Dana White: „Po walce przytulałem Rondę przez 45 minut.”

03 Styczeń 2017
Dana White: „Po walce przytulałem Rondę przez 45 minut.”

Foto: forbes.com

Foto: forbes.com


Nie od dziś znamy ogromną moc jaką niesie zwykłe przytulenie drugiej osoby, stąd pomysły takie jak światowy dzień przytulania. Ronda Rousey wyrobiła normę za kilka lat, bo tuż po druzgocącej porażce z Amandą Nunes, na otarcie łez spędziła niemal godzinę w objęciach Dany White, który opowiedział całą historię w wywiadzie dla ESPN.

Mam łzy, krew i gluty na całej pieprzonej kurtce. Poszedłem tam i przytulałem ją przez 45 minut. Powiedziałem jej: „Kocham Cię tak mocno, i cokolwiek chcesz zrobić, wspieram Cię w tym w pełni. Ty to zbudowałaś. To nie istniałoby bez Ciebie. Jesteś najlepszą decyzją jaką podjąłem.

Tylko patrzeć jak rośnie kolejka zawodników chętna do przytulania z Daną White. Tymczasem, przyszłość Rondy Rousey cały czas jest niepewna. Poza oficjalnym oświadczeniem wiemy jedynie, że jej przyszłość w sportach walki zależy od decyzji jaką podejmie na przestrzeni najbliższych miesięcy.

Tymczasem, jej mama uważa, że: „Rowdy jest zbyt piękna, zbyt inteligentna żeby pozostać w MMA i powinna walnąć głupich ludzi wokół niej w twarz i pożegnać się z wyczynowym sportem.”

Komentarze