UFC 204: Marc Diakiese zapowiada ciężki nokaut na Łukaszu Sajewskim

08 Październik 2016
UFC 204: Marc Diakiese zapowiada ciężki nokaut na Łukaszu Sajewskim

Foto: ufc.com

Foto: ufc.com


Krewki Marc Diakiese już wcześniej dał się poznać polskim fanom ze swojego charakteru, oskarżając Mateusza Gamrota o stosowanie dopingu, na chwilę gdy Anglik otrzymał kontrakt z UFC. Na wczorajszym publicznym ważeniu z miejsca ruszył na spokojnego Łukasza Sajewskiego, a teraz zapowiada druzgocącą klęskę Polaka.

Ostatecznie debiut byłego mistrza BAMMA na papierze wygląda na zgoła łatwiejszy niż oryginalne starcie z Rezą Madadi. Anglik trenował bowiem swego czasu w szwedzkim AllStars, a więc jego gra byłaby znacznie bardziej czytelna. Wie o tym sam Diakiese, który zamierza wykorzystać element zaskoczenia oraz lepszego przygotowania w starciu z Łukaszem Sajewskim, który wskoczył na kartę w Manchesterze w ostatniej chwili.

On przyjął tę walkę na tydzień przed. Wiadomo, że będzie chciał mnie skrócić o głowę a ja będę chciał tego samego dla niego. Nic się nie zmieniło w przygotowaniach. Pracowałem nad boksem, parterem. Wszystko razem, nie patrząc na scenariusz walki. Zamierzam go po prostu skończyć.

Używając w rozmowie z MMA Crazy terminu skończyć, „Bonecrusher” ma na myśli to co robi najlepiej od dziewięciu zwycięstw bez porażki:

Zamierzam go znokautować. Jestem przekrojowym fighterem i zwyczajnie jestem za szybki dla Sajewskiego. Idealny scenariusz byłby, gdybym go zatrzymał w 10 sekund, jeżeli nie mniej. Nie szukam specjalnie bonusu, ale zdecydowanie jestem jednym z pretendentów, którzy mogą go dzisiaj zdobyć.

Komentarze