ACB ingeruje w wynik walki Patrik Kincl vs Arbi Agujev i zmienia rezultat na „No-Contest”

22 Styczeń 2017
ACB ingeruje w wynik walki Patrik Kincl vs Arbi Agujev i zmienia rezultat na „No-Contest”

kincl-aguev-nocontest

Właściciel ACB poszedł za ciosem wczorajszego ogłoszenia o zwolnieniu brytyjskich sędziów, ale jednocześnie odświeżył bardzo niebezpieczny proceder, który jak każdy, ma dwie strony medalu. Za pomocą mediów społecznościowych Mairbek Khasiev ogłosił, że zmieni wynik walki wieczoru gali w Wiedniu.

Jeżeli kiedykolwiek byliście świadkami jak nasi wschodni sąsiedzi ulegają emocjom, to właśnie w taki sposób jak mogliśmy obserwować to tuż po zakończeniu ACB 52. Bez zbędnych słów, agresji, wystarczy spojrzenie i prosty komunikat. Khasiev postanowił doprecyzować sprawę wątpliwej jego zdaniem decyzji o zatrzymaniu walki Patrika Kincla, który w drugiej rundzie zdobył dosiad i obrócił przebieg pojedynku z Arbim Agujevem:

Rezultat walki Kincl vs Agujev zostanie uznany za nieważny. Patrik Kincl otrzyma wynagrodzenie tak jak za wygraną, gdyż nie powinien cierpieć z powodu niekompetencji innych (sędziów). Arbi również dostał premię jak za zwycięstwo.

Z jednej strony jako fana, podejście jest zrozumiałe, z drugiej właściciel ACB może zmarnować dążenia federacji do bycia bardziej przejrzystą dla fanów spoza Rosji. Zasady Unified Rules, wewnętrzny ranking, zawodnicy zza granicy… to wszystko może zastanowić w przyszłości każdego, kto zechce walczyć pod banderą ACB. Zwolnienie sędziów to wystarczający sygnał dla zmian, choć z drugiej strony błędy będą zawsze. Najważniejsze to minimalizować ryzyko ich powstania do zera.


Korzystając z okazji, głównodowodzący organizacją nadmienił, że chwilowo współpraca z brytyjskimi sędziami jeszcze potrwa, ale nie będą tolerowali takich gaf z ich strony. W kontekście decyzji sędziów punktowych wskazujących na Joao Luiz Nogueirę, obóz Shamila Nikaeva złożył już protest, który rozpatrzy komisja sędziów.

Komentarze

  • boohmacher

    Organizacja więcej na tym straci niż zyska. Również nie zgadzam się z decyzjami sędziów ale zmiana wyniku walki następnego dnia przez właściciela organizacji wygląda mało poważnie. Nawet jak ma rację to powinni poprosić o zdanie jakiś niezależnych sędziów i dopiero jak stwierdza że walka za wcześnie przerwana to wtedy zmienić werdykt. Khasiev jak widać to typowy rusek, który sam wyznacza reguły.

    • moon

      Tez jestem zdania ze sam nie powinien zmieniać werdyktu.Moze powinno sie powołać jakaś międzynarodowa komisje odwoławcza w mma? No ale tez nie moze być tak ze zawodnik do końca życia ma przegrana w rekordzie bo jakieś buce sie pomylili lub wydrukowali. Od kreowania mma są sami zawodnicy i organizacje a nie lewe werdykty i i h sprawcy.