Marian Ziółkowski zdegradowany z mistrzowskiego pasa PLMMA po przegranej na FEN 11

23 Marzec 2016
Marian Ziółkowski zdegradowany z mistrzowskiego pasa PLMMA po przegranej na FEN 11


To nie pierwszy raz w historii federacji PLMMA, kiedy jej mistrz zostaje pozbawiony pasa i nie ostatni. Po sobotniej przegranej na FEN 11, Marian Ziółkowski oficjalnie utracił tytuł czempiona wagi lekkiej Profesjonalnej Ligi.

Informację opublikował portal mmania.pl a wiadomość potwierdziliśmy w bezpośredniej rozmowie z Mirosławem Oknińskim:

W PLMMA ta zasada panuje od dawna i pasa pozbawiliśmy m.in. Dawida Pasternaka czy Martina Zawadę. Wszyscy, którzy idą do innych federacji i przegrywają, to mają zabierane pasy. Zawodnicy chcą walczyć wszędzie, ale jednocześnie podejmują pewne ryzyko.

W tej samej rozmowie Okniński odniósł się do przebiegu 5-rundowego starcia z Romanem Szymańskim:

Uważam, że gdyby zasady w tej walce były bardziej nowoczesne, to Marian by wygrał. Mam na myśli klatkę i uderzenia łokciami. Można przełknąć kwestię ringu, ale łokcie są koniecznością dla fighterów.

Co dalej w takim dla byłego już mistrza PLMMA?

W tym roku Ziółkowski zawalczy prawdopodobnie na FEN i później na dużej gali organizowanej przeze mnie w Torwarze 4 listopada.

Komentarze

  • flow

    tytuł mnie rozwalił, i już chciałem pisać że Okniński odjebał jak zawsze, ale w sumie po chwili zastanowienia …. nie taki znowu dziwny ten plan. no coś za coś, w życiu nie ma tak że można wszystkie sroki za jeden ogon ciągnąć. a co wy myślicie o tym? ja jeszcze analizuję w głowie racje dwóch stron…

  • rudy

    Generalnie już chyba tylko UFC ma sens, tam Cię przynajmniej z mydłem wyr***ają bo wszędzie indziej to nawet bez.

  • @flow Logika podpowiada że każda porażka mistrza powinna go pozbawiać pasa, ale obecnie $ decyduje i super fighty to najlepsza opcja. W UFC Conor blokuje pas i to jest chora sytuacja! Kiedyś bycie mistrzem oznaczało bycie najlepszym w tej kategorii.

  • TheOne

    mieszane uczucia. gdyby płacili na kontraktach normalne pieniądze i uczciwie a ludzie kupowaliby bilety relacje a nie streamy to świat byłby piękniejszy i nie byłoby aż takiej patologi

  • Moim zdaniem troche dziwna zasada, ze jezeli przegrasz w organizacji A to trecisz pas organizacji B. Z drugiej strony M. Okninski jest wlascicielem PLMMA i to on ustala zasady. Dodatowo w tej sytuacji pas PLMMA zysuje troche na prestizu takze jestem w stanie to zrozumiec. Co do lokci i klatki to gadanie Pana Okninskiego jest totalnym gdybaniem. Obaj zawodnicy walczyli na tych samych warunkach i mogli sie w odpowiedni sposob przygotowac. Roman wygral bezapelacyjnie i wszelkie tlumaczenia sa zbedna.

  • pool1892

    Mysle ze to dobre rozwiazanie, ktore nie jest stosowane w duzych organizacjach z prostego powodu: nie puszczaja mistrzow poza organizacje. Pytanie czy z bycia mistrzem PLMMA plyna jakies profity i jesli tak to jakie. Nie spodziewam sie aby ta zasada cos zmienila jedynie moze zmienic „prestiz” pasa mistrzowskiego PLMMA. Odchodzac od tematu pasa fajnie ze PLMMA wspolpracuje z innymi organizacjami organizujac wspolnie eventy czy jak to w przypadku FEN ma miejsce wspolpraca zawodnicza. Taka w koncu po czesci rola PLMMA aby pomagac wybijac sie i zdobywac doswiadczenie mlodym zawodnikom. Szkoda ze nie ma takiej wspolpracy na lini KSW – PLMMA. Antek wrocil do KSW ale nie do konca nazwal bym to wspolpraca.