Były zawodnik UFC Ryan Jimmo, zmarł w wieku 34 lat

27 Czerwiec 2016
Były zawodnik UFC Ryan Jimmo, zmarł w wieku 34 lat

Foto: ufc.com

Foto: ufc.com


Niezwykle smutna wieść zawitała do nas tego ranka. Kanadyjski zawodnik wagi półciężkiej Ryan Jimmo, (19-5) zmarł w wieku 34 lat, potrącony przez samochód. Sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia i cały czas jest poszukiwany.

Informację opublikował portal MMAjunkie, który otrzymał ją od osoby pragnącej zachować anonimowość. Do zdarzenia doszło około 2:15 rano na parkingu H20 Lounge w Edmonton. Jak podają źródła, 34-letni zawodnik wysiadł ze swojego pojazdu i podszedł do grupy siedzącej w innym aucie. Kiedy szedł w stronę pojazdu, samochód ruszył uderzając go i odjeżdżając z miejsca zdarzenia.

Ryan Jimmo rozpoczął zawodową karierę w 2007 roku, przez większość wiążąc się z rodzimymi organizacjami. W międzyczasie zdobył pas federacji MFC w wadze półciężkiej, a w 2012 roku zadebiutował w UFC, gdzie w premierowym starciu w 7 sekund znokautował Anthony’ego Perosha. Za występ został nagrodzony bonusem za „Nokaut Wieczoru”. Kanadyjczyk walczył w UFC jeszcze pięciokrotnie, odnosząc zwycięstwo m. in. z Seanem O’Connellem w kwietniu 2013 roku. Jimmo ostatnią walkę stoczył w maju 2015 roku, przegrywając przez jednogłośną decyzję z Francimarem Barroso. Po tym pojedynku został zwolniony z kontraktu.

Komentarze

  • Cain

    przykre. może kierowca jak wyjdzie z szoku jednak się zgłosi, bo nieludzkie byłoby ukrywać się aż cię złapią

  • Cain

    przykre. może kierowca jak wyjdzie z szoku jednak się zgłosi, bo nieludzkie byłoby ukrywać się aż cię złapią

  • Edward Oncki

    co za kurestwo…

  • Edward Oncki

    co za kurestwo…

  • NIC

    ciekawe po co szedł w ich stronę. czasem historia ma pięć prawd no ale niemniej tragiczna wiadomość

  • NIC

    ciekawe po co szedł w ich stronę. czasem historia ma pięć prawd no ale niemniej tragiczna wiadomość