowego ubioru, wciąż uważa się za najlepiej ubranego przy tym stole

Jose Aldo:
– przyleciał dopiero we wtorek
– dostosował się różnicy czasowej w trakcie przygotowań w Brazylii
– pogoda, klimat w Vegas nie robią mu różnicy
– zawsze gdy walczy w Vegas, przylatuje dopiero we wtorek
– nie wie dlaczego ktokolwiek mówi, że to jego ostatnia walka, ma tylko 29 lat i mnóstwo walk przed sobą
– jego przygotowania są tym, gdzie ma przewagę. Skończy rywala zarówno w stójce jak i na ziemi
– walka weryfikuje, dlatego okaże się czy low kicki będą dobre na szeroką postawę Conora na nogach
– poprzedni światowe tournée było męczące, tym razem go nie było
– podziękował Lorenzo za prezent w postaci koszulki chroniącej żebra
– nie może mówić teraz o słabościach Conora, bo nie będzie mógł ich użyć
– nie przejmuje się czymkolwiek co mówi do niego Conor, koncentruje się na skończeniu go w walce
– jest spokojny o szpiegów wysłanych przez Conora, bo ci pewnie powiedzieli mu, że zamierza to wygrać
– nigdy nie dbał o kursy bukmacherów ale jeżeli ktoś zamierza zarobić, powinien stawiać na jego wygraną
– wszędzie na świecie ludzie chcę, żeby zabił McGregora

Chris Weidman:
– zamierza pokazać sobie i całemu światu swój potencjał
– walczy w najtrudniejszej dywizji wagowej UFC i cieszy się, że może w niej walczyć, być na jej szczycie
– codzienni trenuje ciężko na swój sukces
– „Panie przodem” powiedział do Luke’a gdy dziennikarz zadał obu fighterom to samo pytanie
– w sobotę zweryfikuje Luke’owi rzeczywistość
– największym problemem Rockholda jest jego ego i zamierza mu je odebrać

Luke Rockhold:
– czuje, że nadszedł jego czas i jest na to gotowy
– podziękował bohaterom walki wieczoru za zdjęcie ciężaru promocyjnego gali, dzięki czemu skupił się na przygotowaniach
– zawsze był wzajemny szacunek pomiędzy nim a Chrisem, ale to jest walka życia, pojedynek o pas
– doskonale rozumie co jest stawką i wie, że kibice przyszli zobaczyć show
– miło jest otrzymywać wyrazy uznania za swoją ciężką pracę
– większość osób patrzy na niego przez pryzmat wygranej z Machidą, a najcięższe były walki z Kennedym i Jacare
– walka to relaks, przystosowanie się do przeciwności losu i wie jak sobie z nimi radzić
– Chris nie lubi tracić kontroli nad rywalem, sprawi w sobotę, że zapłaci za wszystko

Frankie Edgar:
– nie robi mu różnicy z kim przyjdzie mu walczyć o pas
– zawsze motywował go chęć do bycia kimś więcej niż przeciętnym zawodnikiem
– przede wszystkim ma na uwadze sobotni pojedynek, reszta przyjdzie później

Chad Mendes:
– zawalczy z tym kto będzie miał pas, bo ten jest dla niego najważniejszy
– miał już okazję otrzeć się o pas i skosztować go w pojedynkach mistrzowskich
– podziękował krzyczącym w jego imieniu fankom
– Jose i Conor sprawią sobie mnóstwo problemów
– jedyna przewaga jaką widzi u Aldo nad Conorem to parter

Komentarze

  • bql

    Po obejżeniu całości wynika z tego, że Franki spokojnie czeka na swoje, ale najpierw musi przejść Mendesa. Ten drugi boi się Conora(dodane wnioski po GoBig), nie może się doczekać walki kolesi lepszych od niego, a sam czy wygra czy przegra, jakoś to będzie.
    Na moje oko to wynik może iść w obie strony, jeśli wymęczony to Mendes jeśli skończenie to Frankie.

    Krzysio jest w sumie wyluzowany, czuje/chce coś udowodnić kibicom , którzy jeszcze nie dołaczyli do jego teamu. Uważa się za mniej przystojnego od Luka 😀 Próbował trollować mocno skoncentrowanego i już tak nie przeklinającego Rockholda. Luk podważył nieco poziom sportowy Belforta i Pająka (again!).
    Ciężko odmówić obu przygotowania atletycznego, jeden i drugi wchodząc do oktagonu będą ważyli pewnie po jakieś 88 min. Będę kibicował zawodnikowi AKA, ale wcale się nie zdziwie jeśli to Miszcz zakończy pojedynek przed czasem.

    Na koniec wyZENowany Mac i dewastator, niepoknany od 10 lat. Jestem ciekaw jak taki kozak jakim jest Aldo, mistrz sztuk walki (lol!), człowiek wychowany w faveli, pozwala sobie na rzucanie w swoją stronę całej cysterny obelg jaką wylał na niego irlandczyk. Najgorszym chyba byłu you lil’ pussy!” – rzuceone przy okazji światowego tournee. Ewidentnie widać po Jose, że jest lepiej przygotowany do pojednyku.
    Gdyby doszło do starcia na 189tce to kasę postawił bym na McGregora. Na dzień dzisiejszy…I say fifty-fifty. Po prostu wszystko się może zdarzyć.
    Rzecz jasna Conor ma wiele racji w tym, że ma inne podejście do treningów, biznesu, życia jakim jest dla niego MMA teraz. Mam podobne przemyślenia oglądając UFC od jakiegoś czasu. Ewidentnie są pewne szablony podczas walki (nie wszyscy zawodnicy tak mają ale znaczna większość), które można powielać w nieskończoność i stać się mistrzem w tych kombinacjach i ruchach. Z drugiej strony mamy niewygodnego rywala, który myśli zupełnie inaczej niż Ci z którymi przyszło mi walczyć do tej pory. Sam nie wiem, ale jeśli McGregor nie ukrywa jakiejś kontuzji to może to być faktycznie fantastyczny pojedynek, w którym nie tylko zobaczymy mistrza na miarę mistrza, czyli Aldo walczącego na 200%, ale także pretendenta* do pasa, którego nie można porównać do żadnego rywala jakiego miał wcześniej brazylijczyk. Jedno jest pewne, my kibice będziemy świętować, bo gromy się posypią.

    *Sory ale ten interim był zbyt pochopnie przyznany. Chcieli Irlandczyka na siłe promowac jako (C), bo Aldo im się średnio widzi w tej roli.

  • W. Mrozowski

    Najdłuższy komentarz ever?

  • AleZciebieHaker

    Ciekawe czy ktos to przeczyta hheeeh

  • W. Mrozowski

    Ja czytałem. Jestem na lotnisku w Bologne i czekam na transport 🙂

  • Zawodnik32

    Jestem za Aldo.

  • bql

    Tak, mój najdłuższy 🙂 ale nie podpuszczaj bo będzie jeszcze lepiej 😀

    PS. Ciesze się, że umilam czas red. naczelnemu.

  • Moim zdaniem pojedyenk Aldo vs McGregor bardzo przypomina starcie Khalidov vs Materla. Irlandczyk ktory narobil strasznie duzo szumu w mediach stal sie nawet u bukmacherow faworytem. Mysle jednak ze wszystkich fanow Conora czeka w sobote brutalna weryfikacja kto jest prawdziwym mistrzem.

  • W. Mrozowski

    Z tym, że oni nie mają problemu przyjaźni 🙂

  • adamus

    haha no nie mają problemu. ja się tylko obawiam że Aldo już nie jest na propsie u Dany czyli powinien przegrać a kto wie jakie tam biynesy i (tak powiem to ) spiski się dzieją…

  • adamus

    Wojtek jak tam tak na marginesie w pięknej Italii? jak będziesz jeszcze kiedyś tu narzekał na swoją pracę to ja biorę ją od ręki 😛

  • Cain

    ja przeczytałem od deski do deski 🙂 w pracy jestem to mam czas 😉 to będzie mega gala, nie wyobrażam sobie tych emocji dobrze że mnie nie ma na miejscu bo pewnie zawał by był jak nic. Aldo jest genialny ale właśnie w UFC liczy się kto lepiej się promuje i przekonuje fanów o swojej wyższości. Czasem UFC juz zapomina że najważniejsze toczy się w klatce a nie na konferencji

  • Magda S.

    wow na taką galę to i laik by chętnie czekał 🙂