Szczęśliwa 13-ka Body Chief

28 Czerwiec 2016
Szczęśliwa 13-ka Body Chief

body-chief-sporty

XXI wiek to najwyższy czas na porzucenie zabobonów, wg których liczba 13 oznacza pecha. Nie w przypadku Body Chiefa, gdzie trzynaście oddziałów może uratować Wasze brzuchy, tak jak wiele razy ocaliły nasze podczas MMAnewsowych wojaży, np. podczas wielogodzinnych oczekiwań na Karola Bedorfa po KSW 34.

Zaskoczył Cię ważny wyjazd, a przecież codziennie rano otrzymujesz pod drzwi dostawę z jedzeniem i nie ma kto go za Ciebie odebrać? Nic trudnego, wystarczy że dzień wcześniej do godziny 14:00 poinformujesz swojego managera regionalnego o konieczności zmiany miejsca dostawy na terenie Twojego miasta zamieszkania.

Oferta jest skierowana do mieszkańców 13 miast w Polsce, plus rezydenci Berlina, gdzie aktualnie znajdują się placówki Body Chief. Oto pełen spis: Poznań, Warszawa, Łódź, Kraków, Katowice, Wrocław, Gdańsk, Gdynia, Sopot, Toruń, Bydgoszcz, Szczecin oraz Gliwice. Jeżeli miasta docelowego nie ma wśród wymienionych nie panikuj i sprawdź czy cel Twojej podróży jest w pobliżu któregoś z wymienionych. Bardzo możliwe, że Body Chief dostarczy go, gdy będzie w przyjaznej dla kuriera odległości.

Komentarze

  • Rudy

    Ja dzięki Wam się skusiłem i już 3 miesiąc jedziemy na Body Chiefie. Możecie się pochwalić, że kogoś naciągnęliście 😉 Tak serio to jedzenie jest faktycznie dla mnie idealne a fakt, że jest gotowe, zrobione, tak różnorodne (soryy kto gotuje sobie 5 różnych dań na dzień) jest faktycznie luksusem. Teraz jedzenie jeszcze się przydaje bo trafia do szpitala do teściowej zawożę. Mam tylko nadzieję, że jakoś w dłuższym okresie zmieniają menu bo jak mi zbrzydnie to nie wiem co zrobię, bo w innych miejscach wygląda gorzej 🙁 Wojtek, a Wy nadal macie w redakcji? Jak się czujesz? Sprawdza się u Ciebie nadal?

  • Rudy

    Ja dzięki Wam się skusiłem i już 3 miesiąc jedziemy na Body Chiefie. Możecie się pochwalić, że kogoś naciągnęliście 😉 Tak serio to jedzenie jest faktycznie dla mnie idealne a fakt, że jest gotowe, zrobione, tak różnorodne (soryy kto gotuje sobie 5 różnych dań na dzień) jest faktycznie luksusem. Teraz jedzenie jeszcze się przydaje bo trafia do szpitala do teściowej zawożę. Mam tylko nadzieję, że jakoś w dłuższym okresie zmieniają menu bo jak mi zbrzydnie to nie wiem co zrobię, bo w innych miejscach wygląda gorzej 🙁 Wojtek, a Wy nadal macie w redakcji? Jak się czujesz? Sprawdza się u Ciebie nadal?