Władca oktagonu. Powrót Króla.

23 Kwiecień 2016
Władca oktagonu. Powrót Króla.

foto: atlantablackstar.com

foto: atlantablackstar.com


Jon „Bones”Jones (21-1) niekwestionowany król MMA na świecie bez podziału na kategorie wagowe, po dłuższej przerwie wraca do octagonu. Ostatni raz mieliśmy okazje oglądać go na gali UFC 182 w walce z Danielem Cormierem. To właśnie ich starcie miało być wielkim rewanżem, ale z powodu kontuzji „DC”, nowym przeciwnikiem Jones’a został Ovince St. Preux.

Faktem jest, że awizowane starcie nie elektryzuje tak mocno jak sam powrót Bones’a, który wraca do oktagonu po niemałych przecież ekscesach. Jego rywal jako swój sukces powinien traktować dotrwanie do rund mistrzowskich. Ale czy w klatce będzie to ten sam Jones do jakiego nas przyzwyczaił? Saint Preux stanął przed życiową szansą, ale to czy ją wykorzysta zależy tylko od niego.

Parę miesięcy temu z nad oceanu dotarła do nas przerażająca wiadomość. Na naszych oczach Jones stanął na krawędzi a za nią była już tylko przepaść. Wtedy to wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że tragedia zbliża się nieuchronnie. W jednym momencie mistrz UFC w kategorii półciężkiej przez swój wybryk mógł spędzić parę lat swojego życia otoczony murami i drutem kolczastym.

Oczywiście łatwo było wtedy i łatwo jest nam teraz krytykować zachowanie Jones’a, które jak to się często mówi mistrzowi nie przystoi. Główny bohater artykułu będąc pod wpływem kokainy, spowodował wypadek samochodowy a co gorsza zbiegł z miejsca wypadku nie udzielając pomocy poszkodowanej. Przez swoje zachowanie mógł doprowadzić do ogromnego dramatu nie tylko potrąconej przez siebie ciężarnej kobiety, ale również dramatu osobistego. Jednak warto zauważyć, że my mamy dostęp tylko do skromnego wycinka z życia mistrza. Możemy sobie jedynie wyobrazić, jaka nieustanna presja ciąży na tak wielkim fighterze, jakie pokusy czekają na niego, kiedy tylko opuszcza salę treningową. Otoczony wianuszkiem kobiet oraz „dobrych” kolegów, cieszy się życiem prawdziwego króla oraz sławą osoby obdarzonej nadprzyrodzonymi umiejętnościami.

Jon Jones jest jednak człowiekiem, który ma słabości jak każdy z nas. Mam ogromną nadzieję, że właśnie teraz w pobliżu mistrza znajdzie się ktoś, kto będzie wstanie pomóc mu najtrudniejszych momentach. Ostatnie doniesienia wskazują, że Bones zdecydował się na zatrudnienie szofera. Tylko czy to rozwiąże problem mistrza? Zapewne nie otrzyma mandatu za niezgodną z prawem jazdę, ale czy uchroni go przed zażywaniem niedozwolonych środków? Mike Tyson po swojej odsiadce, nigdy nie był już tym samym żelaznym Mike’m, co sprzed pobytu w więzieniu.

Przed Jonesem stoją jeszcze sportowe wyzwania. Prawdą jest, że doszczętnie wyczyścił swoją kategorię wagową, ale w dalszym ciągu możliwe są superfight’y z zawodnikami z kategorii ciężkiej jak i średniej. Miliony na całym świecie chciałoby zobaczyć walki z Cainem Velasquezem lub Fabricio Werdumem bądź też Lukiem Rockholdem i Chrisem Weidmanem. Przecież nie tak dawno UFC mówiło o tym bardzo głośno.
W nocy z 23.04 na 24.04 król powróci do swojego królestwa. W takich chwilach warto powiedzieć tylko jedno zdanie.
Witaj z powrotem mistrzu.

Komentarze

  • Zawodnik32

    Królem bez podziału na kategorie wagowe jest Anderson Silva, Jones jest zaraz pod nim 🙂 Sam jestem ciekawy czy będzie widać trochę rdzy na J”B”J. Przekonamy się.

    • hehe

      Anderson chyba był… bo teraz na pewno nie jest żadnym królem…

      • Zawodnik32

        Oficjalnie królem teraz nie jest, ale zawsze nim pozostanie.

      • Zawodnik32

        Oficjalnie królem teraz nie jest, ale zawsze nim pozostanie.

  • michaugdynia

    aktualnie jest najlepszym zawodnikiem świata. Wygrał by z każdym zawodnikiem każdej wagi. Tak uważam.

  • michaugdynia

    aktualnie jest najlepszym zawodnikiem świata. Wygrał by z każdym zawodnikiem każdej wagi. Tak uważam.

  • g_spline

    Bardzo fajnie sie na to patrzy jak mmanews (moim skromnym zdaniem) przechodzy na nowy poziom oferujac takie obszerne i fajne artikuly jak i nowy format mmanews live. Super! Dalej tak!

    • Juliusz Kliszewski

      Dzięki za Twój głos. Co ważne Wojtek ma całą masę pomysłów na swój program i nie tylko. Ja również chcę dodać coś od siebie. Jedno jest pewne, będzie ciekawie:)

  • g_spline

    Bardzo fajnie sie na to patrzy jak mmanews (moim skromnym zdaniem) przechodzy na nowy poziom oferujac takie obszerne i fajne artikuly jak i nowy format mmanews live. Super! Dalej tak!

    • Juliusz Kliszewski

      Dzięki za Twój głos. Co ważne Wojtek ma całą masę pomysłów na swój program i nie tylko. Ja również chcę dodać coś od siebie. Jedno jest pewne, będzie ciekawie:)