Rafał Haratyk walczył na FEN 11 z podwójnym złamaniem oczodołu

21 Marzec 2016
Rafał Haratyk walczył na FEN 11 z podwójnym złamaniem oczodołu


O pięknie oraz emocjach mieszanych sztuk walki nie trzeba nikogo z naszych czytelników przekonywać, ale tradycyjnie jest też ciemniejsza strona i nie inaczej było w sobotę na FEN 11. W jednym z ciekawszych pojedynków gali, Rafał Haratyk (6-2-2) walczył z poważną kontuzją oczodołu, którą nabył na samym początku starcia z Marcinem Naruszczką (15-5-1).

Jak dowiedzieliśmy się z obozu bielszczanina, Rafał nabawił się złamania oczodołu aż w dwóch miejscach, po tym jak jego oponent trafił go zamaszystym lewym prawdopodobnie już w drugiej wymianie. Pomiędzy rundami co prawda Haratyk zgłaszał narożnikowi uwagę, że ma podwójne widzenie a momentami traci je całkowicie, ale cutman na podstawie obrażeń zewnętrznych nie widział przeszkód do kontynuowania walki. Z fan page’a fightera:

Już od pierwszej rundy przyszło mi się zmierzyć z urazem oczodołu który sprawił, że Marcinów Naruszczków widziałem w klatkoringu dwóch.

Póki co, reprezentant Berserkers Team Bielsko Biała oczekuje na specjalistyczne badania i nie wiadomo co dalej w kwestii jego majowego podejścia do pasa afrykańskiej federacji Extreme Fighting Championship, na które organizacja zgodziła się bez względu na wynik pojedynku na Torwarze.

Komentarze

  • Cain

    wow, mma to styl życia…bolesny

  • Rafał bardzo pozytywna postać. Wracaj do zdrowia! Szkoda że zdrowie nie pozwoli zawalczyć na gali w RPA.

  • Zawodnik32

    Nie przyjemnie…

  • kamerling

    Paskudne. Pewnie będzie musiał wziąć trochę wolnego w pracy, bo to w chuj dyskomfort pracować z 1 okiem.

  • EL doopa

    uuuu fatalnie