Khabib Nurmagomedov: "Jeżeli nie dostanę walki o pas, UFC nigdy nie zorganizuje gali w Rosji."

05 Październik 2016
Khabib Nurmagomedov: "Jeżeli nie dostanę walki o pas, UFC nigdy nie zorganizuje gali w Rosji."

Foto: ufc.com

Foto: ufc.com


Przebrała się miarka i powoli pęka zmowa milczenia coraz większej liczby zawodników, których głos jest słyszalny i ma znaczenie. Do grona sfrustrowanych decyzjami amerykańskiej federacji, dołączył niepokonany Khabib Nurmagomedov (23-0). „Wykorzystany” przez UFC, zapowiedział drastyczne dla niej skutki, jeżeli nie otrzyma należnej mu walki o mistrzowski tytuł.

Najpierw powiedzieli mi, że będę walczył 27 sierpnia z Eddiem Alvarezem w Kanadzie, ale on powiedział „Nie”. Później powiedzieli mi UFC 205, Eddie odmówił. Po tym UFC 206, Eddie znowu powiedział „Nie”. Teraz zorganizowali tę gównianą walkę (McGregor vs. Alvarez). Rozumiem, że to są pieniądze ale po pierwsze to jest sport i mistrz powinien walczyć z rankingowym numerem 1. Walczę w wadze lekkiej prawie 5 lat dla UFC, Conor nigdy nie walczył w tej dywizji. Teraz koncentruję na starciu z Michaelem Johnsonem. Po nim muszę walczyć o pas.

W rozmowie z www.mmafighting.com, Dagestańczyk kontynuował wypowiedź w coraz mocniejszym tonie, rozgrywając karty rynkiem rosyjskim, do którego od dawna chce wejść UFC:

UFC myśli, że Conor ma władzę? W Irlandii żyje 6 mln osób, a ja mieszkam w Rosji ze 150 mln mieszkańców. Jeżeli UFC nie da mi po kolejnym zwycięstwie walki o pas, to ja pokażę jaką siłę mam w Rosji. Wówczas nigdy, przenigdy nie zorganizują gali w Rosji. Nigdy.

Kierunek dla Pustynnego Orła jest więc tylko jeden, bez możliwości planu B:

Nie dbam już o to co mówią. UFC, Dana White mówią to i tamto. Ja już im nie wierzę. Wpierw muszę wygrać i zobaczymy co się stanie. Wiem, że zasłużyłem dawno temu. Eddie, jego trenerzy i wszyscy wiedzą, że to będzie dla nich ciężki pojedynek. On chce łatwej walki. A walka z numerem 1 jest ciężka. Ale ok, życie toczy się dalej. Skończę Michaela Johnsona na UFC 205 i potem chcę walczyć o tytuł.

Komentarze

  • vamos

    zjedz kebab bo gwiazdorzysz

  • Zawodnik32

    Khabib dobrze mówi.

  • Zawodnik32

    Khabib dobrze mówi.

  • boohmacher

    Jak widac niektorzy zawodnicy sa juz porzadnie wku*wieni faktem, ze UFC ma wylozone na drabinki i organizuje kasowe pojedynki. Mnie tez to wku*wia ale moze dlatego, ze przyzwyczailem sie do ich wczesniejszego sporotowego wizerunku ktory teraz traci na wartosci. Ciekaw jestem jak bedzie wygladala przyszlosc organizacji.

  • boohmacher

    Jak widac niektorzy zawodnicy sa juz porzadnie wku*wieni faktem, ze UFC ma wylozone na drabinki i organizuje kasowe pojedynki. Mnie tez to wku*wia ale moze dlatego, ze przyzwyczailem sie do ich wczesniejszego sporotowego wizerunku ktory teraz traci na wartosci. Ciekaw jestem jak bedzie wygladala przyszlosc organizacji.

  • vamos

    to nie jest NBA, to jest sport indywidualny MMA który rządzi sie swoimi prawami. w sportach drużynowych wszystko powiedzmy idzie po kolei, w MMA wydarzy się kontuzja i zawodnik np długo pauzuje,( meczy sie tak nie odwołuje). Kiedy zawodnik jest ciekawy i ludzie chcą go oglądać wtedy dostaje lepszy hajs i pozycje na karcie gali, lepszą niż ktoś tak samo sportowo dobry ale mniej rozpoznawalny. Khebab ostatnio miał kontuzje, długo to leczył, gdyby był mistrzem to byłby kibel, organizacja by nie zarabiała na nim albo musiałaby zrobić pas tymczasowy, do tego w stanach nie porywa tak fanów jak w rosji, to wszystko sie składa na to w jakim miejscu on teraz jest i z kim go zestawią. Tak samo boks jest sportem indywidualnym i też się rządzi swoimi prawami, promotorzy kierują zawodnikami. Pięściarz potrafi walczyć z ogórkami jak np Szpilka, Wawrzyk, Sosnowski i po iluś tam wygranych walczy o mistrzostwo. Tak to już jest, jeśli chce sie trzymać czysto sportowych regół niech startuje na olimpiadzie albo gra w koszykówke, golfa, pingponga

  • Primo

    Bez show (a co za tym idzie pieniedzy) mma nie byloby w tym miejscu , gdzie jest dzis a z drugiej jednak strony doskonale rozumiem tych sfrustrowanych . Tak to jest jak sie pracuje dla korporacji 🙂 . W korporacji liczy sie kasa a nie interesy jednostek 🙂

  • Primo

    Bez show (a co za tym idzie bez pieniedzy) mma nie byloby w tym miejscu w ktorym jest dzis a z drugiej jednak strony doskonale rozumiem tych sfrustrowanych . Tak to jest jak sie pracuje dla korporacji 🙂 . W korporacji liczy sie kasa a nie interesy jednostek 🙂 Patowa sytuacja dla zawodnikow, bo poki ten bunt nie przerodzi sie w na serio masowe zjawisko doputy ufc albo bedzie uciszalo te pojedyncze jednoski albo ignorowalo albo mydlilo oczy co z reszta robi teraz „walkami” na kolejnych galach i graniem na czas ogolnie.

  • Boruta

    Moim zdaniem zawodnicy jednak sami sobie robią krzywdę takimi żądaniami. W końcu to wszystko pierdolnie, pójdą do normalnej roboty to wtedy zobaczą jak wygląda życie.

  • asd

    Nurmagomedov ? Jezeli nie dostanie walki o pas to UFC moze zwijac zagle haha… UFC Manilla przypadek?

  • asd

    Nurmagomedov ? Jezeli nie dostanie walki o pas to UFC moze zwijac zagle haha… UFC Manilla przypadek?