M-1 Challenge 68: Alexander Volkov zmierzy się z Atillą Vegh w obronie mistrzowskiego pasa

26 Kwiecień 2016
M-1 Challenge 68: Alexander Volkov zmierzy się z Atillą Vegh w obronie mistrzowskiego pasa

Foto: mmaopinion

Foto: mmaopinion


Mistrz M-1 Global w wadze ciężkiej Alexander Volkov (25-6) będzie bronił mistrzowskiego pasa w starciu z Atillą Veghiem (29-6-2). Do starcia byłych championów Bellatora dojdzie podczas gali M-1 Challenge 68, która odbędzie się 16-go czerwca. Informacja została podana przez MMA Opinion.

Atilla Vegh to były mistrz Bellatora w wadze półciężkiej. Po stracie pasa na rzecz Emanuela Newtona, został zwolniony z organizacji. Po przygodzie z amerykańską organizacją wrócił do KSW. W pierwszej walce zmierzył się z Goranem Rejlicem na KSW 31. Na gali w Gdańsku po wyrównanym pojedynku przegrał przez niejednogłośną decyzję. Teraz Słowak zdecydował się na przejście do wagi ciężkiej.

Alexander Volkov został zwolniony z kontraktu z Bellatorem po dwóch porażkach z rzędu. Najpierw został wypunktowany przez Tony’ego Johnsona, potem został pokonany przez Cheickia Kongo i nie doszedł do porozumienia z Scottem Cokerem. Rozpoczął współpracę z rodzimą organizacją i już w pierwszej walce pokonał Denisa Smoldareva przez duszenie trójkątne w pierwszej rundzie. Stawką pojedynku był mistrzowski pas, zwakowany przez Marcina Tyburę, który podpisał kontrakt z UFC. Teraz stanie do pierwszej obrony z Atillą Veghiem, który przez całą karierę walczył w wadze półciężkiej.

attila-vegh-pasy

Komentarze

  • Zawodnik32

    Świetne info ! Kibicuje Atilli i do tej pory nie rozumiem, dlaczego KSW go nie chce. Dwa ostatnie pojedynki przegrane niejednogłośnie, ale kto zorientowany to wie jak wygląda sytuacja… Atilla to bardzo dobry i solidny zawodnik.

    • El Jot

      Potwierdzam, może walka Atilli z Goranem porywająca nie była ale były w niej ciekawe zwroty akcji jak w przypadku tego przewrotu Vegha. Moim zdaniem Vegh w KSW powinien jeszcze zawalczyć, zwłaszcza, że dywizja nie jest zbyt mocno obsadzona, no bo kogo my tam mamy Narkuna, Reljica, Celińskiego, Wójcika i Kondraciuka po dwóch porażkach, który pewnie będzie musiał się odkuć na mniejszych galach, no jest jeszcze Cassio Barbosa ale akurat w tym przypadku nie wiadomo czy dadzą mu szansę bardziej obstawiam, że podziękują mu jak m.in. Bahariego, Cavalheiro Correiy, Rossborougha, Grecicho, czy chociażby Zwickera, których bym chętnie w KSW jeszcze zobaczył. Poza tym gdyby myśleli bardziej obiektywnie mogliby wykorzystać tych zawodników chociażby do extrafigtów na mniejszych galach z cyklu Fight Club, a resztę kart uzupełniać zawodnikami regionalnymi, z których część z pewnością mogłaby się wybić w organizacji i uczestniczyć w przyszłości w większych eventach KSW. Sądzę, że mma w Polsce rozwinęło się na tyle, że taki ruch z ich strony by się przyjął, a gale KSW Fight Club miałyby napewno większe wzięcie niż PLMMA, XCage itp.

      • Zawodnik32

        Kiedyś było troszeczkę głośniej o mniejszych galach KSW, ale K&L szybko uciszyli dyskusję. Na razie się nie zanosi na to, aby między głównymi galami pojawiły się mniejsze eventy. Szkoda, bo KSW ma teraz program ułożony w ten sposób, że są 2 gale na początku roku i 2 gale na końcu roku i nie złym pomysłem byłoby wypełnienie tej luki…

        • El Jot

          No właśnie to miałem na myśli. Sądzę, że w przyszłości ten temat wróci

  • Zawodnik32

    Świetne info ! Kibicuje Atilli i do tej pory nie rozumiem, dlaczego KSW go nie chce. Dwa ostatnie pojedynki przegrane niejednogłośnie, ale kto zorientowany to wie jak wygląda sytuacja… Atilla to bardzo dobry i solidny zawodnik.

    • El Jot

      Potwierdzam, może walka Atilli z Goranem porywająca nie była ale były w niej ciekawe zwroty akcji jak w przypadku tego przewrotu Vegha. Moim zdaniem Vegh w KSW powinien jeszcze zawalczyć, zwłaszcza, że dywizja nie jest zbyt mocno obsadzona, no bo kogo my tam mamy Narkuna, Reljica, Celińskiego, Wójcika i Kondraciuka po dwóch porażkach, który pewnie będzie musiał się odkuć na mniejszych galach, no jest jeszcze Cassio Barbosa ale akurat w tym przypadku nie wiadomo czy dadzą mu szansę bardziej obstawiam, że podziękują mu jak m.in. Bahariego, Cavalheiro Correiy, Rossborougha, Grecicho, czy chociażby Zwickera, których bym chętnie w KSW jeszcze zobaczył. Poza tym gdyby myśleli bardziej obiektywnie mogliby wykorzystać tych zawodników chociażby do extrafigtów na mniejszych galach z cyklu Fight Club, a resztę kart uzupełniać zawodnikami regionalnymi, z których część z pewnością mogłaby się wybić w organizacji i uczestniczyć w przyszłości w większych eventach KSW. Sądzę, że mma w Polsce rozwinęło się na tyle, że taki ruch z ich strony by się przyjął, a gale KSW Fight Club miałyby napewno większe wzięcie niż PLMMA, XCage itp.

      • Zawodnik32

        Kiedyś było troszeczkę głośniej o mniejszych galach KSW, ale K&L szybko uciszyli dyskusję. Na razie się nie zanosi na to, aby między głównymi galami pojawiły się mniejsze eventy. Szkoda, bo KSW ma teraz program ułożony w ten sposób, że są 2 gale na początku roku i 2 gale na końcu roku i nie złym pomysłem byłoby wypełnienie tej luki…

        • El Jot

          No właśnie to miałem na myśli. Sądzę, że w przyszłości ten temat wróci