Cyfrowy Polsat pozwał kolejnego internetowego „Pirata”

26 Styczeń 2017
Cyfrowy Polsat pozwał kolejnego internetowego „Pirata”


Nowe opcje internetowych transmisji Live to nowe zagrożenia, ale jednocześnie zagrożenie zupełnie innego kalibru niż opisana poniżej sprawa. Cyfrowy Polsat złożył kilka dni temu pozew przeciwko kolejnemu „Piratowi”, który z premedytacją oferował sygnał z wydarzeń sportowych – w tym MMA – za mniejszą opłatą, niż oficjalne PPV.

Wg lokalnych wałbrzyskich portali, podejrzany zarobił na tym procederze ćwierć miliona złotych, nawet po kilkadziesiąt tysięcy złotych tylko na jednym wydarzeniu. Dostęp do oferowanych „streamów”, można było nabyć za pomocą płatnych smsów. Uzyskane pieniądze, „przedsiębiorczy” 26-latek przesyłał pomiędzy kolejnymi kontami bankowymi, aby utrudnić ich namierzenie.

Za rozpowszechnianie i czerpanie dochodu z tego procederu, Krystianowi P. grozi od 6 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, za utrudnianie ustalenia, że pozyskane przychody pochodziły z nielegalnej działalności, grozi mu od 6 miesięcy do 8 lat. „Działalność” prowadził przynajmniej od 2013 roku. Niebawem osobny pozew wystosuje NC+ z której także udostępniał wydarzenia sportowe.

Korzystając z okazji, ostatnie zmasowane plagi płatnych streamów na lokalne gale, tj. Top Live Stream czy inne oferty, to również w 99% próba żerowania na naiwności fanów. Zalecamy więcej czujności i śledzenie MMAnews, gdzie z reguły podajemy legalne źródła, jeżeli w ogóle aktualnie takie transmisje są prowadzone w przypadku mniejszych gal.

Komentarze

  • moon

    Ja bym sie nie zdecydował na nielegalne oglądanie gal w necie. Można łatwo namierzyć nadawcę, odbiorcę a „oszczędzić” 4 dychy i narażać sie na łażenie po sądach to trochę ryzykowne.

    • W. Mrozowski

      Oglądającemu raczej nic nie grozi, choć prawnikiem nie jestem. Wystarczy, że powie, że myślał że to legalna transmisja. Nie musi się znać. Ważne, żeby zrozumieć, że korzystanie z nielegalnego procederu napędza kolejne. Tak samo nie kupuje się kradzionego roweru, bo jutro może ktoś kupi coś Twojego.

    • dqw

      Udostępnianie jest nielegalne, a nie oglądanie