Mariusz Pudzianowski przechodzi do WCA Fight Team

autor:
16 Marzec 2016
Mariusz Pudzianowski przechodzi do WCA Fight Team

Foto: mariusz pudzianowski/fb.com

Foto: mariusz pudzianowski/fb.com


Kilka godzin temu Mariusz Pudzianowski wstawił na Facebooku zdjęcie z siedziby Warszawskiego Centrum Atletyki. Wtedy stało się jasne, że były strongman zakończył współpracę z trenerem Piotrem Jeleniewskim i przygotowania do walki z Marcinem Rożalskim odbędą się w warszawskim klubie przy ul. Kolumbijskiej. Informację na temat przenosin „Pudziana” podał portal Wirtualna Polska.

Mariusz Pudzianowski wraca do klatki po przegranej na KSW London z rąk Petera Grahama. W podobnej sytuacji jest Marcin Różalski, który w ostatniej walce musiał uznać wyższość McSweeneya. W wywiadzie przeprowadzonym na KSW, „Różal” stwierdził, że walczy o być albo nie być w federacji.

Komentarze

  • vamos

    woli sparować z arbim niż dostawać wjeby od Tybury i Omielanczuka

  • Zawodnik32

    Jeżeli urwie mu ręce jak w walce z Grahamem, to będzie powtórka z KSW London.

  • W mojej opinii problem kondycji Pudziana leży w jego głowie. Facet nie skupia się w 100% na treningach i nie ma tej pewności jaką powinien mieć zawodnik wchodzący do klatki. Mam taką teorię, że ponad 70% polskich zawodników wchodzi na spince i traci swoje atuty czego wynikiem jest słaba postawa lub wolny start. Moja lista jest całkiem pokaźna, a najgorsze jest to że problem jest bagatelizowany.

  • Ciekawe jaki jest powod zmiany klubu. Arbi na tej fotce wyglada jakby z 80kg na co dzien wazyl.

  • Zawodnik32

    mmamovieslap – nie skupia się na treningach w 100% ? Skąd to możesz wiedzieć ?

  • VitorBelfort

    Bardzo zla decyzja Pudziana. Uwazam, ze Jeleniewski go dobrze prowadzil. Sparingpartnerow tez mial dobrze dobranych. Jakis konflikt z ich wspopracy wyniknal?

    @Zawodnik3 Mariusz jest przede wszystkim biznesmenem, prowadzi kilka firm. Walczy bo mu sie to podoba. Ambicji by byc najlepszym nie ma, wiec pewnie nie skupia sie w stu procentach na treningach.

  • Viser

    Mariusz mówił już kilka razy, że nie walczy dla pieniędzy bo ma ich tyle, że wystarczy na długo. Myślę również, że on nie musi w sporcie nic udowadniać, chyba niektórym zapomniało się co osiągnął zanim wszedł do MMA. Niemniej jednak również uważam, że to zła decyzja… Ale na Różala to i tak wystarczy.

  • Zawodnik32

    Kurde nie rozumiem was. Ambicji by być najlepszym nie ma ??? To po co idzie za Bedorfem i chce walki z nim ?

  • @Zawodnik32 To że zawodnikowi wydaje się że trenuje na 100% to nie oznacza że tak jest. Aspekt psychiki to ponad połowa sukcesu w starciu i jeżeli dla przykładu Pudzian robi biznes to zapomnij o sportowym wyniku. Inni zawodnicy również są nieobecni i budzą się kiedy dostają po twarzy, albo kiedy jest za późno.

  • Zawodnik32

    To, że robi biznesy to nie wyklucza go z osiągnieć sportowych.

  • czesty33

    Tez tak uwazam panowie…ogladalem jakis wywiad kilka tygodni temu z Piotrem J. nt pudziana. Tam trener powiedzial ze Mario trenuje pod jego okiem pod konkretne walki. A normalnie trenuje sobie sam…Co w sumie jest dosc logiczne biorac pod uwage czym oprocz mma zajmuje sie Mariusz. Co do teorii o spalaniu sie przy wejsciu…nie wiem co o tym myslec. Musialbym szerzej przypatrzec sie poszczegolnym przykladom zawodnikow. Ale osobiscie uwazam, ze Mariusz nie przyzwyczail sie do takiej dynamiki jakiej wymaga walka. Ja wiem, przebudowa miesni, stare nawyki okej…Ale to nie jest tak, ze sie tego nie przeskakuje. Zwyczajnie nie chcial porzucic swojego wygladu i sily zeby sie calkiem przebudowac. Trening kondycyjny to jedno, bieganie plywanie jakies spiningi. Ale kazdy wie ze nie ma porownania ze sparingiem na wysokich obrotach, to inny rodzaj wysilku…

  • Zawodnik32

    A mi się wydaje, że Pudzian nie wypala się przed walką, tylko wtedy gdy widzi, że walka jest ciężka, że przeciwnik mocno bije itp. Wtedy nie ma ducha walki. Bo zauważcie, na początku walki Mariusz jest zmotywowany, szuka okazji do mocnego cepa, obaleń itd. A jak już widzi, że nie będzie łatwo, to walka jest mu obojętna.

  • czesty33

    Hmmm…nie wiem jak wy, ale mi sie wydaje ze im ciezszy pojedynek, sparing-tym czlowiek jest w stanie z siebie wiecej wycisnac. Jest mega skupiony. Jak raz Ci ktos wjedzie w nogi w smieszny sposob i polozy na ziemie, to potem jestes bardziej czujny a nie mniej. Zawodnik sugerujesz ze- dostalem dwa middle, nie chce mi sie walczyc, chwile postoje i sie poddam…Mi sie bardziej wydaje ze on podczas walki traci glowe. Przestaje myslec o realizacji planu tylko zaczyna dzialac impulsywnie. Na trafiony cios rusza jak dzik chociaz jeden dwa kroki i probuje "machnac" cepem. Taki juz ma typ osobowosci. Bedorf w walce z Kita pokazal ze mozna obrywac i myslec jak zaskoczyc podczas oblezenia. A mariusz pewnie probujac kontrowac bezsensu przy kazdej akcji stracilby sily i kondycje. Dlatego ciezkie treningi i sparingi ucza pokory i dyscypliny. Ja licze ze mimo zmiany pokaze sie z dobrej strony. Chociaz zmiane uwazam za kiepski pomysl, czas pokaze.

  • Zawodnik32

    Popatrz na walkę z Grahamem, był taki moment w 1 rundzie, że Mariusz chciał skończyć Petera tak jak Gracie’go. Identyczna akcja, taki sam cep. Po dostaniu gonga na koniec rundy, Pudzian nie miał ochoty walczyć, co było widać gdy stali na przeciwko siebie przed rozpoczęciem 2 rundy i w trakcie 2 rundy. Obejrzyj 1 i 2 runde dokładnie,a zobaczysz co się stało z Mariuszem.

  • VitorBelfort

    @Zawodnik32 Mariusz w Strongmanach zdobyl wszystko co bylo mozliwe, lacznie ze slawa. Na poczatku swojej przygody z Mma moze faktycznie chcial byc najlepszym i wtedy pewnie skupial sie na tym – wyjazdy do ATT itd. Teraz ma juz prawie 40stke na karku. Zyje z interesow a nie z kasy za walke.

  • Zawodnik32

    Wiadomo, że nie chce zostać mistrzem UFC i zdaje sobie sprawę z tego, że to nie te progi, ale ewidentnie chce dojść do walki z Karolem.

  • czesty33

    Walka z Karolem, to nie jest ambicja. To tak jakbys chcial byc najlepszym tylko na swoim podworku. On zrobil dla tego sportu w tym kraju duzo, trzeba miec do niego szacunek ze wychodzi i chce, stara sie. Ale pewnego poziomu (KSW) nie przeskoczy nawet nie chce. Nie ma w nim iskry ze chcialby zdominowac tu wszystko, a potem, kto wie co jeszcze zdominowac. Moze gdyby wychodzil na trening z takim mysleniem, dzis zaszedlby juz znacznie dalej. Chociaz, kto z perspektywy czasu, powie ze przypuszczal ze dojdzie Mario do takiego miejsca w tym mma gdzie sie obecnie znajduje. Ja sie nie odwaze.

  • Zawodnik32

    O to właśnie chodzi, że poziomu ” swojego podwórka ” nie przeskoczy, ale stara się dojść do jego szczytu lecz nie koniecznie się na nim utrzymać.

  • VitorBelfort

    Zgadzam sie z wami, ze Mariusz gdy obrywa zaczyna sie gubic. Tak samo bylo z Walusiem. Fajne obozy robil przed walkami, sparingpartnerow mial mocnych i ciezkich. Ale gdy dostawal to nie wiedzial co zrobic. Spojrzmy na takiego Tymka Swiatka umiejetnosciami nie grzeszy, ale za wszelka cene chce zwyciezyc. Tego brakuje naszym w chlopakom.

  • @VitorBelfort Walizki z żelastwem nie oddają! Zasadnicza różnica w sportach walki jest taka że faktycznie możesz stracić kupę zdrowia i nie wiesz kiedy możesz przegiąć, a kiedy iść na całość. Jeden krok za daleko i możesz nie pamiętać drogi do kibla jak latek przybędzie.
    @czesty33 UFC pokazuje kto ma psychikę, jak widać nie wielu zawodników z PL. Teraz skończył się boom na przejście do organizacji D. White, bo każdy woli na bezpiecznej posadzie odcinać kupony.

  • czesty33

    Nie moge wejsc z poziomu forum, cos jest nie tak? @mmamovieslap-co do ufc to ja nigdy nie bylem wielbicielem tych wspanialych przejsc. Fajnie jest ogladac naszych, ale trzeba moc na nich liczyc…

  • Zawodnik32

    Przez forum normalnie działa.

  • VitorBelfort

    @mmamovieslap Przechodzac na zawodostwo masz ta swiadomosc, ze mozesz stracic sporo zdrowia po ciezkich bitwach. Nie za bardzo wiem do ktorego komentarza sie odniosles.

  • Porownanie Swiatka do Pudziana akurat jest niezbyt udane. W 61 ciosy zupelnie inaczej waza niz w cieziej.

  • VitorBelfort

    No wiadomo, ze sila ciosu jest inna, ale nie o to mi chodzilo. Mowilem o tej checi zwyciestwa. Nie kazdy kto dostaje w trabe od razu sie poddaje. Wojownikiem trzeba sie urodzic, tego nie da sie wytrenowac.

  • @VitorBelfort Jak mam ci wytłumaczyć fakt że wadze ciężkiej jest duże prawdopodobieństwo kalectwa po uderzeniach przyjętych na głowę. Trenujesz? Jeżeli tak, to zdajesz sobie sprawę z faktu co znaczy przyjąć ciężkie uderzenie. A jak myślisz po co się ciężko trenuje? Po to aby twoja psychika nie załączyła trybu paniki w momencie kiedy będziesz poważnie zagrożony. To jest to o czym mówił Diaz do Conora. Nie trenujesz z poważnymi ludźmi, nie masz wpier… na sali, to panikujesz jak Conor. Co z tego że trenujesz 5 czy 10 lat jak wychodzisz do oktagonu i wciąż nie znasz granicy własnego bólu – przykład Rory w ostatniej walce. To że wielu zawodników potrafi przetrwać tj. Junior w starciu z Cainem, to nie oznacza że to jest dobre, bo został znokautowany w 3 rundzie, jechał na automacie i o mało nie został warzywem, a po takim laniu przybyło mu z 10lat, bo pewne komórki nie są wstanie się odbudować i zregenerować. Teraz pytanie. Czy dobrze że dla przyszłości że Rory sam się poddał, a taki Junior walczył do upadłego? Zmierzam do tego że nawet najlepszemu zawodnikowi jedna walka może zahamować karierę. Na polskim podwórku mamy dwa inne przykłady – Kondraciuk i Świątek. Taki Pudzian ma o wiele wiele więcej do stracenia bo w życiu jest już dawno ustawiony i nie potrzebuje MMA by zarobić. Trenując z taką świadomością i sytuacją nie można mówić że robisz to na 100%.

  • moon

    Pudzianowski tyle lat już działa w biznesach i to chyba dosyć prężnie ze powinien mieć ludzi od tego żeby te biznesy się krecily i pewnie tak ma. Skoro zdecydowal się na walki w MMA najprawdopodobniej za duże pieniądze to powinien się poswiecic treningom w 100% czasem dogladajac interesu. Jeśli tak nie jest a siedzi w robocie dzień w dzień i cwiczy to organizm ma przemeczony i nic z tego nie będzie. Czy to dobra zmiana? Tego nie wie nikt. Okaze się w przyszłych walkach jeśli na Ergo da rade temu od lizania psich jajec 😉

  • VitorBelfort

    Mi nie chodzi o serie ciosow, ktore raz po raz spadaja na glowe. Chodzi mi o jeden mocny po ktorym Pudzian nie wie co zrobic. Tak jakby tracil wiare, ze moze wygrac. Zgodze sie z toba, ze jego priorytetem sa biznesy z ktorych wyciaga kupe kasy, a mma traktuje jako hobby.

  • W. Mrozowski

    Panowie, jestem ciężko chory od wtorku. Cena prowadzenia portalu na wysokich obrotach. Pozdrawiam.

  • bang

    kuruj sie chlopaku Praypozdro

  • Zawodnik32

    Ja będę pisał newsy 🙂

  • bang

    to co karlos na fen jedzie czy jak ?

  • Zawodnik32

    Wojtka rocksy otruły pewnie… xD

  • Wojtek Zdrowia!
    Cieszy mnie jednak fakt, że te mniejsze portale pokazują media trening i wywiady, bo jestem bardzo zdziwiony że inni „olali temat” drugiej siły w PL której gale często dają większe emocje niż KSW.

  • bang
  • GROM Z

    Jeleniewski przynosi pecha ???

  • dan3el

    Wracaj do zdrowia Wojtek bo nie ma co czytać w pracy 😉